Tatry Zachodnie – 20.08.2022 r.

Po wstępnej analizie obowiązujących na słowackich drogach przepisów dotyczących systemu opłat z ich korzystania i konsultacji z przewoźnikiem, zasugerowałem że kolejnym celem naszego wyjazdu będzie Zdiar – Strednica, a szlak wędrówki poprowadzi przez Tatry Bialskie z Tatrzańskiej Jaworzyny przez Zadnie Koperszady,  Przełęcz pod Kopą (Kopskie Sedlo) do Doliny do Regli lub alternatywnie z Bachledki ze Ścieżką nad Koronami Drzew przez wierchy Magury Spiskiej na parking w Zdziarze. Jednak racjonalne myślenie i zdrowy rozsądek wyraźnie rozmija się z „radosną twórczością” urzędników stanowiących prawo. Konsultant infolinii słowackiego systemu poboru opłat e-tool poinformował mnie, że przebycie kilkunastu kilometrów drogi do Zdziaru, czy to z Jurgowa, czy z Łysej Polany, bezwzględnie wymaga zainstalowania w autobusie specjalnego urządzenia rejestrującego, wydawanego za kaucją, po sporządzeniu kilkustronicowej umowy i posiadaniem środków na specjalnym rachunku obsługującym system. To, co przekazał dalej, to dobry temat na kabaretowy skecz, bo graniczny punkt dystrybucji rejestratorów, jedyny dla tego rejonu znajduje się właśnie na parkingu w Zdziarze, na który mieliśmy docelowo dojechać. Moja konsternacja sięgnęła szczytu, gdy wysłuchałem wyjaśnienia, że kierowca po dotarciu do granicy powinien opuścić pojazd i udać się innym środkiem komunikacji do Zdziaru (w tym wypadku chyba rowerem przewożonym w autobusie) po rejestrator, by po powrocie zamontować go, uruchomić i aktywować zgodnie z instrukcją (kolejne kilka stron technicznego bełkotu), po czym po dojechaniu na parking, o ile będzie zbędny w kolejnych dniach, zdać go zgodnie z obowiązującą procedurą i w regulaminowym czasie opuścić drogi Republiki Słowacji. Pikanterii dodaje fakt, że na tym odcinku drogi nr 66, systemowy kalkulator opłat emyto wyszacował dla naszego autobusu kwotę : 0,00 EUR. Po zasięgnięciu tej wiedzy, zdecydowałem w porozumieniu z właścicielem firmy przewozowej o zmianie celu wyjazdu, przy pozostawieniu tej samej daty, to jest soboty 20-tego sierpnia. By zanadto nie zmieniać oczekiwań, sugeruję wędrówkę po polskich Tatrach Zachodnich z początkiem i końcem u wrót Doliny Chochołowskiej (parking na Siwej Polanie).  Uzyskałem niemal od wszystkich wcześniej rezerwujących miejsca aprobatę na nowy cel wyjazdu. Bardzo dziękuję za wyrozumiałość i zaufanie, mając nadzieję, że szlaki okalające Dolinę Chochołowska będą równie atrakcyjne. Co więcej, ostatni raz wędrowaliśmy tam dość dawno, bo w październikową sobotę 2016 roku, Te minione sześć lat zapewne przyniosły jakieś zmiany warte konfrontacji. Można sięgnąć do archiwaliów, powtórzyć pokonany wówczas szlak, lub korzystając z mapy dostępnej tutaj, podejąć jakieś nowe wyzwanie. Można również skorzystać z kilku sugestii zamieszczonych poniżej, biorąc pod uwagę ewentualną możliwość podjechania z parkingu na Polanę Huciska Kolejką Rakoń lub skorzystania z wypożyczalni rowerów.

