Spacer na Śnieżnik – 27.04.2019 r.

Na poprzedniej wycieczce spoglądaliśmy ze szczytu wieży widokowej na Borówkowej Górze na majestatycznie wznoszącą się na horyzoncie ośnieżoną kopułę szczytową Śnieżnika. Wielu z nas uznało, że może to być cel kolejnego wyjazdu, pomimo faktu, że  dziesięć lat temu ostatni raz wędrowaliśmy grupą KKTA szlakami tego masywu. Pojawiło się przypuszczenie, że człowiek i siły przyrody przyczyniły się przez ten czas do zmian w krajobrazie, które warto byłoby zobaczyć. Co więcej, intrygowała mnogość możliwych do wyboru dróg dając szansę przejścia ścieżek dla nas wówczas niepoznanych. Wychodząc naprzeciw takim oczekiwaniom, mając dodatkowo na uwadze atrakcyjność projektu i dostępność propozycji niemal dla wszystkich miłośników aktywnej, górskiej rekreacji, wybraliśmy się na śnieżnicki trekking, którego początkowym miejscem była niewielka wioska o nazwie Bolesławów. Rzut oka na mapę pozwala zlokalizować zatokę autobusową z przystankiem, wskazaną na dogodne miejsce dla początku naszego spaceru. Stąd udaliśmy się się żółtym szlakiem  w kierunku kościoła i Przełęczy Staromorawskiej. Dalsze szczegóły trasy, która miała liczyć ok 18 km są dostępne tutaj. Realia zweryfikowały jednak te założenia, dokładając ponad 3,5 km i potwierdzając przypuszczenie, że czas poczynił trochę zmian. Co prawda, nie doświadczyliśmy ich w przyrodzie i krajobrazie, bo szczyt Śnieżnika nadal jest pokryty bezładnym rumowiskiem po wieży widokowej, ale w zmiennej sytuacji lokalnego biznesu. Umówiliśmy się bowiem na powrót w okolicy kultowego obiektu gastronomicznego „Biker’s Choice” usytuowanego u wrót Kletna , po którym pozostał jedynie zdewastowany, opuszczony budynek i nieaktualna strona internetowa.  Miłośnicy „Harlejów” przenieśli się do centrum wsi, przypadkowo przekonując naszego kierowcę, że tam powinien na nas czekać. Stąd te dodatkowe kilometry, za co przepraszam zaskoczonych i utrudzonych koniecznością wydłużenia spaceru. Wracając do jego początkowego odcinka, żółty i zielony szlak doprowadził na masyw szczytowy Śnieżnika, skąd niebieskim zeszliśmy do schroniska, a później znów żółtym dotarliśmy do Kletna, w sąsiedztwo będącej atrakcją turystyczną tego rejonu – Jaskini Niedźwiedziej. Wbrew powielanym w wielu źródłach informacjom o konieczności wcześniejszej rezerwacji, jaskinię można było zwiedzić z przysłowiowego marszu. Po przejściu dalszych ok. 5 km, droga biegnąca wzdłuż szlaku doprowadziła do miejsca postoju autobusu. Ten projekt można było rozbudować wydłużając trasę o 2 km, odchodząc z Przełęczy Staromorawskiej w kierunku leżącej na granicy Przełęczy Płaszczyna – szczegóły tutaj,  co pozwoliło dotrzeć na lokalne przejście graniczne,  z barem i przyjemnym zapleczem turystycznym. Mapowa rejestracja obu tras oraz galerie fotografii dokumentacyjnych ich przebycie, są jak zwykle dostępne pod linkiem poniżej.

