Rowerem do Kruszyny i Borowna – ponowny termin do ustalenia.

W ubiegłym roku nie udało się z powodu pogody zrealizować tego wyjazdu, więc wracam do tej propozycji i zapraszam na wycieczkę.

Niestety i to podejście skończyło się niepowodzeniem. Deszcz zawrócił nas z drogi. Uznaliśmy, że warto po raz kolejny spróbować w dogodniejszych warunkach, bo okolice Kruszyny i Borowna oferują wiele ciekawostek, które w niepogodę tracą swój urok, bądź stają się trudno dostępne. Nowy termin wyjazdu podam wkrótce.

Zwykle wyruszamy na rowerowe wycieczki kierując się na południe, bądź zachód od Częstochowy. Tym razem porzucimy te upodobania i wyruszymy na północny wschód, docierając do Kruszyny, która pozostanie miejscem najodleglejszym. Trasę prezentowaną na mapie, o długości ok. 90 km, zaproponował Jerzy Rykała,  zapraszając  rowerzystów do odwiedzenia po drodze Borowna, Nieznanic, Kopca, Lgoty, gdzie również zetkniemy się z interesującą historią i ciekawymi obiektami.  O przeszłości Kruszyny i Borowna można poczytać przeglądając internetową witrynę pana Andrzeja Siwińskiego.

Wyruszymy z Blachowni w kierunku Częstochowy spod kościoła parafialnego przy ul. Sienkiewicza o godzinie 6.00. Około 45 minut później dojedziemy w okolice Hali Polonia, gdzie będziemy wypatrywać chętnych do przyłączenia się z Częstochowy.

Prognozy pogody na niedzielę poprawiają się, więc planowany wyjazd pozostaje aktualny.

Korzystający z urządzeń do nawigacji GPS mogą pobrać mapę przygotowana dla aplikacji TwoNav i OruxMaps oraz ślad proponowanej trasy zapisany w uniwersalnym formacie gpx.

kruszyna_2016_min

Opublikowano Sport i turystyka | Komentowanie nie jest możliwe

Z Zakopanego w Tatry – 09.09.2017 r.

Byłoby czymś niestosownym, by po wyjazdach na szlaki Tatr Słowackich, nie pospacerować lub powspinać się w polskiej części tego wspaniałego i najwyżej wznoszącego się fragmentu Karpat. Mimo, że pewnie zdecydowana większość zliczyła w swoim turystycznym dorobku większość tatrzańskich szlaków, warto sprawdzić co się na nich zmieniło. Nawet, gdy nie dostrzeżemy materialnych różnic, widoki zawsze pozostaną piękne i na swój sposób inne. Czy to z powodu pory roku, pogody, widoczności, czy też w efekcie doznanych emocji lub poddaniu się subiektywnym nastrojom chwil, towarzyszących wędrowce. Wyjazd w rejon Zakopanego pod koniec pierwszej dekady września to prawdopodobieństwo stabilniejszej i bardziej przewidywalnej pogody, mniejszy tłok na szlakach i piękne kolory muraw pokrywających partie szczytowe Czerwonych Wierchów. Doliny również powinny nieść radość oczom, więc sens takiej wycieczki będzie dla wielu propozycją na ciekawie i aktywnie spędzony dzień. Inne wybory są również do przyjęcia, gdyż nawet samo Zakopane oferuje turystom mnóstwo atrakcji. Nie sposób o wszystkim pisać, więc zachęcam do odwiedzenia tego portalu. Autobus dowiezie nas w rejon dzielnicy Bystre, na zatokę przystankową położoną w okolicach skrzyżowania ulic Oswalda Balzera i Mieczysława Karłowicza. Będzie to również miejsce zbiórki w drogę powrotną Stąd jest niedaleko do Kuźnic, na Nosal, bądź korzystając z busów miejscowej komunikacji – gdziekolwiek indziej, do wybranego przez siebie celu. Pomocą w podjęciu decyzji może służyć plan Zakopanego oraz mapy Tatrzańskiego Parku Narodowego. Tym razem nie będę sugerował żadnej trasy, gdyż doświadczenie uczy, że taka lokalizacja wyzwala mnóstwo własnej inicjatywy i pozwala najlepiej sprostać oczekiwaniom oraz zastanym na miejscu warunkom. Planując dzień pamiętajmy jednak o bezpieczeństwie i liczmy się z własnymi możliwościami tak, by w porę wrócić na umówioną godzinę odjazdu autobusu. Nie zapominajmy o niezbędnym wyposażeniu dla wysokogórskiej wędrówki, prawdopodobieństwie nagłych zmian pogody i warunków terenowych na szlakach. Pomocą w odpowiednim przygotowaniu mogą służyć aktualizowane codziennie informacje publikowane przez TOPR.

