Wysokie Tatry, ze Szczyrbskiego Jeziora przez Bystrą Ławkę – 20.07.2019 r.

Po serii wyjazdów na niezbyt wymagające górskie szlaki, czas na tatrzańskie wędrówki, co wyzwoli więcej wysiłku, ale zostanie nagrodzone radością obcowania z majestatem skalistych grzbietów i kamienistych turni sięgających obłoków. Uciekając od wakacyjnego tłoku panującego w okolicy Zakopanego (które również odwiedzimy, ale pod koniec września), udaliśmy się do Szczyrbskiego Jeziora, skąd można było wyruszyć na pokonanie pętli szlaków prowadzących dolinami Młynicką i Furkotną, z przejściem przez przełęcz zwaną Bystrą Ławką (Bystre sedlo). Spoglądając na mapę i ciekawy opis dostrzegamy wymuszoną bezpieczeństwem pokonania grzbietu masywu Furkota jednokierunkowość pokonania tej pętli, przebiegającej prawie w całości  za żółtymi znakami pieszego szlaku turystycznego. Obecnie to ograniczenie jest już nieaktualne. Autobus dojechał do centrum Szczyrbskiego Jeziora i tam na parkingu położonym w sąsiedztwie stacji kolejki tatrzańskiej (tzw. elektriczka) i placu manewrowego komunikacji autobusowej, pozostał na dziewięciogodzinny postój. W tym czasie można było pokonać sugerowaną trasę, lub zrealizować własny projekt spaceru. Wiele osób przy indywidualnym planowaniu wzięło pod uwagę koncepcję sierpniowego wyjazdu, którego celem (choć niekoniecznie dla wszystkich) mogą być Rysy. Wtedy dojedziemy pod stację „elektriczki” o nazwie Popradske Pleso, gdzie ma swój początek szlak podejściowy na Rysy, a autobus odjedzie na ten sam parking do centrum miasteczka. Pomocnym możne być rzut oka na obszerniejszy arkusz mapy. Szczegóły przejścia przez Bystrą Ławkę zostały udostępnione tutaj. Można było również tę koncepcję nieco zmodyfikować podchodząc w końcówce do Chaty Pod Soliskiem, a później niebieskim szlakiem zejść nad Szczyrbskie Jezioro (szczegóły tutaj). Jeżdżący z nami od lat zapewne pamiętają, że w 2013 roku zrealizowaliśmy identyczny projekt, co zostało udokumentowane postem na blogu KKTA. Zrodziła się jeszcze jedna koncepcja, szczególnie atrakcyjna dla tych, którzy znają przejście przez Bystrą Ławkę. Jej kulminacyjnym miejscem była Przełęcz pod Osterwą, a wcześniej spacer u podnóża Gerlacha. Ten zamiar można zrealizować krótszą bądź dłuższą trasą wysiadając z autobusu w miejscowości Vysne Hagy lub Tatranska Polianka. Schodząc z Osterwy, odgałęzienie szlaku prowadziło na niezwykle urokliwy symboliczny cmentarz ofiar gór. Przed zejściem do Szczyrbskiego Jeziora interesujące miejsce stanowią okolice Popradzkiego Stawu, skąd bierze początek najciekawszy widokowo szlak czerwony.

bystra_lavka_2019__min

Czytaj dalej

Opublikowano Sport i turystyka | Komentowanie nie jest możliwe

W Wysokie Tatry ze Szczyrbskiego Jeziora – 17.08.2019 r.

Opis lipcowego wyjazdu sygnalizował kolejną okazję do wysokogórskiego trekingu ze słowackiego Szczyrbskiego Jeziora. Potwierdzam te oczekiwania, choć tym razem autobus dojedzie w pierwszej kolejności w okolice przystanku „elektriczki” zwanego Popradske Pleso, gdzie bierze początek niebieski szlak turystyczny prowadzący w Dolinę Mięguszowiecką. Rzut oka na mapę sugeruje, że jest to dogodne miejsce na pójście w stronę Koprowego Wierchu lub Rysów. W związku z tym, że autobus uda się na dziewięciogodzinny postój do centrum Szczyrbskiego Jeziora (na ten sam parking co w lipcu), warianty tras lipcowych pozostają aktualne. Jak wspomniałem, dojazd do niebieskiego szlaku otwiera najdogodniejszą możliwość podjęcia wspinaczki na wierzchołek Rysów. W zależności od zastanych warunków i fizycznych możliwości można spróbować podejścia bez wchodzenia na szczyt lub, lub jego zdobycia i powrotu do Szczyrbskiego Jeziora. Ten ostatni wariat jest opisany tutaj.  Bardziej ekstremalną opcją będzie przejście przez wierzchołek, zejście w kierunku Morskiego Oka i długi spacer do Łysej Polany, gdzie autobus dojedzie w drodze powrotnej ze Szczyrbskiego Jeziora (szczegóły tutaj). Wybór tej trasy jest możliwy jedynie przy optymalnych warunkach pogodowych i terenowych dla osób o dobrej kondycji fizycznej, odpornych na ekspozycje i gotowych na spory wysiłek podczas korzystania z łańcuchów na ścianach zejściowych po polskiej stronie masywu. Trasę tą pokonywaliśmy dwukrotnie podczas klubowych wyjazdów. Warto więc zmierzyć się ze wspomnieniami lub sięgnąć do postu z 2012 r.

