Szlakami Małej Fatry – 23.06.2018 r.

Stosownie do wcześniejszych zapowiedzi, zapraszam na wyjazd na Słowację, w górski masyw Malej Fatry. Gościliśmy już w tych okolicach w 2013 i 2016 roku. Z tamtych wyjazdów pozostały w pamięci dobre wspomnienia, co wyzwoliło chęć powrotu w te strony. Kto wówczas nie uczestniczył wycieczkach, z tym większą przyjemnością będzie kontemplował piękne górskie panoramy i zaskakujące atrakcyjnością ścieżki wiodące dnem skalnych wąwozów, przypominających najbardziej ekscytujące miejsca Słowackiego Raju. Do odwiedzenia proponuję chyba najciekawszą turystycznie północno-wschodnią część Małej Fatry, zwaną Krywańską, z dominującymi w krajobrazie graniami Rozsutec’ów i kanionami Białego i Hlboky’ego Potoku. Spójrzmy na mapę, odnajdując w jej górnym, prawym fragmencie miejscowość Biely Potok. Do tej niewielkiej osady dowiezie nas autobus, który później odjedzie na parking w Stefanowej. Z tego miejsca można wyruszyć na niebieski szlak turystyczny i pokonać trasę prezentowaną na mapie. Jak widać z opisu ta propozycja wymaga przejścia ok 17 km, przy sumie podejść szacowanej na ok 2 000 m., na co składają się w głównej mierze wspinaczki na oba Rozsutece, oraz wierzchołek Stoha. Analizując mapę i sąsiednie szlaki, można znaleźć wiele alternatyw eliminujących te trudności, dokonując wyboru może nieco mniej atrakcyjnych ścieżek, ale za to znacznie łatwiejszych do pokonania. Te modyfikacje warto wprowadzać już po opuszczeniu pierwszego odcinka niebieskiego szlaku, czyli na przełęczy zwanej sedlo Medzirozsutce. Wybierając z tego miejsca jakiś inny wariant należy tak zaplanować trasę, by zejść do osady Stefanowa, gdzie autobus pozostanie na parkingu na 9-cio godzinny postój. Chcąc zmierzyć się jednak z sugerowanym wariantem wędrówki, należy wziąć pod uwagę, że szacowany czas jej przejścia w zależności od źródła znacznie się waha, sięgając aż 9 godzin. Fakultatywny opis i mapa jest dostępna tutaj(do wydruku). Na tej stronie można również samodzielnie planować własne trasy, analizując ich długości oraz stopnie trudności, a po zalogowaniu zapisywać ślady, oraz archiwizować projekty na swoim profilu. Polecam również, aby przed wyjazdem zapoznać się z informacjami zamieszczonymi na stronie internetowej słowackiego GOPR-u (link tutaj).

Autobus wyjedzie z Blachowni, z pod kościoła parafialnego przy ul. Sienkiewicza o godzinie 4,30. Godzinę odjazdu ze Stefanowej ustalimy przed opuszczeniem autobusu, uwzględniając normatywny 9-cio godzinny postój.

Podobnie jak przy poprzednich wyjazdach w góry informuję, że KKTA oferuje jedynie logistyczne przygotowanie wycieczki, związane z zapewnieniem transportu i przekazaniem niezbędnych informacji w zakresie zagospodarowania dnia. Z formalnego punktu widzenia, wszyscy wyjeżdżamy indywidualnie, współdzieląc jedynie koszty przejazdu. Za bezpieczeństwo i konsekwencje związane ze zdarzeniami losowymi, każdy wyjeżdżający odpowiada osobiście. Kwestie ubezpieczenia, posiadania polisy i zakresu jej działania, pozostają w zakresie własnych decyzji. Proponowane trasy stanowią jedynie sugestie pomocne przy wyborze opcji spaceru. Można decydować się na indywidualny, autorski wariant, byleby zdążyć na umówiony czas i miejsce odjazdu autobusu.  Opis zamieszczony na blogu oferuje informacje o odwiedzanej okolicy i praktyczne wskazówki ułatwiające sprawną organizację czasu i efektywne poruszanie się w terenie. Tym razem trasa prowadzi po terytorium Słowacji. W związku z tym, proszę pamiętać o posiadaniu przy sobie ważnego dokumentu tożsamości. Wskazanym byłoby również wykupienie na ten dzień polisy ubezpieczeniowej, pokrywającej koszty ewentualnej akcji ratowniczej, którą korzystnie można zawrzeć sięgając tutaj.

Wszystkie uzgodnienia dotyczące wyjazdu pozostają aktualne.

mala_fatra_2018_min

Dla użytkowników urządzeń do nawigacji satelitarnej przygotowałem do pobrania pliki : z mapą w formacie kompatybilnym min. z programami OruxMaps i TwoNav oraz ze śladem proponowanej trasy.

Opublikowano Informacja, Sport i turystyka | Komentowanie nie jest możliwe

Rowerem z Lublińca – 16.06.2018 r.

W sobotę 16 czerwca wyruszyliśmy na rowerową wycieczkę na Śląsk Opolski, startując z Lublińca na pętlę w kierunku Strzelc Opolskich. Do tej miejscowości tym razem nie planowaliśmy dojechać, ale patrząc na mapę trasy wybraliśmy kilka innych miejsc, wartych odwiedzenia i dokładniejszego poznania. Wymienię kilka w kolejności przejazdu : Żędowice, Barut, Jemielnica, Centawa, Świbie, Krupski Młyn. Do Lublińca dotarliśmy pociągiem Kolei Śląskich. Pętla z Lublińca, liczyła ok. 75 kilometrów, po pokonaniu której, zdecydowaliśmy nie czekać na pociąg powrotny, wracając do domu na rowerach. Ta decyzja przedłużyła wycieczkę o kolejne 28 kilometrów drogi pokazanej na mapie, a prowadzącej przez Sadów, Mochalę, Hadrę, Kierzki, Olszynę , Herby.