Z Blachowni wyjedziemy spod kościoła parafialnego przy ul. Sienkiewicza o godzinie 4.00. Godzinę powrotu ustalimy w drodze, zakładając ok. 9 godzin do momentu odjazdu. W związku z dużym zainteresowaniem tym wyjazdem i licznymi zgłoszeniami przekraczającymi pojemność jednego autobusu, w miarę pojawiania się kolejnych zainteresowanych rozważę „domówienie” dodatkowego samochodu, w opcji jednakowych i zarazem optymalnych kosztów przejazdu.

Podobnie jak przy poprzednich wyjazdach w góry informuję, że KKTA oferuje jedynie logistyczne przygotowanie wycieczki, związane z zapewnieniem transportu i przekazaniem niezbędnych informacji w zakresie zagospodarowania dnia. Z formalnego punktu widzenia, wszyscy wyjeżdżamy indywidualnie, współdzieląc jedynie koszty przejazdu. Za bezpieczeństwo i konsekwencje związane ze zdarzeniami losowymi, każdy wyjeżdżający odpowiada osobiście. Kwestie ubezpieczenia, posiadania polisy i zakresu jej działania, pozostają w zakresie własnych decyzji. Proponowane trasy stanowią jedynie sugestie pomocne przy wyborze opcji spaceru. Można decydować się na indywidualny, autorski wariant, byleby zdążyć na umówiony czas i miejsce odjazdu autobusu.  Opis zamieszczony na blogu oferuje informacje o odwiedzanej okolicy i praktyczne wskazówki ułatwiające sprawną organizację czasu i efektywne poruszanie się w terenie. Tym razem wybieramy się w strefę przygraniczną, co zobowiązuje do posiadania ważnego dokumentu tożsamości.

zakopane_2017_min

Opublikowano Sport i turystyka | Komentowanie nie jest możliwe

Spacer szlakami Tatr Bielskich – 12.08.2017 r.

Lipcowa tatrzańska wycieczka podzieliła uczestników na grupę idącą w partie Tatr Wysokich i pozostałych, którzy udali się na ścieżki Tatr Bielskich. Tym razem zaproponowałem spacer właśnie w to drugie, nieco niższe pasmo Tatr Słowackich. Autobus dojechał do Tatrzańskiej Łomnicy i tam oczekiwał na powrót ze szlaków. Rzut oka na mapę pokazuje jak wiele możliwości wyboru tras dała taka lokalizacja, uwzględniając ponadto możliwość wcześniejszego przystanku do wyruszenia w góry którymś ze szlaków odchodzących od drogi dojazdowej (Cesta Svobody). Tak jak sądziłem, wielu z nas poszukiwało rejonów jeszcze nie odwiedzanych, ale wspólnym dla prawie wszystkich miejscem stał się Zielony Staw Kiezmarski i ulokowane na jego brzegu schronisko. Mimo, że tutaj już bywaliśmy, a niski pułap chmur przesłonił urokliwe granie wznoszące się ponad lustrem wody, możliwość odpoczynku i pokryte kwiatami okoliczne polany utwierdziły sens spaceru do Doliny Białej Wody. Wspomniane wcześniej chmury, z których praktycznie nie spadła kropla deszczu, były niczym w porównaniu do prognoz, wieszczących skrajnie niesprzyjającą pogodę. Pozytywnie zaskoczeni zupełnie inną rzeczywistością, mogliśmy spokojnie wybrać którąś z proponowanych wcześniej tras, lub wzbogacić ją o własny wariant. Propozycje przedstawiały się następująco :