  • 1. Przez Trzydniowiański Wierch – 18,5 km, 6 godz 40 min, suma podejść 900 m. Szczegóły tutaj.
  • 2. Przez Dolinę Iwaniacka – Dolina Kościeliska – Wąwóz Kraków – Ścieżka nad Reglami – 18,5 km, 6 godz 50 min, suma podejść 900 m. Szczegóły tutaj
  • 3. Przez Grzesia i Rakoń – 23,2 km, 10 godz, suma podejść 1 165 m. Szczegóły tutaj. Czas „mapowy” można skrócić korzystając z kolejki, roweru lub przyspieszając na łagodniejszych odcinkach. Rezygnując z przejścia przez Rakoń i wracając tą sama drogą z Grzesia pokonamy 18,5 km w czasie 6 godzin 40 minut, przy sumie podejść 800 m, odwiedzając dodatkowo stylową Kaplicę św. Jana Chrzciciela. Szczegóły tutaj.
  • 4 Przez Siwą Przełęcz – Starorobociański Wierch – Kończysty Wierch – 21,2 km, 9 godzi 10 minut, suma podejść 1 400 m. Szczegóły tutaj
  • 5. Przez Siwą Przełęcz – Starorobociański Wierch – Kończysty Wierch – Dolinę Jarząbczą 24,3 km, 10 godz 25 min, suma podejść 1 430m. Opcje skrócenia czasu jak w propozycji 3. Szczegóły tutaj

Wyjazd z Blachowni o godzinie 4.30, z pod kościoła parafialnego przy ulicy Sienkiewicza. Godzinę odjazdu autobusu z parkingu, na którym pozostanie na cały dzień,  kierowca ustali przed opuszczeniem pojazdu przez podróżujących. Na wędrówkę można zaplanować 9 godzin, gdyż w takim reżimie czasu pracy prowadzącego autobus, będzie realizowany przejazd.

Podobnie jak przy poprzednich wyjazdach w góry informuję, że KKTA jest jedynie koordynatorem procedur logistycznych związanych z przygotowaniem projektu, w zakresie zapewnienia transportu i przekazania niezbędnych informacji, co do optymalnego zagospodarowania dnia. Informujący o wyjeździe nie zapewnia opieki przewodnika turystycznego lub pilota, ani licencjonowanego opiekuna grupy. Z formalnego punktu widzenia, wszyscy wyjeżdżają indywidualnie, nie uczestnicząc w przedsięwzięciu mającym charakter imprezy instytucjonalnie zorganizowanej, a współdzieląc jedynie koszty transportu. Za bezpieczeństwo i konsekwencje związane ze zdarzeniami losowymi, każdy wyjeżdżający odpowiada osobiście. Kwestie ubezpieczenia, posiadania polisy i zakresu jej działania, pozostają w gestii własnych decyzji. Świadczący usługi transportowe obejmuje swoją polisą ubezpieczeniową pasażerów w zakresie oferowanej usługi. Proponowane trasy stanowią jedynie sugestię, pomocną przy wyborze opcji spaceru.  Można decydować się na indywidualny, autorski wariant, byleby zdążyć na umówiony czas i miejsce odjazdu. Opis zamieszczony na blogu zawiera informacje o odwiedzanej okolicy oraz praktyczne wskazówki ułatwiające sprawną organizację planowanych przedsięwzięć i efektywne poruszanie się w terenie.

Tym razem wybieramy się w rejon przygraniczny, więc obok niezbędnego wyposażenia turystycznego należy posiadać dowód osobisty, a przydatnym może być dodatkowa polisa ubezpieczeniowa (szlak w partii wierzchołkowe Grzesia prowadzi na terytorium Słowacji), którą za kilka złotych można zawrzeć na przykład tutaj (opcja „strefa II”)

Zgłoszenie chęci uczestnictwa w wyjeździe jest równoznaczne ze znajomością treści tego wpisu, oraz z wyrażeniem zgody na przedstawione warunki.

tatry_zach_2022_min

Opublikowano Informacja, Sport i turystyka | Komentowanie nie jest możliwe

Krynica Zdrój – 16.07.2022 r.