snieznik_2019__min Czytaj dalej

Opublikowano Sport i turystyka | Komentowanie nie jest możliwe

Wielkanoc 2019

Wędrując górskimi ścieżkami, jakże często spotykamy krzyże i kapliczki. Zazwyczaj otoczone troską ludzi ciężkiej pracy, czasem dożywających w samotności swych dni. Rozpostarte w męce ramiona Chrystusa, wzniesione ponad przestworem odległej przestrzeni dolin, pozwalają im wierzyć w obietnicę Zmartwychwstałego. W domu Mojego Ojca jest mieszkań wiele, zdaje się słyszeć pośród szumu wiatru. Niczym przyrzeczenie niesione echem odbitym od lesistych zboczy. Ci zwyczajni, przygnieceni ciężarem kłopotów i nierzadko biedy, zwani bez szacunku dla człowieczeństwa „prostymi ludźmi”, trwają niestrudzenie przy przydrożnej figurze Bożego Prawa, nadziei i miłosierdzia. Są strażnikami tradycji i wiary, które chciałby zniweczyć bezkrytyczny liberalizm, niosący na sztandarach tak zwanej nowoczesności  ateizm i lewacką inżynierię społeczną, godzącą w naturalny ład i porządek świata. Gdy niebawem staniemy przy symbolicznym Chrystusowym Grobie, spowitym całunem śmierci spod Krzyża na Golgocie, nie trwajmy w smutku. Pan Jezus nie zostawił nas samym sobie. Uwierzmy w Jego zmartwychwstanie. Tak dziś, celebrując tę Wielką Noc wybawienia z niewoli zła, jak i zawsze – gdy powędrujemy w cieniu Krzyża od rozstaja dróg. Brońmy tego znaku pokoju i narodowej tożsamości, by kolejnym pokoleniom wskazywał jak żyć i gdzie szukać prawdziwego piękna, dobra i spokoju. Błogosławionych Świąt Zmartwychwstania Pańskiego.

wielkanoc_2019_1

Opublikowano Informacja | Komentowanie nie jest możliwe

Ekstremalna Droga Krzyżowa – EDK 2019

Jak co roku, przed zbliżającym się Świętem Zmartwychwstania Pańskiego, mieliśmy szansę głębiej przeżyć wielkopostne rekolekcje, decydując się na wędrówkę trasą Ekstremalnej Drogi Krzyżowej. Aby dowiedzieć się czym jest to przedsięwzięcie, jak się do niego trzeba było przygotować, co oferowało i w jaki sposób mogliśmy w nim wziąć udział, należy zapoznać się z materiałami publikowanym na stronie internetowej organizatora EDK . Nie będzie to wiedza jedynie archiwalna, gdyż zapewne za rok znów spotkamy się z zaproszeniem na wiele Dróg, prowadzących w naszej okolicy. Ci, którzy już kilkukrotnie uczestniczyli w EDK, a okoliczności pozwoliły im po raz wtóry wyruszyć, znów podjęli wyzwanie. Utwierdzili się w przekonaniu, że mrok nocy potęgujący aurę samotności i towarzyszący jej wysiłek oraz zmęczenie trudami wędrówki, pozwalają stanąć bliżej Chrystusa napotkanego na Kalwaryjskiej Drodze. Tym, którzy zdecydowali się wyruszyć pierwszy raz, głębia przeżyć i przemyśleń wzbudziła refleksje wypełniające świadomość otoczoną horyzontem modlitewnego skupienia. Pokonywane w milczeniu kilometry wybudziły wrażliwość sumienia na zebrane trudami życia doświadczenia, budując właściwą miarę wartościowania i oceny. A cisza przerywana miarowym szelestem kroków, dekorowana migocącymi się w świetle czołówek płatkami śniegu, przenosiła w mistyczny sposób bliżej Boga. Otwierała serce i duszę, ośmielając bardziej niż kiedykolwiek by prosić, dziękować i również w ten sposób tę wielokilometrową Drogę Krzyżową kontemplować. Okazji do podjęcia takiego wyzwania już w tym roku było wiele.  Tylko w okolicy Częstochowy  zgłoszono kilkanaście tras, co prezentuje mapa. Jedna z nich prowadziła z Kochcic na Jasną Górę, przez tereny Gminy Blachownia, co stało się obok znaczącej, 47 kilometrowej długości, jej dodatkowym atutem. Rok temu pokonaliśmy ją siedmioosobową grupą reprezentującą Katolicki Klub Turystyki Aktywnej. W tym roku podobnie, choć skład osobowy był nieco inny. Odmienna była również pogoda, która zaoferowała dość dotkliwą, zimową aurę. Było więc trudniej, ale włożony w to nabożeństwo wysiłek na pewno przyniesie dobre owoce.

edk_2019__min

Czytaj dalej

Opublikowano Informacja | Komentowanie nie jest możliwe

Z Javornika w Góry Rychlebskie – 30.03.2019 r.

