Ze Szczyrbskiego Jeziora w Tatry – 12.09.2026 r.

Korzystając z kolejnej możliwości wyjazdu za granicę, udamy się tym razem na Słowację, do Szczyrbskiego Jeziora (Štrbské Pleso), leżącego u podnóża Wysokich Tatr. Choć dojazd będzie dłuższy niż do Zakopanego, czy sąsiadujących dolin, wyjście w wyższe partie Tatr z tego urokliwego miasteczka jest zdecydowanie szybsze, a szlaki mniej obciążone turystami.  Dojedziemy na centralny parking położony w sąsiedztwie stacji kolejki tatrzańskiej (tzw. elektriczka) i placu manewrowego komunikacji autobusowej, gdzie pozostanie na regulaminowy dziewięciogodzinny postój. Spoglądając na mapę turystyczną Wysokich Tatr dostrzeżemy na już pierwszy rzut oka dwie ciekawe pętle na całodzienny trekking, prowadzące z parkingu. Pierwsza z nich sugerowana osobom o dobrej kondycji fizycznej, odporności na ekspozycje i dysponującym odpowiednim wyposażeniem oraz przygotowaniem mentalnym do pokonywania odcinków ubezpieczonych klamrami i łańcuchami to przejście prze Dolinę Młynicką, Przełęcz Bystrą Ławkę (2 300 m. npm.) i Dolinę Furkotną. Ciekawy opis tej trasy jest dostępny tutaj, a szczegóły wędrówki i ślad jej przebiegu tutaj. Przy wyborze tego wariantu oceńmy obiektywnie własne dyspozycje oraz warunki pogodowe jakie zastaniemy na miejscu i jakie będą sugerowane w prognozach meteorologicznych. Na trasie nie napotkamy schroniska, chyba że po wejściu w Dolinę Furkotną zdecydujemy na na krótkie podejscie do Chaty pod Soliskiem, skąd można zjechać do Szczyrbskiego Jeziora wyciągiem krzesełkowym, lub zejść stromo opadającym niebieskim szlakiem.

Dla tych, którzy będą oczekiwać mniejszych wyzwań, ale chcieliby nacieszyć oczy widokami tatrzańskich turni proponuję mniej wymagającą trasę prowadzącą nad urokliwe Popradzki Staw (Popradské pleso). Szczegóły tej propozycji prezentuję tutaj. Śledząc mapę widzimy odejście na żółty szlak by odwiedzić urokliwy, symboliczny Cmentarz Ofiar Gór. Można tam min stanąć w zadumie nad tablicą poświęconą pamięci Wandy Rutkiewicz, Jerzego Kukuczki, Mieczysława Karłowicza. W końcowym odcinku proponuję spacer wokół Szczyrbskiego Jeziora i o ile czas pozwoli, w okolice miejscowych barów, zwanych tam bufetami.

W zakresie możliwości dla tego wyjazdu jest jeszcze jedna koncepcja, szczególnie atrakcyjna dla tych, którzy znają przejście przez Bystrą Ławkę. Jej kulminacyjnym miejscem byłaby Przełęcz pod Osterwą, a wcześniej spacer u podnóża Gerlacha. Ten zamiar można zrealizować krótszą bądź dłuższą trasą wysiadając z autobusu w miejscowości Vysne Hagy lub Tatranska Polianka. Schodząc z Osterwy, można również przejść przez Symboliczny Cmentarz Ofiar Gór.

Prognozę pogody można śledzić na lokalnym serwerze meteorologicznym, lub portalu słowackiego GOPR-u („Horská záchranná služba„, tel. ratunkowy 18 300).

Przekraczając granicę między Polską a Słowacją, musimy pamiętać o posiadaniu aktualnego dokumentu potwierdzającego tożsamość, a wskazanym byłoby również wykupić turystyczną polisę ubezpieczeniową na dzień wyjazdu. Osoby niepełnoletnie pozostające bez opieki obojga rodziców lub prawnych opiekunów, muszą posiadać własny dokument tożsamości (paszport lub dowód osobisty).