Wędrowaliśmy już kilkukrotnie po szlakach Beskidu Sądeckiego, nie docierając jednak w pobliże Krynicy, oficjalnie mającej w swojej nazwie przydomek Zdrój, a potocznie określenie „górska”. Uznałem, że warto poznać tę atrakcyjną miejscowość i interesujące okolice, urozmaicone malowniczymi beskidzkimi pasmami wzniesień. Samo miasto jest znane nie tylko z leczniczo – sanatoryjnej oferty, Nikifora, Jana Kiepury, ale również jako centrum spotkań biznesowych i miejsce sportowej rywalizacji w ramach corocznych Festiwali Biegowych. Sensownym było, by tym razem dojechać na parking położony w centrum, dając możliwość łatwego dotarcia zarówno do węzłów szlaków turystycznych, jak i wielu atrakcji zlokalizowanych nieopodal. Mieliśmy zatem alternatywy pozwalające dostosować oczekiwania do zastanych warunków terenowych i atmosferycznych, a także ofertę dla młodzieży, której takim wyjazdem można było uatrakcyjnić czas wakacji. Kierując uwagę na arkusze map turystycznych (tutaj lub tutaj), by rozejrzeć się w okolicy, można było dostrzec główny cel trekkingu, jakim jest szczyt Jaworzyny Krynickiej.  Mniej wyczerpujący spacer koncentrował zainteresowanie  Górą Parkową i reprezentacyjną promenadą u jej podnóża. Biorąc to pod uwagę, a także fakt dysponowania na wędrówkę czasem 9-ciu godzin, zaproponowałem trzy trasy, z początkiem i końcem w miejscu parkowania autobusu.

  • 1. Żółtym przez Górę Krzyżową na niebieski do Bacówki pod Wierchomlą, skąd fragmentami trasy rowerowej i nieznakowanej ścieżki leśnej do szlaku czerwonego prowadzącego do centrum Krynicy przez szczyt Jaworzyny. Trasa liczy ok 26 km, przy szacowanym czasie przejścia w granicach 9 godzin i sumie podejść 1 050 m. Jest to propozycja wymagająca dobrego przygotowania, optymalnych warunków, umiejętności nawigowania na nieoznakowanych ścieżkach i zmierzenia się z koniecznością skracania sugerowanych przez mapy czasów przejść. Szczegóły tutaj.
  • 2. Podejście żółtym i zielonym na szczyt Jaworzyny Krynickiej oraz znajdującego się tam schroniska PTTK i zejście czerwonym do centrum miasteczka. Trasa liczy ok. 15,5 km, przy sugerowanym czasie przejścia w granicach 6 godzin i sumie podejść 870 m. Szczegóły tutaj.
  • 3. Żółtym na Górę Parkową skąd nieoznakowanymi alejkami i ścieżkami spacerowymi do centrum strefy uzdrowiskowej i reprezentacyjnej. Proponowana trasa, którą można wariantowo urozmaicić liczy 6 km przy sumie podejść ok. 230 m. Jest to propozycja klasycznego spaceru ze zwiedzaniem napotkanych atrakcji, wiec sugestie czasowe nie mają w tym przypadku realnych odniesień. Szczegóły tutaj .

Wszystkie propozycje zyskały uznanie, a nawet zostały urozmaicone kolejką gondolową lub połączeniem dwóch opcji. Dokumentacja fotograficzna jest dostępna w galeriach autorskich prezentowanych poniżej.

krynica_2022_min_1

Czytaj dalej

Opublikowano Informacja, Sport i turystyka | Komentowanie nie jest możliwe

Zakopane – 25.06.2022 r.

Zwykle na tatrzańskie wycieczki z Zakopanego wybieraliśmy schyłek lata lub początek jesieni. W tym roku zdecydowaliśmy na porzucenie tej tradycji, choć samą logistykę wyjazdu planowaliśmy pozostawić bez zmian. Jednak problemy z zaparkowaniem autobusu spowodowały trochę opóźnienia i konieczność rozpoczęcia wędrówki z Alei 3-go Maja, skąd również wyruszyliśmy w drogę powrotną. Mimo tego zamieszania udało się zmierzyć z większym lub mniejszym sukcesem z zamierzonymi planami, które tym razem bez jakichkolwiek sugestii pozostały w zakresie własnych pomysłów. Pomocą posłużyły : plan Zakopanego oraz mapy Tatrzańskiego Parku Narodowego. Dodatkowo, otwierając portale : mapy.cz lub mapę szlaków turystycznych, można było przed wyjazdem łatwo i szybko wyznaczyć trasę spaceru, uzyskując wszystkie niezbędne informacje o jej przebiegu. Pomocą w odpowiednim przygotowaniu posłużyły również aktualizowane codziennie informacje publikowane przez TOPR oraz Portal Tatrzański.

Fotoreportaże dokumentujące dokonane wybory tras i przebieg wędrówki, są dostępne w autorskich galeriach fotografii, linkowanych poniżej.

zakopane_2022_min_1

Czytaj dalej

Opublikowano Sport i turystyka | Komentowanie nie jest możliwe

Beskid Wyspowy – Rabka Zdrój 04.06.2022 r.

