Alpejski trekking i coś więcej

Przyszła pełnia lata i niemal pewne, że nasi przyjaciele kolejny raz powspinają się w Alpach. Właśnie już tam są i przesyłają – obok pozdrowień – SMS-owe informacje, stanowiące swoisty, reporterski dziennik wyprawy. Za aprobatą autora, ks. Jacka zamieszczam poniżej chronologicznie nadsyłane komunikaty. Chciałoby się odpisać, że zazdrościmy im tych pięknych chwil. Może kiedyś i nam przydarzy się choćby spacer po alpejskich ścieżkach. Tymczasem życzymy wspaniałego przeżywania wspinaczkowych emocji i szczęśliwego powrotu.

Nasze życzenia zostały spełnione. Mont Blanc zdobyty, a poza tym wrażeń i wspaniałych chwil spędzonych na graniach rozświetlonych promieniami słońca, wschodzącego spod oceanu obłoków kryjących doliny, co niemiara. Alpejczycy dziękują za pozdrowienia i zapraszają do obejrzenia galerii fotografii dokumentujących wyprawę.

alpy_2010_min Czytaj dalej

Opublikowano KKTA z euronet.net.pl, Starsze wpisy | Skomentuj

Dookoła gminy Panki – rajd rowerowy 1 sierpień 2010 r.

Lokalna Grupa Działania – Zielony Wierzchołek Śląska zorganizowała w niedzielę, 1-go sierpnia,  szóstą wycieczkę rowerową, promującą powiat kłobucki. Tym razem wędrowaliśmy ścieżkami gminy Panki. Jak zwykle można było poznać wiele ciekawych miejsc, często nieznanych nawet mieszkańcom nieodległych miejscowości. Coraz większa liczebność uczestników rajdów LGD dowodzi o potrzebie organizowania takich imprez. Tym bardziej, że wycieczki są perfekcyjnie przygotowane logistycznie i każdorazowo dokumentowane folderami, mapą i opisem szlaku ( w formie drukowanej i elektronicznej publikowanej na Częstochowskim Forum Rowerowym). Dokumentację fotograficzną udostępnia Forum Rowerowe oraz nasza klubowa galeria.

lgd_panki_min

Opublikowano KKTA z euronet.net.pl, Starsze wpisy | Skomentuj

Ze Słowacji przez Polski Grzebień – 17 lipiec 2010 r.

Tyle wyrzeczeń i trudu. Pobudka w „środku nocy”, kilkuset kilometrowa podróż, dźwiganie ciężkiego plecaka i w końcu mozolna wspinaczka. Krok za krokiem w słonecznej spiekocie. Wyżej i wyżej. Kto nie gościł w wysokich górach, ma prawo zamyślić się nad sensem takiej recepty na relaks. Kiedy jednak przełamie niechęć, pokona słabości i stanie pośród skalistych turni, spoglądając w przepastną otchłań  doliny, serce bezwiednie zawoła – Boże nie skąp zdrowia, i daj siłę by tu powrócić. To czarodziejska kraina, choć turystyczne mapy opisują ja pretensjonalnym określeniem Wysokie Tatry.

pol_grzeb_min Czytaj dalej

Opublikowano KKTA z euronet.net.pl, Starsze wpisy | Skomentuj

Dookoła gminy Popów – wycieczka rowerowa 11 lipiec 2010 r.

Upalny poranek nie zniechęcił rowerzystów do przyjazdu na kolejny, niedzielny rajd, tym razem poprowadzony wokół gminy Popów. Organizatorzy – LGD „Zielony Zakątek Śląska”, trafnie przewidując pogodę, zaproponowali trasę prowadzącą zacienionymi drogami, wybierając na miejsca postoju nabrzeża  przepływających przez gminę rzek : Liswarty i Warty. Postarali się również, by odwiedzić najpiękniejsze zakątki, poznać historię regionu i dotrzeć do obiektów sakralnych i technicznych (młyn, mosty ), wartych poznania. Widoki łanów zbóż, skąpanych żarem lipcowego słońca, rozpostartych pod błękitnym niebem, przypominały obrazy zapisane dziecięcą pamięcią, sięgającą do rycin z elementarza. W ten skwarny dzień poznaliśmy kolejny zakątek powiatu kłobuckiego i dane nam było doświadczyć dowodów gościnności jego gospodarzy. Zapewne wielu z nas przyjedzie tutaj ponownie czy to na grzybobranie, czy na biwak nad rzeką, czy też na chwilę refleksji pośród kalwaryjskich kapliczek w Wąsoszy. Foldery przekazane przez organizatorów ułatwią to zadanie. Tym, którzy z nami nie dojechali do Popowa, pozostaje do przejrzenia dokumentacja imprezy dostępna na forum rowerowym oraz galeria fotografii, opisująca obrazami to rekreacyjne spotkanie. I w tym miejscu , jakby na marginesie wydarzeń, snuje się refleksja, że gdyby nie pasja Andrzeja Siwińskiego, którą przez lata dzielił się z nami zapraszając na rowerowe wyprawy po Ziemi Częstochowskiej, nie byłoby nas tutaj, a wielkie grillowanie na koniec rajdu, nie byłoby tak radosne, bo stół i biesiadę najpiękniej dzieli się z przyjaciółmi, których o ile byłoby mniej, gdybyśmy nie spotkali się kiedyś w peletonie Pana Andrzeja.

lgd_popow_mmin

Opublikowano KKTA z euronet.net.pl, Starsze wpisy | Skomentuj