Świąteczne Życzenia Wielkanocne

Czas Wielkiej Nocy doświadcza nas wiarą w sens życia i przekonuje, że fizyczny kres jest jedynie przystankiem w drodze, na której każdego dnia pozostawiamy świadectwa dobra lub zła. Poszukujemy prawdy, doskonaląc wewnętrzne pokłady wrażliwości i racjonalnego myślenia. Chcielibyśmy ufać i być obdarowywani szczerą życzliwością. Pasyjna refleksja towarzysząca Misterium Zmartwychwstania prowokuje takie zamyślenie. Zaglądamy wtedy w zakamarki duszy, budzimy serce nadzieją, czynimy obietnice i jakby na nowo spoglądamy na świat. A on,  ubarwiony wiosną radośnie otwiera podwoje i wita nas, zachwyconych pięknem, harmonią i sensem istnienia. Zaprasza do wędrówki ścieżkami rozpostartymi gdzieś między Niebem a ziemią i ofiaruje dar przemiany. I tym, co go pragną i tym, nieco zagubionym, niczym wędrowcy zmierzający do Emaus. Niech więc owoce takich doświadczeń pozwolą lepiej zrozumieć  Tajemnicę Zmartwychwstania i wyzwolą w nas  siłę do pokonywania lęków, słabości, zniechęcenia, by w ten świąteczny czas radość mogła w nas zamieszkać i coś zmienić na lepsze. Tego Wszystkim Klubowiczom i Gościom naszego blogu serdecznie życzę.

wielk_min

Opublikowano KKTA z euronet.net.pl, Starsze wpisy | Skomentuj

Blachownia biega – wiosenne zmagania

Wiosna obudziła chęć poważnej rywalizacji, a kalendarz imprez biegowych dał szansę na zmierzenie się z rzeszą biegających amatorów i jak to na poważnych zawodach bywa – z mistrzami kategorii wiekowych i liderami krajowych środowisk. Jak wygląda ta konfrontacja i czy zimowe treningi spełniły oczekiwania, odpowiedzieć można śledząc wyniki blachowieńskich biegaczy, biorących udział w poważnych i cieszących się liczną frekwencją imprezach. Statystyki i notacje wyników są zamieszczane na stronie internetowej „Przełajowej Ósemki”, ciekawie prowadzonej przez Anetę Stawicką, do odwiedzania której zachęcam. W uzupełnieniu dodam, że na listach startowych pojawia się również przynależność klubowa KKTA, co jest nam szczególnie miłe i kibicując wszystkim krajanom, jesteśmy dumni z naszej reprezentacji. Cztery, czy pięć lat temu któż mógłby przewidzieć że Teresa Mrowiec, Jarek Bernat, Robert Pędziwiatr, Paweł Hreczański, Zdzisław Stawicki, będą zmierzać z powodzeniem do zdobycia Korony Maratonów Polskich. Co więcej, osiągając z biegu na bieg coraz lepsze wyniki. Czy starczyłoby wtedy wyobraźni by uwierzyć, że za kilka lat, od rana do zmroku będziemy spotykać dziarsko maszerujących, uśmiechniętych naszych sąsiadów, znajomych. Niezależnie od wieku, czy wykonywanej profesji. Niektórzy z nich, nawet zdobywają laury w nowej dyscyplinie sportowej zwanej Nordic Walking (tutaj znów odsyłam do „Przełajowej Ósemki”). Żyjemy zdrowiej i radośniej. To widać, mimo trosk, które nam towarzyszą. Jednak przysłowiową szarość poranka nauczyliśmy się pokonywać aktywnym relaksem, prowadzącym również do towarzyskich więzi i przyjaźni z ludźmi pogodnymi, otwartymi na świat, ciekawymi jego piękna. Nawet nie przypuszczaliśmy, że tylu nas będzie.  Więc dzięki Jacku, a że było ich dwóch – dziękujemy obojgu, że uwierzyliśmy w siebie i potrafiliśmy znaleźć się razem. Naszymi śladami kroczy już pokolenie dzieci, próbują wnukowie. Maciek Norman, oprócz startów w ogólnopolskich biegach masowych, reprezentował swoją uczelnię na Akademickich Mistrzostwach Polski, a Wojtek Walaszczyk, swój pierwszy półmaraton w Poznaniu, poza dobrym czasem, zaakcentował wspaniałym zachowaniem, uprawniającym do przyznania mu nagrody „fair play”. Nie bacząc na stratę rytmu i czasu reanimował zasłabłego w czasie biegu zawodnika. Czynił to skutecznie i fachowo, jak przyszłemu ratownikowi medycznemu przystało. Znów jesteśmy dumni z takiej postawy. Gratulujemy serca i odwagi. Gdy dołożymy do tych wieści wyniki Krzysztofa Borowskiego,  który od kilku lat piastuje zaszczytne miejsce w  światowej elicie biegających seniorów, cóż więcej dodać … Cieszmy się i zaglądajmy na stronę „Ósemki”. Może sprowokuje jeszcze kogoś do „potuptania” i zrozumienia  życiowej maksymy naszego przyjaciela z Zabieganych – Tomka Tęczy, który z refleksją w głosie powiada : „biegam by żyć. Żyję, więc biegam”. Trochę potu i niebawem ktoś kolejny zbiegnie dalej z naszych uroczych, leśnych ścieżek. Minie rok i zobaczymy nowe twarze na Częstochowskim Biegu – pod Jasna Górą. Oby było nas jeszcze więcej, niż na tym ostatnim, z soboty 9 kwietnia, z którego fotoreportaż autorstwa Jerzego Walaszczyka można obejrzeć w galerii.