Kontynuując wiosenne spacery beskidzkimi szlakami, odwiedziliśmy tym razem okolice Rabki Zdrój i górujący nieopodal Luboń Wielki. Spójrzmy na mapę turystyczną, konfrontując ją z trasą dojazdu do Rabki, zwracając uwagę na ostatni odcinek po opuszczeniu „Zakopianki”, gdzie w Lubieniu autobus skierował się do Rabki zmierzając w stronę Mszany Dolnej. Ten manewr praktycznie nie wydłużył drogi, ale pozwolił uatrakcyjnić wędrówkę, umożliwiając wariantowo start z bezpiecznych, przydrożnych zatok przystankowych. Biorąc to pod uwagę, zasugerowałem cztery opcje spaceru, z których trzy prowadziły przez szczyt i schronisko na Luboniu Wielkim, a wszystkie kończyły się w centrum Rabki Zdrój, nieopodal Parku Zdrojowego i stacji kolejowej. Podążając za drogą dojazdu wyglądalo to następująco :

  • 1. Lubień – Szczebel – Luboń Wielki – Rabka Zaryte – Królewska Góra – Rabka Zdrój. Trasa o długości ok. 19 km, z czasem przejścia 7,5 godz i sumą podejść ok. 1 200 m (szczegóły tutaj). Początek na przystanku za rondem po zjeździe z S7 („Zakopianka”) na Mszanę. Następnie dojście do szlaku czarnego na Szczebel, zielonym do Przełęczy Glisne, czerwonym na Luboń Wielki, żółtym do Rabki Zaryte, niebieskim do Parku Zdrojowego i czerwonym na parking.
  • 2. Rabka Zaryte – Luboń Wielki – Rabka Zaryte – Królewska Góra – Rabka Zdrój. Początek na przystanku PKS Rabka Zaryte przy drodze 28, skąd wejście żółtym szlakiem na Luboń Wielki, a zejście do centrum Rabki niebieskim i od Parku Zdrojowego – czerwonym. Trasa o długości ok 12.5 km, z czasem przejścia 5 godzin i sumą podejść ok. 700 m (szczegóły tutaj)
  • 3. Rabka Zdrój (parking) – Park Zdrojowy – Luboń Wielki – Rabka Zaryte – Królewska Góra – Rabka Zdrój. Trasa o długości ok. 18,5 km, z czasem przejścia 7 godz i sumą podejść 750 m. (szczegóły tutaj).  Początek z parkingu po dojeździe do centrum Rabki, skąd za znakami czerwonymi do Parku zdrojowego, a dalej zielonym na Luboń Wielki, żółtym zejście do Rabki Zaryte, niebieskim przez Królewską Górę do czerwonego i na parking.
  • 4. Zakładając dłuższy pobyt w Rabce , kosztem skróconego, choć widokowo interesującego spaceru, można było zmodyfikować wariant drugi, wyłączając z niego podejście na Luboń Wielki. Wówczas po opuszczeniu autobusu w Rabce Zaryte należało dojść do szlaku niebieskiego i za jego znakami podążać w kierunku centrum Rabki. Po drodze można było podejść na wieżę widokową na Królewskiej Górze (Polaczkówce) i stamtąd po dojściu do czerwonego odwiedzić Park Zdrojowy z jego atrakcjami oraz nieopodal (tuż za stacją kolejową, przy czerwonym szlaku) stojący stary kościół pw. św. Marii Magdaleny, pełniący obecnie funkcję Muzeum Regionalnego im. W. Orkana. Cała trasa spaceru to ok.8 km, do pokonania w mniej niż 3 godziny, podchodząc jedynie ok. 200 m. (szczegóły tutaj)

Parking , na którym autobus pozostał na 9-cio godzinny postój został zlokalizowany przy ulicy Piłsudskiego 1, . Wariant nr. 3 nie znalazł zainteresowanych, bowiem uznano, że pozostałe lepiej wpisują się w zamierzone oczekiwania. Pomimo zmiennej pogody, znacząco lepszej od prognoz, spacer został udokumentowany ciekawym dorobkiem fotograficznym, dostępnym poniżej w autorskich galeriach.

rabka_2022_1_min

Czytaj dalej

Opublikowano Informacja, Sport i turystyka | Komentowanie nie jest możliwe