Pierwsze oznaki nadchodzącej wiosny, jak te kwitnące przylaszczki i wawrzynek wilczełyko, napotkane 9 marca w Łebkach, towarzyszyły chwilom, gdy publikowałem treść zaproszenia na wyjazd. Jak się okazało, trafnie sądziłem, że za trzy tygodnie takie widoki powinny być powszednie. Tym bardziej, że mieliśmy okazję porozglądać się po terenach leżących dalej na zachód. Realia, co widać w galeriach fotografii, nawet przerosły oczekiwania. Miejsce pierwszej, wiosennej wycieczki zlokalizujemy aktywując link do mapy. Proszę na niej odnaleźć miejscowość Paczków, oraz leżący niespełna 10 km na południe Javornik. To małe miasteczko położone już na terytorium Czech, było punktem startu do wiosennego spaceru po ścieżkach Gór Rychlebskich. Autobus dowiózł nas na obrzeże miasteczka, nieopodal malowniczego rynku i pałacu Jansky Vrch. Jak zwykle pojawiły się warianty tras spacerowych, które zostały wyznaczone na mapach portalu www.mapy.cz. Wspominając o tym turystycznym medium, zarekomendowałem posiadającym telefony komórkowe z „GPS-em” instalację bezpłatnej aplikacji dostępnej w Google Play, bazującej na tym źródle. Dodatkowym atutem tego narzędzia jest możliwość wcześniejszego pobrania plików z bardzo dokładnymi mapami dla niemal dowolnych terytoriów i zapisania ich na karcie pamięci telefonu.  Później możemy już nawigować bez połączenia z internetem, a nawet bez karty SIM w telefonie. Rejestrując na stronie internetowej portalu swoje konto, dostajemy możliwość samodzielnego tworzenia i zapisywania nowych tras, importowania w plikach gpx wcześniej pozyskanych śladów i kopiowania ich do własnej bazy, by później uruchamiając aplikację na telefonie, po synchronizacji danych dowolnie z nich korzystać. Przejdźmy zatem do opisu tras spaceru, na które wyruszyliśmy z Javornika

Obie trasy prowadziły na krawędź Gór Złotych, przez odcinek graniczny między Republiką Czeską a Polską, gdzie pod wieżą widokową na Borówkowej Górze skorzystaliśmy ze skromnej, ale praktycznej oferty usług turystycznych (wiaty, ławy, stoły). Nie przetaczam szczegółów dotyczących przejścia (kolory szlaków, atrakcyjne miejsca, czasy itp), gdyż te informacje można znaleźć otwierając wyżej przytoczone linki. Trasa nr.2 choć dłuższa, prowadziła pełną pętlą. Na krótkim odcinku od miejscowości Travna – poza znakowanym szlakiem turystycznym, ale w bardzo malowniczym górskim zakątku. Chcąc dowiedzieć się więcej o okolicach Javornika, warto odwiedzić tę stronę, gdzie znajdziemy jeszcze jeden wariant krótkiego spaceru. Otwierając ten i inne linki odsyłające do informacji o Górach Rychlebskich, odnajdujemy wiele ciekawostek i interesujących miejsc. Nam również w ciągu kilku godzin wędrówki udało się sporo zobaczyć, o czym świadczą zamieszczone w autorskich galeriach fotografie.

javornik_2019__min

Czytaj dalej

Opublikowano Informacja, Sport i turystyka | Komentowanie nie jest możliwe