  • 1. Tatranska Kotlina Carda – chata Plesnivec – Zelene Pleso – Velka Svistovka (Rakuska Czuba) – Skalnate Pleso – Tatranska Lomnica. Ze szczegółami tej propozycji można zapoznać się otwierając linki : tutaj lub tutaj. Jest to propozycja dla osób przygotowanych do długiej wędrówki, odpornych na ekspozycje, które napotkamy w rejonie Rakuskiej Czuby. Tam również trzeba pokonać odcinki ubezpieczone klamrami i łańcuchami.
  • 2. Wariant poprzedni z wyłączeniem przejścia przez grzbiet Rakuskiej Czuby i Skalnatej chaty – szczegóły tutaj lub tutaj. Jest to propozycja znacznie łagodniejsza, zapewniająca długi, niewymagający pokonywania technicznych trudności spacer.
  • 3.Pętla : Tatranska Lomnica – Zelene Pleso – Velka Svistovka (Rakuska Czuba) – Skalnate Pleso – Tatranska Lomnica. Szczegóły tutaj lub tutaj.  Trasa wymaga dyspozycyjności jak dla pierwszego wariantu i oczywiście odpowiedniego wyposażenia turystycznego (obuwie, rękawice, odzież zapewniająca ochronę przed spadkami temperatury). Można odwrócić kierunek przejścia i wykorzystać wjazd kolejką pod Skalnate pleso, licząc się z wydatkiem 16 EUR za przejazd (cennik). Nieco zmodyfikowany ten wariant (zejście od schroniska przy Zielonym Stawie szlakiem czerwonym i niebieskim) proponuje Jerzy Rykała, sugerując wcześniejszy zakup internetowy biletów na kolejkę (zniżka 1 EUR oraz kolejna dla osób powyżej 60 roku życia).

Na tych wielu ścieżkach napotkaliśmy niemało interesujących pejzaży i  przyrodniczych ciekawostek, z których sporo utrwaliły fotografie prezentowane w autorskich galeriach.

rakuska_czuba_2017__min

Czytaj dalej

Opublikowano Informacja, Sport i turystyka | Komentowanie nie jest możliwe

Przełajowa Ósemka 2017 r.

Jak zwykle koniec wakacji kojarzy nam się od lat z bieganiem, bądź maszerowaniem w Przełajowej Ósemce.Tak również będzie w tym roku. Znów będziemy mogli w niedzielę 3-go września stanąć do rywalizacji w tej imprezie. Oczywiście, udział w zawodach wymaga dokonania formalnego zapisu, co można dokonać na stronie internetowej Ośrodka Sportu i Rekreacji w Blachowni.   Tam również znajdziemy wszystkie niezbędne informacje i szczegóły dotyczące tegorocznej edycji Przełajowej Ósemki.

W ubiegłych latach służyliśmy pomocą dyrektorowi zawodów Jackowi Chudemu przy przygotowaniu i zabezpieczeniu trasy. Myślę, że i w tym roku również znajdziemy chwilę, by taką aktywnością wesprzeć  jego starania o jak najlepsze warunki dla sportowego współzawodnictwa i godną promocję naszego miasta. Szczegóły, co do zakresu prac i termin ich wykonania przekażę nieco później.

p8_2017_min

Opublikowano Informacja, Sport i turystyka | Komentowanie nie jest możliwe