Podobnie jak przed miesiącem,  ze względu na prawdopodobieństwo wyłączenia z ruchu lub ograniczenia przejazdu przez most drogowy na Łysej Polanie, granicę przekroczymy w Jurgowie, kierując się na miejscowość Podspady. Droga powrotna będzie przebiegać analogicznie, ale autobus dojedzie po słowackie stronie granicy do Łysej Polany, żeby zabrać schodzących z Rysów. Dlatego proszę nie planować opcji spaceru z porannym dojściem do Morskiego Oka. Przed podjęciem decyzji o wyborze trasy, warto przejrzeć portale internetowe : Horska Zachranna SluzbaTatrzański Park Narodowy, Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe, by zapoznać się z komunikatami turystycznymi, prognozą pogody oraz telefonicznymi numerami ratunkowymi (HZS – 18 300, TOPR – 985) i aplikacjami na telefon komórkowy, mogącymi zaoferować skuteczną pomoc w sytuacjach zagrożenia.

Z Blachowni, z pod kościoła parafialnego przy ul. Sienkiewicza autobus odjedzie o godzinie 3.30 Wsłuchując się w sugestie uczestników lipcowego wyjazdu, zdecydowałem ze względu na skracający się dzień wyjechać wcześniej. Szczegóły dotyczące powrotu ustalimy przed dojazdem na miejsce docelowe.

Podobnie jak przy poprzednich wyjazdach w góry informuję, że KKTA oferuje jedynie logistyczne przygotowanie wycieczki, związane z zapewnieniem transportu i przekazaniem niezbędnych informacji w zakresie zagospodarowania dnia. Informujący o wyjeździe nie zapewnia opieki przewodnika turystycznego lub pilota, ani licencjonowanego opiekuna grupy. Z formalnego punktu widzenia, wszyscy wyjeżdżamy indywidualnie, nie uczestnicząc w przedsięwzięciu mającym charakter imprezy instytucjonalnie zorganizowanej, a współdzieląc jedynie koszty przejazdu. Za bezpieczeństwo i konsekwencje związane ze zdarzeniami losowymi, każdy wyjeżdżający odpowiada osobiście. Kwestie ubezpieczenia, posiadania polisy i zakresu jej działania, pozostają w gestii własnych decyzji. Świadczący usługi transportowe obejmuje swoją polisą ubezpieczeniową pasażerów w zakresie świadczonej usługi. Proponowane trasy stanowią jedynie sugestie pomocne przy wyborze opcji spaceru.  Można decydować się na indywidualny, autorski wariant, byleby zdążyć na umówiony czas i miejsce odjazdu autobusu.  Opis zamieszczony na blogu oferuje informacje o odwiedzanej okolicy i praktyczne wskazówki ułatwiające sprawną organizację czasu i efektywne poruszanie się w terenie. Zgłoszenie chęci uczestnictwa w wyjeździe jest równoznaczne ze znajomością treści tego wpisu, oraz z wyrażeniem zgody na przedstawione warunki.   Tym razem trasa prowadzi poza granicami Polski. W związku z tym, proszę pamiętać o posiadaniu przy sobie ważnego dokumentu tożsamości. Wskazanym byłoby również wykupienie na ten dzień polisy ubezpieczeniowej, pokrywającej koszty ewentualnej akcji ratowniczej, którą korzystnie można zawrzeć sięgając tutaj. Wędrówka w wysokich partiach Tatr wymaga posiadania odpowiedniego wyposażenia turystycznego (obuwie, odzież, prowiant i napoje, sprawny telefon komórkowy) oraz dostosowania posiadanej odzieży do nagłej, drastycznej zmiany temperatury oraz obfitych opadów.

rysy_2019_ninDla korzystających z systemów turystycznej nawigacji satelitarnej GPS przygotowałem do pobrania ślady proponowanych tras oraz mapę kompatybilną z programami OruxMaps oraz TwoNav.