Osoby, które otrzymały potwierdzenie rezerwacji miejsca w autobusie, lecz z ważnych powodów muszą zrezygnować z wyjazdu, proszone są o jak najwcześniejsze przekazanie tej informacji (najlepiej przed tygodniem poprzedzającym datę wyjazdu), aby można było uzupełnić komplet pasażerów, sięgając do listy rezerwowej.

W miarę upływu czasu, może pojawić się konieczność uzupełnienia wpisu aktualnymi informacjami. Dlatego proszę śledzić jego treść, aż do dnia poprzedzającego wyjazd.

Odjazd autobusu z Blachowni, z pod kościoła przy ulicy Sienkiewicza, będzie miał miejsce o godzinie 4.00 (wyjazd z Częstochowy 30 minut wcześniej). Miejsca przystankowe na terenie Częstochowy zlokalizowane są tradycyjnie w zatokach autobusowych przy ulicach : Jagiellońskiej 48 ( dawny A-Donk, a obecnie Wafelek),  Św. Kazimierza 2  oraz tym razem przy wyjeździe z bazy PKS przy ul. Krasińskiego14/24 Możliwości wejścia do autobusu przy skrzyżowaniu ul. Jana Lechonia z Al. 11-go Listopada nie będzie.  Dokładna godzina wyjazdu w drogę powrotną zostanie podana przez kierowcę przed opuszczeniem autobusu. Proszę o sprawdzenie potwierdzenia zarezerwowanego miejsca, które każdemu z pasażerów przekazuję SMS-em.

Informuję wyjeżdżających, że autor postu jest jedynie koordynatorem procedur logistycznych związanych z przygotowaniem projektu w zakresie zapewnienia transportu i przekazania niezbędnych informacji, co do optymalnego zagospodarowania czasu pozostającego do dyspozycji od przyjazdu do momentu powrotu. Niniejszy wpis nie stanowi oferty uczestnictwa w imprezie o charakterze turystycznym, w rozumieniu zapisów ustawy z dnia 1 lipca 2018 r. o imprezach turystycznych i powiązanych usługach turystycznych. Informujący o wyjeździe nie dostarcza żadnych materiałów, nie zapewnia opieki przewodnika turystycznego lub pilota, ani licencjonowanego opiekuna grupy i nie pobiera żadnego wynagrodzenia. Przekazuje jedynie w imieniu przewoźnika informacje o trasie przejazdu i czasowym rozkładzie jazdy w zakresie świadczenia usług przy przewozie osób. Pasażerowie autobusu wyjeżdżają indywidualnie, nie uczestnicząc w przedsięwzięciu mającym charakter imprezy instytucjonalnie zorganizowanej, a współdzielą jedynie koszty transportu, co stanowi o bezpośredniej i indywidualnej akceptacji umowy w trybie usługi transportu zbiorowego. Za bezpieczeństwo i konsekwencje związane ze zdarzeniami losowymi, każdy wyjeżdżający odpowiada osobiście. Kwestie ubezpieczenia, posiadania polisy i zakresu jej działania, pozostają w gestii osobistych, indywidualnych decyzji. Świadczący usługi transportowe obejmuje swoją polisą ubezpieczeniową pasażerów w zakresie oferowanej usługi. Proponowane na blogu informacyjnym trasy spaceru lub wskazywane interesujące miejsca, stanowią jedynie sugestie pomocne przy wyborze opcji zagospodarowania wolnego czasu.  Można decydować się na indywidualny, autorski wariant (nawet wysiadając na ustalonym z kierowcą przystanku, innym niż docelowe miejsce przybycia autobusu), byleby zdążyć na umówiony czas i miejsce odjazdu. Opis zamieszczony na blogu zawiera informacje o odwiedzanej okolicy oraz praktyczne wskazówki ułatwiające sprawną organizację planowanych przedsięwzięć. Zgłoszenie na listę rezerwacji miejsc jest równoznaczne z przyjęciem i akceptacją treści prezentowanej powyżej oraz zgodą na publikowanie wizerunku w galeriach fotografii dokumentujących wyjazd.

furkotna_2026_min

 

Opublikowano Informacja, Sport i turystyka | Komentowanie nie jest możliwe

Z Karpacza na Śnieżkę – 20.06.2026 r.