bc3_minCiąg dalszy biegowych zmagań miał miejsce w Krakowie, gdzie 17 kwietnia odbył się X Cracovia Maraton, w którym wzięło udział 3 400 uczestników. Wśród startujących znalazła się jak zwykle grupa biegaczy z Blachowni, tym razem w składzie : Jacek Chudy, Piotr Pilarski, Robert Pędziwiatr, Zdzisław Stawicki, Wojciech Walaszczyk, dla którego był to udany maratoński debiut. Na zdjęciu grupie towarzyszy Łukasz Pawłowski z „Zabieganych”, który „obiega” nas na szlakach górskich wycieczek. Startując w Krakowie uplasował się na bardzo dobrym 391 miejscu w kategorii open, przybiegając na metę w czasie 3:21:09. Kolejnym miłym dla nas akcentem była obecność naszego fotografującego kolegi – Jurka Walaszczyka na „rozkładówce” okolicznościowego numeru „Gazety Krakowskiej”.

cm_min

Opublikowano KKTA z euronet.net.pl, Starsze wpisy | Skomentuj

Rowerem do Kochcic – 16.04.2011 r.

Już wiele razy rowerowe ścieżki prowadziły nas do Kochcic. Droga wiodąca dawnym pograniczem, o każdej porze roku oferuje doskonały relaks i pozwala się wyciszyć od cywilizacyjnego zgiełku. Lasy, rzeka, połacie zagospodarowanych pól i tym razem coś nowego – zwierzyniec. A w nim ? No właśnie, może jak może „nijak”, a obok świnio-dziki. Trudno nam, znawcom szynki i wędzonki o fachowe nazewnictwo tych stworów. Dlatego same się przedstawiają w galerii fotek, a koneserzy i przyrodnicy niech rozwikłają zagadkę. Dużo łatwiej jest jednak z botaniką. W pałacowym ogrodzie Ballestremów, tak jak podejrzewaliśmy, krzewy magnolii otworzyły już swoje piękne kwiatowe pąki. Szkoda, że jeszcze dość nieśmiało. Odmiany drzewiaste jeszcze czekają. Może i słusznie, bo nocne przymrozki mogłyby skutecznie dokuczyć tym pięknym roślinom. Chłodu nie obawiają się zawilce, rozkwitając białymi dywanami pośród starych parkowych drzew. Czyni to piękny widok, który mimo wielu wcześniejszych bytności w tym uroczym zakątku, nie udało mi się dotąd ujrzeć. Choćby tylko dlatego warto było się wybrać do Kochcic, a w  drodze powrotnej zajrzeć na do Pawełków i odwiedzić rezerwat rododendronów na Brzozie, by się przekonać, że w tym roku można się tam spodziewać obfitości kwiatów.

koch_min

Opublikowano KKTA z euronet.net.pl, Starsze wpisy | Skomentuj

Wycieczka w Beskid Żywiecki – 2 kwiecień 2011 r.

Pierwsze, tegoroczne spotkanie z górami, pozostanie w pamięci ciekawym doświadczeniem podglądania budzącej się wiosny. Im wyżej, tym trudniej zmagać się z chłodem i oporną zimą. Tam, gdzie słońce rozgrzało nieco mocniej ziemię, z szarych traw wyjrzały pierwsze zielone źdźbła i kwiaty. Również te najpiękniejsze – krokusy. W Beskidach są rzadkością, dlatego wybraliśmy się w szczególne miejsca, gdzie można je napotkać. Szlak wędrówki prowadził z Żabnicy (nieopodal Węgierskiej Górki), do miejscowości Ujsoły, przez Słowiankę, Rysiankę, hale : Lipowską, Bieguńską, Gawłowską, Bacmańską, Redykalną i dalej przez Zapolankę i Kiczorę do centrum osady, malowniczo położonej w dolinie Soły. Trasa obfitowała w ciekawe, górskie krajobrazy, rozpościerające się sponad podszczytowych polan. Można ją prześledzić na mapie, zaświetloną czerwonym kolorem, a profil – obejrzeć tutaj. Przeszliśmy, czasem w trudnych warunkach, 26 kilometrów i uprawnionym, choćby ze względu na grząskie ścieżki i wspinaczkę, byłoby mówić o trudach. Jednak, co powinien powiedzieć Łukasz, który biegnąc w tym samym czasie  „dołożył” jeszcze Romankę i Pilsko, pokonując blisko 15 kilometrów więcej, półmetrowe zaspy, a do autobusu dotarł na długo przed nami. Jak jeszcze zobaczymy na zdjęciach zamieszczonych w galerii w jakim stylu tego dokonał, trudno nie podziwiać takiej krzepy, kondycji i charakteru. Więc, może nowe wyzwanie staje także przed nami.

rysianka_minPiotr Zaremba zaprasza również do swojej galerii fotografii  – tutaj

Opublikowano KKTA z euronet.net.pl, Starsze wpisy | Skomentuj