Napotkane na trasie interesujące obiekty historyczne i inne ciekawostki, zostały udokumentowane w autorskich galeriach fotografii, do obejrzenia których zapraszam.

jemielnica_2018__min

Dla osób mających ochotę zmierzyć się z tą propozycją i korzystających z systemów satelitarnej nawigacji turystycznej przygotowałem do pobrania mapę kompatybilną min z programami OruxMaps i TwoNav oraz ślad trasy.

Opublikowano Informacja, Sport i turystyka | Komentowanie nie jest możliwe

Rowerem po Gminie Przystajń – 10.06.2018 r.

Gmina Przystajń zaprasza na X Jubileuszowy Rajd Rowerowy „10 lat rowerem przez Gminę Przystajń”, start dnia 10 czerwca 2018 r. (niedziela) o godz. 11.00 z Rynku w Przystajni. Zapisy: Urząd Gminy Przystajń, tel. 34 3191153 w. 116, e-mail: ug@gminaprzystajn.pl

przystajn_rr_2018

Mapa trasy i szczegóły organizacyjne są dostępne tutaj. Skorzystajmy z okazji  spotkania z przyjaciółmi z Przystajni, Panek i okolic, możliwości poznania ciekawych zakątków i aktywnego spędzenia niedzieli. Chętnych zapraszam na wspólny wyjazd grupą rowerową. Trasę dojazdu (ok 30 km) i powrotu (ok. 28 km) można prześledzić na mapie. Organizatorzy planują start na godzinę 11-tą, więc my wyruszymy z parkingu OSiR w Blachowni o godzinie 8.45.

Osoby korzystające z urządzeń do nawigacji GPS, tutaj mogą pobrać pliki ze śladami proponowanych tras dojazdu i powrotu z Przystajni.

Garść fotek dokumentujących nasz udział w Rajdzie można obejrzeć w fotogalerii.

przystajn_rr__2018

Opublikowano Informacja, Sport i turystyka | Komentowanie nie jest możliwe

Góry Stołowe. Szczeliniec i okolice – 02.06.2018 r.

Na pierwszą czerwcową wycieczkę wybraliśmy się w Góry Stołowe. Wielokrotnie odbierałem sugestie, by udać się w ten rejon Sudetów. Jednak większe masywy górskie i krótsze dojazdy, wciąż prowokowały do odkładania tego pomysłu na później. Poszukując jednak miejsc jeszcze nie odwiedzanych, a ciekawych i bogatych obfitością niezwykłych widoków, taka decyzja zapadła i spotkała się z dużym zainteresowaniem. Wyjeżdżającym rekomendowałem odwiedzenie portalu internetowego Parku Narodowego Gór Stołowych, gdzie szczególnie w dziale „turystyka” można znaleźć wiele cennych informacji. Planując spacer zasugerowałem dokładne przejrzenie mapy , koncentrując uwagę na miejscowości Karłów. Do tej niewielkiej, turystycznie atrakcyjnej wioski, dojechaliśmy na 9-cio godzinny postój autobusu, wyruszając stamtąd na znakowane ścieżki turystyczne Gór Stołowych. Jak widać z mapy, najbliższym obiektem godnym poznania był Szczeliniec Wielki, a dalej w zależności od wyboru dłuższej lub krótszej trasy, ciekawe i malownicze twory skalne, usiane grupami lub stojące samodzielnie w pagórkowatym, zalesionym terenie. Duża gęstość pieszych i rowerowych znakowanych tras turystycznych pozwoliła każdemu dokonać optymalnego dla siebie wyboru. Jak zwykle przedstawiłem kilka propozycji wędrówki, uważając je za godne polecenia

  • Szczeliniec – Błędne Skały ; 18 km, suma podejść ok.720 m, czas przejścia ok. 5,5 godz. Szczegóły tutaj  oraz tutaj (do wydruku).
  • Szczeliniec – Radkowskie Skały – Skalne Grzyby – Kopa Śmierci; 28 km, suma podejść ok. 900 m, czas przejścia ok 9 godzin. Szczegóły tutaj oraz tutaj (do wydruku).
  • Szczeliniec – Białe Skały – Kopa Śmierci; 14 km, suma podejść ok. 840 m, czas przejścia ok. 5 godzin. Szczegóły tutaj lub tutaj (albo do wydruku)

Wszystkie opcje spotkały się z zainteresowaniem. Każda z tras oferowała ciekawe widoki z dominującymi masywami skalnych monumentów, często o baśniowych kształtach, stojących wyniośle pomiędzy drzewami, czy na stokach wzniesień. Pomiędzy nimi skalne ściany wznosiły się stromo ponad ścieżki, tworząc kamienne labirynty. Trudno znaleźć w polskich górach podobne klimaty, choć nasze doświadczenia z obcowania z jurajską przyrodą mogą nieść pewne podobieństwa. Jednak skala i wielość obiektów godnych zainteresowania jest w Górach Stołowych zdecydowanie większa. Te spostrzeżenia dokumentują po części galerie fotografii, do obejrzenia których zapraszam.

gory_stolowe_2018__min

Czytaj dalej

Opublikowano Informacja, Sport i turystyka | Komentowanie nie jest możliwe