Korzystając z długich czerwcowych dni oraz z możliwości transportu na odleglejsze od nas górskie szlaki,  podjęliśmy tym razem wędrówkę po Karkonoszach, z wejściem na ich najwyższy szczyt – Śnieżkę. Docelowym miejscem dojazdu był Karpacz, a konkretnie zatoka przystankowa przy ulicy Karkonoskiej 18. Tam wysiadając z autobusu i wyruszyliśmy na dziewięciogodzinny spacer, a autobus udał się na parking zlokalizowany w okolicy Świątyni Wang (ul. Karkonoska 39), skąd wyruszyliśmy w drogę powrotną. Planując trasę wędrówki zasugerowałem, by rzucić okiem na mapy online Karkonoszy linkowane tutaj lub tutaj, gdzie można dostrzec dla tych lokalizacji kilka możliwych wariantów aktywnego spędzenia dnia. Wybierając opcję wejścia na szczyt Śnieżki zaproponowałem po wyjściu z autobusu kierować się na czarny szlak prowadzący przez Biały Jar i tzw. Śląską Drogę, lub szlak czerwony – przez Dolinę Łomniczki. Obie te propozycje są przedstawione szczegółowo tutaj oraz tutaj. Skala trudności jest zbliżona, podobnie jak sugerowany czas  – 3,5 godz. z sumą podejść 815 m. Wysiłek i czas związany z podchodzeniem można znacznie zredukować, korzystając z kanapowego wyciągu na Kopę pod Śnieżką. Spośród wielu wariantów zejścia ze szczytu Śnieżki w okolicę Świątyni Wang zarekomendowałem trasę opisaną szczegółowo tutaj, liczącą ok. 10,5 km, z szacowanym czasem przejścia na ok. 3 godziny. Towarzyszą jej piękne widoki, obecność aż trzech schronisk, a końcowym odcinku architektoniczna perła Karpacza – Kościółek Wang. Sugerowany dla tej propozycji ślad trasy prowadzi odcinkami okresowo zamykanymi w celu ochrony unikalnych walorów przyrodniczych. Jednak 20 czerwca nie napotkaliśmy tam żadnych ograniczeń. Wchodząc na teren Karkonoskiego Parku Narodowego należy nabyć bilet wstępu, który można zakupić online przed wyjazdem pod tym linkiem. Warto również śledzić komunikaty i informacje kierowane do odwiedzających KPN, które są zamieszczone na stronie internetowej Parku.

Autorskie fotoreportaże z wędrówki na Śnieżkę są dostępne po kliknięciu w fotki poniżej.

sniezka_2026_kp_minsniezka_2026_pz_min sniezka_2026_jr_min

Czytaj dalej

Opublikowano Informacja, Sport i turystyka | Komentowanie nie jest możliwe

Spacerem przez Radhošť, Radegast i kompleks turystyczny Pustevny – 30.05.2026 r.

Przed dziesięcioma laty, wędrując tym szlakiem uznaliśmy, że warto tu raz jeszcze dotrzeć, może w bardziej pogodny, wiosenny czas. Problemy związane z przejazdem autobusu poza granicę Polski, zmuszały do odkładania tego planu na przyszłość. Obecnie dysponując taką możliwością, zrealizowaliśmy to zamierzenie, udając się w nieodległe od nas tereny Czech. Autobus dojechał  na skraj miejscowości Frenstat pod Radhostem, na Przełęcz Pindula, skąd za niebieskimi znakami pieszego szlaku turystycznego rozpoczęliśmy w deszczu i mżawce wędrówkę przez szczyty Radhosta i Radegasta, dochodząc do urokliwego centrum turystycznego Beskidu Śląsko-Morawskiego – osady Pustevny. Ten kompleks oferuje wiele atrakcji. Znajdziemy tam perełki architektury, piękne widoki, liczne obiekty gastronomiczne i ścieżkę spacerową z mostem wiszącym ponad koronami drzew, prowadzącą na wieżę widokową. Stamtąd pozostało już tylko zejście na  parking, na którym oczekiwał autobus, który dojechał rano na to miejsce z Przełęczy Pindula. Proponowana trasa, liczyła zaledwie ok. 12 km, przy sugerowanym czasie przejścia 5 godzin (bez postojów) i sumie podejść ok. 650 m, ale mnogość atrakcji jej towarzyszących była znaczącym bonusem, nawet przy niesprzyjającej pogodzie. Drugi wariant spaceru to dojazd autobusem na miejsce docelowego parkingu i przejście nieco krótszej trasy – szczegóły tutaj, nawet z opcją wjazdu na Pustevny wyciągiem krzesełkowym. Opady deszczu i mgła w pierwszej połowie dnia skutecznie uniemożliwiała dokumentowanie wędrówki fotografiami, ale pod koniec sytuacja uległa poprawie, co pozwoliło na przygotowanie autorskich fotogalerii, do których zapraszam.

