Spacer po Jurze – Rezerwat Parkowe i Ostrężnickie Wzgórze, 26 marzec 2011 r.

W marcu, jak w garncu – poucza ludowe porzekadło i mimo zaklęć telewizyjnych celebrytów, którzy co rusz ostentacyjnie żegnają zimę, to ono bliższym jest prawdy. Na dowód tej tezy, dosadnie przemawiają  fotki, dokumentujące wycieczkę do jurajskich rezerwatów Parkowe i Ostrężnickie Wzgórze. Klimaty nam towarzyszące, śmiało można było nazwać przedwiosennymi, choć z wyraźnym akcentem na ślady ostatniego tchnienia zimy. Może to właśnie nieoczekiwanie ubarwiło wycieczkę, a śnieżny puch dodał uroku i niezwykłości krajobrazu miejscom, które na tym obszarze Jury Krakowsko-Częstochowskiej są bodaj najpiękniejsze. Nie przeszkodził również w spełnieniu oczekiwań na spotkanie z pierwszymi wiosennymi kwiatami. Przebiśniegi śmiało pokonały śnieżna grudę rozpościerając białe kielichy ponad Ostrężnickie Wzgórze. Tu i ówdzie towarzyszyły im, jeszcze nieśmiało, niebieskie przylaszczki. Więc niech tylko trochę się ociepli, a miejsca te staną się wspaniałym ogrodem natury, dającym wędrowcowi poczucie piękna i harmonii. Do towarzystwa dołączą zawilce, które już nieśmiało próbują demonstrować swoja obecność. Upojne zapachem konwalie, rywalizujący z nimi niedźwiedzi czosnek i wiele, wiele innych roślin i krzewów zdobiących wapienne ostańce i malownicze dolinki. Polecam tę okolice jako miejsce świetnego relaksu, a spacerując naszą sobotnią trasą, można przy okazji dotrzeć niemal do wszystkich ciekawych miejsc położonych na terenie Gminy Janów.

ostreznik_min

Opublikowano KKTA z euronet.net.pl, Starsze wpisy | Skomentuj

Droga Krzyżowa w Sanktuarium Św. Ojca Pio

Duszpasterstwo Akademickie EMAUS w Częstochowie zaprasza w czwartek – 24 marca na godz 19.00, na Przeprośną Górkę przy Sanktuarium Św. Ojca Pio, gdzie zostanie odprawiona coroczna uroczysta Drogę Krzyżową, którą jak zwykle poprowadzi Abp. St. Nowak. Byliśmy na tym nabożeństwie w ubiegłych latach, bywamy w Sanktuarium przy okazji rowerowych wycieczek i zawsze jesteśmy tam przyjaźnie witani. Przyjmijmy zatem zaproszenie młodzieży i przeżyjmy w modlitwie ciekawe misterium przygotowane na jurajskich ścieżkach, w światłach pochodni i pośród pełnych symboli monumentów Męki Pańskiej. Z Blachowni wyjedziemy samochodami z parkingu położonego na przeciw plebani, o godz. 18.00.

dk

Opublikowano KKTA z euronet.net.pl, Starsze wpisy | Skomentuj

Wiosenny spacer do rezerwatu rododendronów „Brzoza” – 12 marzec 2011 r.

Tym razem pogoda ubarwiła przepiękną oprawą spacer, którego kulminacyjnym punktem był rezerwat rododendronów, położony w okolicach Kochcic. Określenie spacer, niezbyt precyzyjnie opisuje ten swoisty treking, gdyż w ciągu dnia  zdołaliśmy pokonać dokładnie 47,130 km (mapa przebytej trasy dostępna tutaj). Choć taka liczba wpisuje się znacząco w statystyki klubowych osiągnięć, nie jest celem samym w sobie. To prawda, że satysfakcję sprawia pokonywanie kolejnych barier i realizowanie projektów dotychczas nieosiągalnych. Gdy jednak dodać do tego radość obcowania z przyrodą,  podpatrywanie budzącej się wiosny i spoglądanie na ścielące się aż po horyzont, prawie nie zmącone cywilizacyjną brzydotą krajobrazy, wrażenia z tak spędzonego dnia dają poczucie zadowolenia. Ale i to nie wszystko, bo przecież wędrując mamy możliwość kolejnego spotkania z przyjaciółmi i jakże to często bywa z nieznajomymi, którzy dzielą się swoimi pasjami. Dzięki takiemu spotkaniu, gdy kolejny raz pojedziemy rowerami na „Brzozę”, zatrzymamy się pośrodku lasu – pod kapliczką, wiedząc że 150, może 200 lat temu była tutaj karczma. A potem, tak jak w tę słoneczną sobotę, rozpalimy ognisko siadając kręgiem do posiłku i będziemy wspominać. By jak najwięcej pozostało w pamięci, zapraszam do galerii fotografii, dokumentującej przebytą drogę.

50km_2011_min

Opublikowano KKTA z euronet.net.pl, Starsze wpisy | Skomentuj

Krzyże naszej wędrówki

Wędrując po pięknej, Polskiej Ziemi, niemal na każdym szlaku spotykamy krzyże. Te, rozpostarte jak drogowskazy na rozstajach i te – spoglądające w doliny ze szczytów gór. Także te, często obrosłe opowieściami o tragedii ludzkiego losu i te, dźwigające na ramionach prośby o odkupienie win. Czasem majestatycznie dominują nad przestrzenią, a gdzie indziej, pozostają ukryte w leśnej głuszy. Możliwe do odnalezienia tylko dla najwytrwalszych wędrowców. Zwykle znaczą kres i początek życia. Strzegą mogił narodowych bohaterów, będąc często niemymi świadkami naszego duchowego dziedzictwa. To u ich stóp, poznajemy losy przodków i prawdziwe dzieje ojczyzny. W takich miejscach stajemy w zadumie, spotęgowanej religijną refleksją. Dlatego Krzyż wiele razy był i pozostanie ważnym znakiem na drogach naszych wędrówek. Gdy pod nim przystaniemy, jeszcze nie raz, serca rozgrzeją nam proste strofy napotkane w przydrożnych kapliczkach, jak choćby te – spod Babiej Góry :

Tu wioska na wzgórzu i lasek i łany,
A na skrzyżowaniu, krzyż stoi drewniany.
I każdy, kto idzie, przybywa pod borek,
Przyklęknie, lub stojąc odmówi paciorek.
Na rzeźbę nie patrzy, o dłuto nie pyta,
Nie okiem artysty, lecz wiarą go wita.
Bo każdy przechodzień, gdy spojrzy na niego,
To widzi w tej twarzy Zbawiciela swego
.

misje_1Nim znów staniemy w cieniu krzyża na szlakach naszych klubowych wycieczek, będziemy mieć okazję witać i adorować Go u siebie, w czasie odnowienia Misji Świętych, których kulminacyjnym wydarzeniem będzie nawiedzenie naszej parafii przez Relikwie Krzyża Świętego.

Opublikowano KKTA z euronet.net.pl, Starsze wpisy | Skomentuj