Niespełna cztery godziny po północy. Mrok okrywa ulice, którymi z rzadka snują się sylwetki błądzące we mgle. Może wczorajsi, a może już ranni – niedzielni przechodnie. Mijamy się, z nieśmiałością spoglądając na umykające cienie. Pewnie trudno byłoby im pojąć, po co o tak wczesnej porze siadać na rower. A cel tego przedsięwzięcia – Kraków, przerósłby percepcję umęczonej sobotnią nocą świadomości. Pierwszy etap wycieczki prowadzi na kolejowy peron częstochowskiego dworca PKP. A tam miła niespodzianka, dzięki ogromnej wyrozumiałości załogi pociągu. To prawda, że czas jest bezwzględnym wymiarem fizycznego świata. Zdarza się jednak, że żyjący w nim człowiek czasem się zagubi. Dzięki wam za to, przyjaciele kolejarze, że potraficie tę życiową prawdę zrozumieć. Życzliwość przydaje wiary w człowieka i jakże radośniej brzmi w chwilę później Hejnał Mariacki, którym wita nas Krakowski Rynek. O ósmej, w niedzielny, jesienny poranek.
Kategorie wpisów
-
Bieżące wpisy
- Beskid Makowski, wędrówka pasmem Lubomira i Łysiny – 9.05.2026 r.
- Wędrówka na Turbacz, w poszukiwaniu kwitnących krokusów – 11.04.2026 r.
- Wielkanoc 2026
- Ekstremalna Droga Krzyżowa – 27.03.2026 r.; Trasa z Blachowni
- Łysogóry – wędrówka przez Świętokrzyski Park Narodowy – 14.03.2026 r.
- Wędrówka po Beskidzie Małym, z Łodygowic do Wilkowic przez Czupel – 21.02.2026 r.
- Wędrówka zimowymi szlakami Beskidów – 31.01.2026
- Noworoczny spacer – 10.01.2026 r.
- Boże Narodzenie 2025 r.
- Marek Kula – pożegnanie
Kalendarium wpisów
Szukaj w kkta.pl
Opcje

