Spacer noworoczny – 04.01.2014 r.

Choć świąteczne przyjemności pozostaną już tylko – w tę pierwszą sobotę nowego roku – we wspomnieniach, pamiątki kalorycznej rozpusty mogą wciąż nieco irytować. By odzyskać dobre samopoczucie, warto wybrać się na spacer. Jak wiadomo, okolice Blachowni doskonale nadają się na taką rekreację. Czas tegorocznych Świat Bożego Narodzenia i Nowego Roku rozleniwił nas bardziej niż zwykle, więc i powrót do dobrej formy wymaga nieco więcej determinacji. Mając to na uwadze i ciesząc się z możliwości spotkania z przyjaciółmi, zapraszam wspólnie z Jackiem Chudym – prezesem OSiR Blachownia, na spacer leśnymi dróżkami, po trasie pokrywającej się z pętlą półmaratonu nordic-walking sprzed dwóch lat ( mapa tutaj). Cały dystans liczy zatem ok 21 kilometrów, ale gdyby pojawiły się niekorzystne warunki terenowe lub atmosferyczne, odpowiednio go zmodyfikujemy. Możemy również, o ile będą takie sugestie, skrócić ostatni odcinek o ok. 2 km drogi.  Wyruszymy o godzinie 15.30, spod budynku Ośrodka Sportu i Rekreacji w Blachowni (parking przy stadionie miejskim). Gdyby ktoś chciał dotrzeć tutaj samochodem, będzie go mógł pozostawić w bezpiecznym miejscu. Wrócimy do punktu wyjścia ok. godziny 20.30. Czerpiąc przyjemność z rekreacji na tzw. “świeżym powietrzu”, odłożymy w ten wieczór sportową rywalizację na inną okazję. Po powrocie Jacek Chudy zaprasza w progi OSiR-u na gorącą herbatę i chwilę odpoczynku. Ramy czasowe sugerują, że będziemy poruszać się także po zmroku, dlatego warto wziąć ze sobą jakieś turystyczne oświetlenie. Pewnie przydadzą się również kijki trekingowe. Może w końcu aura dopasuje się do kalendarza i nie przesadzając zanadto, przywita nas jak przed laty łagodną zimą.

noworoczny_spacer_minPlik ze śladem trasy, zapisany w formacie “gpx”,  można pobrać tutaj.

Zaproszenie na spacer spotkało się ze sporym zainteresowaniem. Zima niestety nie stworzyła właściwego tej porze roku klimatu. Póki co, pozostały więc wspomnienia z minionych lat i dokumentujące tamten czas fotografie. Mimo to, aura była sprzyjająca, co pozwoliło na pokonanie całej planowej trasy, którą odtworzoną z zapisu gps-u można zobaczyć i zanalizować na mapach dostępnych tutaj. Po powrocie gościliśmy na herbacie w Ośrodku Sportu i Rekreacji w Blachowni, za co dziękujemy jego prezesowi Jackowi Chudemu. Spotkanie z prezesem, który towarzyszył nam na jednym z leśnych odcinków, pozwoliło poznać plany OSiR-u i nową politykę zarządzania tą instytucją.

Opublikowano Sport i turystyka | Skomentuj

Boże Narodzenie 2013 r.

Wciąż wędrujemy, goszcząc w uroczych zakątkach bliskich i bardziej odległych stron. Napotkane pejzaże, zasłyszane historie ludzkich losów, dzieła rąk i intelektu, ogniskują nasze zainteresowanie. Pobudzają zmysły. Przychodzi wigilijny wieczór i wtedy obdarowani takim bagażem przeżyć i doświadczeń słyszymy kolędowe zaproszenie : „Pójdźmy wszyscy do Stajenki…” A ta, „ mizerna, cicha”, wolna od jarmarcznego zgiełku lewackich celebrytów moralnego rozpadu, zwanego buńczucznie postępem, staje się azylem dla sponiewieranej ludzkiej duszy. Jest pełna „Niebieskiej Chwały”, dając schronienie dziecinie, o której poeta napisze : „Mądrość, Mądrości, Światłość, Światłości, Bóg – człowiek to wcielony !”. Starczy tam miejsca i dla nas, by jak co roku ogrzać serce przesłaniem miłości i nadziei, płynącym z Bożonarodzeniowego Orędzia. Nim ruszymy dalej z tej niebiańskiej oazy na kręte i strome ścieżki szarych dni, porzućmy troski, choćby na ten świąteczny czas. Bo jakże może być inaczej, gdy pośród blasku Betlejemskiej Gwiazdy usłyszymy „ Hej ludzie prości, Bóg z wami gości, skończony czas niewoli. On daje siebie, chwała na niebie i pokój ludziom dobrej woli.”

zlobek_2013_min

Opublikowano Informacja | Skomentuj

Nocny spacer leśnymi ścieżkami – zmiana terminu na 13.12.2013 r.

Zima niestety nie wyszła nam naprzeciw, więc spacer miał jedynie koloryt późnojesienny. Mimo grudniowej słoty, księżycowa noc i ścielące się mgły dodawały uroku, budując w leśnej głuszy ciekawą scenerię i tajemniczy klimat. W sam raz, żeby porozmawiać o św. Mikołaju, dzikach, jenotach, wilkach i chupacabrze. Ten ostatni, tajemniczy stwór wysysający krew ze swoich ofiar, wzbudził nie mniejsze zainteresowanie, niż zalety polskiego płynu do prania odzieży sportowej i trekingowej Bil Sport Active . Cóż, spacer trwał nieco ponad trzy godziny (szczegóły tutaj), więc było dość czasu na różne opowieści.

ns_20131206_min

Z powodu skrajnie niekorzystnych warunków atmosferycznych, zdecydowałem zmienić termin spaceru z piątku 6-tego, na piątek 13 grudnia, przesuwając godzinę wyjścia (ze względu na adwentowe rekolekcje) na 19.30.

Opublikowano Sport i turystyka | Skomentuj

Spacer po Jurze; Góry Gorzkowskie – 30.11.2013 r.

Pomysł włóczęgi w nieodległym od nas skrawku Jury i w jesiennej szarudze, mógł się wydawać mało atrakcyjny. Zastane realia spowodowały jednak zmianę takiej opinii. Pogoda pozwoliła na spokojny spacer, a uwolnione z zasłony liści pejzaże, dawały wrażenie bycia nie dwadzieścia kilometrów od Częstochowy, a przynajmniej na podbeskidzkich wysoczyznach. Blisko 650 metrów sumarycznych podejść, rozległe pejzaże, interesujące skalne ostańce, ciekawa rzeźba terenu i wędrówka poza szlakami, a nawet po bezdrożach, dała radość obcowania z prawdziwymi urokami Jury Częstochowskiej. Dodatkowo, między Gorzkowem Starym a Bystrzanowicami mieliśmy przyjemność wypatrzeć żyjące na wolności jedynie w tym zakątku Jury muflony. Więc warto było trochę pospacerować (mapa i profil trasy tutaj), poznając nowe miejsca.

g_gorzk_min

Opublikowano Sport i turystyka | Skomentuj