radhost_2026_kp_min

radhost_2026_jr_min

radhost_2026_ws_min

Czytaj dalej

Opublikowano Sport i turystyka | Komentowanie nie jest możliwe

Beskid Makowski, wędrówka pasmem Lubomira i Łysiny – 9.05.2026 r.

Założyliśmy nie bez racji, że w drugą sobotę maja wiosenne akcenty powinny już dominować tak w pogodzie, jak i w krajobrazach ścielących się na stokach wzgórz, okalających cieniste doliny, gdzieniegdzie ze starymi domostwami, pośród porzuconych ogrodów. Pogoda nie przeszkodziła, by zobaczyć jak świeża zieleń drzew, łąk i krzewów, mieni się będzie wielością barw i ich odcieni, dorównując plastyką bogactwu jesiennych barw. Takie wrażenia mieliśmy okazję wielokrotnie napotkać wędrując o tej porze roku po beskidzkich ścieżkach. Więc spróbujmy ponownie, tym razem kierując się w Beskid Makowski. Bywaliśmy tam kilkukrotnie, a pierwsza wizyta przed niemal równo 15 laty, pozostawiła nostalgiczne wspomnienia. Mając na uwadze atrakcyjność miejsca i logistykę transportu, wybraliśmy się w Pasmo Lubomira i Łysiny, dojeżdżając na zatokę autobusową w miejscowości  Węglarzówka (gmina Wiśniowa). Tam opuszczając autobus, weszliśmy bezpośrednio na czarny szlak turystyczny. Autobus przemieścił się dalej do centrum miejscowości Węglówka, gdzie na parkingu, zlokalizowanym przy kościele parafialnym i cmentarzu, pozostał na regulaminowy dla czasu pracy kierowcy postój. Dla nas to miejsce było zakończeniem wędrówki. Spoglądając na mapę łatwo dostrzec wiele ciekawostek i interesujących ścieżek, w drodze na końcowy parking. Planując zagospodarowanie dnia, warto było wziąć pod uwagę najwyższy szczyt Beskidu Makowskiego – Lubomir, wznoszący się na wysokość 912 m n.p.m., wpisany do Korony Gór Polski I Diademu, klimatyczne schronisko na Kudłaczach oraz obserwatorium astronomiczne na Lubomirze.

Jak wspomniałem, z lokalizacji miejsc wyjścia i powrotu oraz drogi dojazdu, dysponowaliśmy wieloma wariantami tras spacerowych, wśród których mim zdaniem najciekawszą i stosunkowo łatwą do pokonania pozostawała wędrówka przez : Kocią Górę, Suchą Przełęcz, Kudłacze, Łysinę, Lubomir – szczegóły tutaj. Do przejścia 15,5 km, z sumą podejść ok. 550 m i czasie szacowanym na 5,5 godziny. Biorąc pod uwagę opcję 9-ciogodzinnego postoju autobusu, można było zrealizować spokojną wędrówkę, dłuższy pobyt w schronisku, a opcjonalnie również wziąć udział w pokazie astronomicznym w obserwatorium.

Dla osób oczekujących większych wezwań, zaproponowałem ponad 24-kilometrową trasę z początkiem w Dobczycach, której szczegóły są dostępne tutaj.

Obie propozycje znalazły chętnych, a dokumentacja fotograficzna jest dostępna w autorskich galeriach, linkowanych do fotek zamieszczonych poniżej.

kudlacze_2026_kp2_min

kudlacze_2026_jr1_min

kudlacze_2026_ws1_min

Czytaj dalej

Opublikowano Sport i turystyka | Komentowanie nie jest możliwe