 

 

Opublikowano Sport i turystyka | Komentowanie nie jest możliwe

Multi Orbita 2019

Uczestniczymy, obserwujemy i kibicujemy od lat przedsięwzięciu, które jak zwykle w lipcu mobilizuje pasjonatów rowerowych rajdów do zmierzenia się z dystansem, życiówkami i „pokręcenia” w przyjaznym towarzystwie. To oczywiście rowerowe orbitowanie wokół Częstochowy, zwane znów Multi Orbitą. Szczegóły zainteresowani tematem znajdą na plakacie poniżej, a także doczytają w postach zamieszczonych na Częstochowskim Forum Rowerowym. Obserwując przez lata rozwój i doskonalenie logistyczne tej imprezy jesteśmy pełni podziwu dla Krzysztofa Arabasa, pomysłodawcy i organizatora Orbity. Również w tym roku „Krzara” kieruje do naszej społeczności ciepłe słowa zaproszenia, poza oficjalnym uczestnictwem, do spotkania na rowerowej przejażdżce w Kamyku, w niedzielę 14-tego lipca. Dziękujemy. Z przyjemnością zajrzymy na Folwark, by choć poczuć atmosferę Orbity i spotkać przyjaciół.

mu_2019_min

Opublikowano Informacja, Sport i turystyka | Komentowanie nie jest możliwe

Czeska Szwajcaria – 22.06.2019 r.

Są takie projekty, które wymagają czasu, by można się było z nimi zmierzyć. Trzy lata temu Marek Makowski podesłał mi link do fotorelacji z rowerowej wyprawy na pogranicze niemiecko-czeskie, na którą wybrał się z Mariuszem. Rozmawiając później o tym wydarzeniu, koledzy zasugerowali, że wycieczka do Szwajcarii Czeskiej, którą wówczas również odwiedzili,  byłaby świetnym pomysłem na klubowy wyjazd. Chłodna kalkulacja sugerowała, że to zbyt daleko, jak na jedn dzień. Jednak czas, dodatkowo pozyskane nowe informacje i analiza szczegółów związanych z transportem, pozwoliły wrócić do tego tematu, finalizując ostatecznie ten projekt. Na stronach internetowych znalazłem mnóstwo pomocnych informacji i folderów turystycznych dotyczących zwiedzania terenu Parku Narodowego Czeska Szwajcaria. Dla naszego przedsięwzięcia najbardziej przydatnym okazał się niezwykle interesujący blog dwojga młodych ludzi  wędrujących podobnie jak my po różnych ciekawych zakątkach. Otwierając ten link dowiedzieliśmy się od nich praktycznie wszystkiego, co przy planowaniu wycieczki było nam potrzebne. Wczytując się w te rekomendacje, zdecydowałem wyznaczyć miejscowość Hrensko jako punkt początkowy i końcowy naszego spaceru, choć autobus dojechał na dogodniejszy parking w Mezni Louka. Wędrówka była trochę inna niż dotychczasowe, gdyż dwa odcinki pokonaliśmy flisacką przeprawą kanionem rzeki Kamienica, a dalej zamiast emocji towarzyszących górskiej wspinaczce, mogliśmy podziwiać niezwykłe malownicze skalne formacje. Dziewięć godzin, którymi dysponowaliśmy na czas spaceru pozwoliły przejść pętlę : Hrensko -Wąwóz Edmunda – Dziki Wąwóz (Divoká soutěska) – Mezní Louka – Pravcicka Brana – Hrensko i pospacerować jeszcze po tym malowniczym miasteczku leżącym nad Łabą, która na tym odcinku jest rzeką graniczną między Czechami a Niemcami. Oba odcinki trasy, której miejscem zwrotnym jest Mezni Louka są przedstawione na mapie tutaj i tutaj. Do pokonania, nie licząc spaceru po Hrensku i wokół Pravcickiej Brany pozostawało w sumie ok 17 kilometrów, a poruszaliśmy się szlakami : żółtym, niebieskim i czerwonym. Zamieszczone w galeriach fotografie dokumentują atrakcyjność Czeskiej Szwajcarii. Jej piękno przyciąga uwagę turystów o każdej porze roku, o czym można było się przekonać oglądając wielkoformatowe fotografie prezentowane w pawilonie wystawowym Prawcickiej Brany.

czeska_szwajcaria__2019 Czytaj dalej

Opublikowano Sport i turystyka | Komentowanie nie jest możliwe