Wycieczka rowerowa do Piekar Śląskich – sobota 25 czerwiec 2011

Poranek nie napawał optymizmem. Buro-szare chmury i chłód towarzyszyły pierwszym kilometrom. Dalej, nie było lepiej, choć zdawało się, że może się coś w tej mizernej pogodzie przełamie. Życzeniom stało się zadość w okolicy Miasteczka Śląskiego. Tam zaczęło rzęsiście padać. Chwilka przerwy pod sosnowym parasolem na reorganizację odzieży i w drogę. Do stacji kolejowej w Radzionkowie dojechaliśmy już po suchym asfalcie, a nadziei na błękit z każdą chwilą przybywało. W końcu stało się. Stylowe familoki zdobiące pogranicze Radzionkowa i Piekar pojawiły się w słonecznym blasku, który towarzyszył nam z małymi przerwami  na „pokropek”, aż do końca dnia.

piek_min

Czytaj dalej

Opublikowano KKTA z euronet.net.pl, Starsze wpisy | Skomentuj

Pożegnania, a może do zobaczenia.

Powołanie kapłana to służba Bogu i kościołowi. Specyficzna, bo jakby ciągle w drodze. Dziś jeszcze tutaj, a jutro – już wśród innych. Na takiej duszpasterskiej ścieżce spotkaliśmy ks. Grzegorza, który właśnie żegna się z naszą parafią. Mieliśmy okazję bliżej się poznać wędrując górskimi szlakami. Te chwile pozostaną w naszej pamięci na równi z wolą odnajdywania piękna Dzieła Stworzenia w majestacie gór, którą w nas umocnił. Wspominając Ks. Grzegorza, będzie nam łatwiej uwierzyć w siebie, pamiętając jak w wielu młodych sercach tę wiarę rozpalił. Życzymy Mu wytrwałości i Bożej Opieki, mając nadzieję, że ścieżki naszych wędrówek jeszcze kiedyś się zejdą. Szczęść Boże.

ks1_minJedni wędrują dalej, a inni, dopiero stają u wrót trudnej w dzisiejszych czasach drogi, zwanej kapłaństwem. Jednym z nich jest również poznany przez nas „w drodze”, tym razem na beskidzkim szlaku neoprezbiter – Ks. Adam. Towarzyszył nam na klubowej, górskiej wycieczce, pełniąc wówczas posługę diakona w blachowieńskiej parafii. W najbliższą niedzielę, 26 czerwca, raz jeszcze nas odwiedzi, by tutaj odprawić swoją prymicyjną Mszę Św. (godz. 12.00). I Jemu życzymy obfitości Darów Ducha Św., by z Bożą Mocą zmieniał świat na lepszy, a nam – ludziom szukającym szczęścia, równowagi ducha i jakże często wiary w sens początku i nadziei kresu, by był przewodnikiem. I niechby znów w cieniu doliny lub na rowerowym szlaku nasze oczy rozjaśnił życzliwy uśmiech, gdy ni stąd, ni zowąd ujrzymy przyjazną twarz Ks. Adama.

ks2_min

Opublikowano KKTA z euronet.net.pl, Starsze wpisy | Skomentuj

Krzysztof „Krzara” Arabas zaprasza na TERA ORBITĘ -24 lipiec 2011

Zapraszam miłośników długiego kręcenia na rowerze na Tera Orbitę.

kszara_min

Jest to już trzecia edycja rowerowych orbit częstochowskich (2009 – Mega Orbita, 2010 – Giga Orbita). TO ma 400 km i jest poprowadzona po promieniu 45 kilometrów wokół Częstochowy.
Planowana jest na 24 lipca z głównym startem o północy spod Energetyka. Mapka, rozkład jazdy, lista uczestników oraz inne informacje zamieszczone są na Częstochowskim Forum Rowerowym w temacie „Propozycje tras rowerowych”. Ideą naszych orbit jest nie tylko chęć pokonania całego dystansu, ale również wspólne przejechanie choćby części trasy. Tutaj link na „forum”, a tutaj na „krzara blog„.

Opublikowano KKTA z euronet.net.pl, Starsze wpisy | Skomentuj

Wycieczka tatrzańskimi szlakami – 18 czerwiec 2011

Idąc wysoko w góry, oczekujemy rozległych widoków, spotkań z surowym krajobrazem skalnych turni, spojrzenia w niezmierzoną dal, zamkniętą łańcuchami szczytów muskanych przez białe obłoki płynące po błękicie nieba. Tak bywa, ale częściej pogoda kreuje inny spektakl. Wilgotne chmury, gnane zimnym wichrem przetaczają się z łoskotem się po grani, opadając po zboczach w doliny, tworząc ścianę lepkiej, szarej mgły. Jedynie chwilami rozrywane wiatrem ich strzępy odsłaniają odleglejsze widoki, zaskakujące blaskiem słonecznych plam  wędrujących dnem dolin. Śliskie, mokre głazy leżące na wyznaczonych dla turystów ścieżkach, wymykają się spod stóp a wiatr i zmęczenie wspinaczką dławią oddech. Choć jest inaczej  niż byśmy chcieli, również i w takiej scenerii dotykamy piękna gór. Właśnie takie wrażenia towarzyszyły nam podczas ostatniej kalendarzowo wiosennej soboty, spędzonej tym razem w Tatrach. Pomiędzy Kużnicami a Dolina Kościeliską jest bardzo wiele wariantów turystycznych szlaków, które stały się inspiracją do podziału na grupy i pokonaniu tego dystansu zależnie od upodobań i możliwości. Była zatem przedeptana Ścieżka Nad Reglami, szlak na Kasprowy, na Giewont, samotne przejście przez przez Zawrat i Świnicę, a także – oczywiście z dojazdem samochodem – wędrówka przez Słowackie Tatry Bielskie. Najliczniejsza grupa skierowała się przez Halę Gąsienicową i Świnicką Przełęcz na Czerwone Wierchy, by po pokonaniu całego łańcucha szczytów schodzić z Ciemniaka do Kir. Dwojgu śmiałkom udało się zdobyć nawet szczyt Świnicy i dogonić pozostałych przed zejściem do Doliny Kościeliskiej. Chwilami było ciężko, ale tak jak to bywa w wysokich górach – równie pięknie. Namiastką tych przeżyć są albumy zdjęć, które przygotowane w autorskich galeriach pozostają do obejrzenia.

cw_min

Opublikowano KKTA z euronet.net.pl, Starsze wpisy | Skomentuj