Koncert Zaduszkowy – 28 listopad 2010 r.

Zapraszając do Miejskiego Domu Kultury, czuję się zobowiązany do przekazania na tym forum paru refleksji, które zainspirował ten niedzielny wieczór. Mogło się wydawać, że wypełnią go interpretacje znanych, a może już wcześniej goszczących na scenie MDK kompozycji z szerokiego repertuaru piosenki poetyckiej. Poezja śpiewana wpisuje się doskonale w zaduszkowy klimat. I pewnie w takiej konwencji też byłoby ciekawie, ale dziś zaoferowano nam  coś więcej. Coś, co jest bodaj najtrudniejszą formą muzycznej ekspresji – piosenkę aktorską. Mała sala Kameny, goszcząca na czas remontu młodych artystów, pozwoliła być bliżej nich i niemal w klubowej atmosferze chłonąć emocje wyrażane słowem, dźwiękiem i osobistą narracją. Ze sceny padły mądre i  głębokie frazy  o najważniejszych wartościach, z którymi przychodzi się mierzyć, krocząc ścieżkami życia. Któż nie pyta, czy lepiej jest być, czy mieć. Kto nie dotknął samotności, egzystencjalnej pustki. Kto nie tracił nadziej i z trudem powtarzał – wierzę …. Te rozterki i dylematy na trwałe są wpisane w nasze losy. Odciskają piętno i inspirują, dając jako owoce przeżywania bólu zagubienia i radości poznania – artystyczny przekaz. Ten, wypełniony słowem i ten wybrzmiały dźwiękiem. Gdy mamy już materię sztuki,  nim ta trafi do odbiorcy, zostaje przetworzona przez osobowość artysty. Ubarwi ja ekspresja interpretacji, talent i wrażliwość. Wykonawca zespoli w sobie emocje własnych doświadczeń i autorskich zamierzeń. Zrodzi się wówczas duchowa synergia i powstanie to coś, co nazywamy piosenką aktorską. Takich klimatów zasmakowaliśmy, uczestnicząc w ostatnim artystycznym przedsięwzięciu Miejskiego Domu Kultury. Były pięknie zróżnicowane. „Popłynęliśmy” Perłową Łodzią Antoniny Krzysztoń, poprzez zakamarki Krakowskiej Piwnicy Pod Baranami, aż po refleksyjną, czasem drapieżną lirykę Agnieszki Osieckiej. Piosenka aktorska wymaga dużych umiejętności i scenicznej odwagi w wyrażaniu uczuć. Trafnie dobrane do temperamentu i osobowości wykonawców piosenki, pozwoliły dostrzec efekty doskonalenia warsztatu wokalnego i aktorskich umiejętności. Cieszy mnie to ogromnie, gdyż uwierzytelnia sens istnienia MDK-u i pracy jego instruktorów z uzdolnioną i ambitną młodzieżą. Teraz, gdy w ostatnich tygodniach usłyszeliśmy tyle frazesów i niepokojących oświadczeń,  chciałbym zaapelować do tych, którym powierzyliśmy mandat zaufania. Zaapelować słowami piosenki : „nie zabijajcie tej miłości”, która garstce młodych ludzi pozwala właśnie „być”. Niekoniecznie „mieć”. Dzień oczyszczenia mamy już poza sobą. A oni, niech jak najdłużej sprawiają nam radość i przynoszą dumę miastu, w którym trudno w tej materii znaleźć  coś bardziej wartościowego. Popłyńmy dalej „perłową łodzią „. Może za cenę dziury w chodniku, czy jeszcze jednego piwnego pubu. Postarajmy się zrozumieć to, co chcieli nam dziś powiedzieć. A zdołaliśmy usłyszeć, że gdy będziesz miał już wszystko, to nie będziesz miał nic. To wielka mądrość. Daleka od politycznych swad, strategii i rozrachunków.  Dajmy im szansę, by mogli „być”. Koncert Zaduszkowy przygotowali : Czytaj dalej

Opublikowano KKTA z euronet.net.pl, Starsze wpisy | Skomentuj

Wycieczka do Warszawy – 20 listopad 2010. Muzeum Powstania Warszawskiego, Łazienki, Wilanów

Rok 1939 – 1 milion 300 tysięcy mieszkańców.  Czerwiec 1944 – 900 tysięcy. Grudzień 1944 roku – niespełna tysiąc osób, koczujących w zgliszczach. Śmiertelna pustka. Z krążącego nad lewobrzeżną częścią miasta samolotu widać morze ruin. Kikuty domów, kościołów, mostów. Rumowiska cegieł , na szarych , zasypanych gruzem przestrzeniach, ciągnących się aż po horyzont. Czy taki obraz ujrzał w swych wizjach Nostradamus ? A może to tylko popis scenarzysty, szukającego pomysłów do kolejnej apokaliptycznej produkcji filmowej, mającej wyzwolić chwilową trwogę. Nie, to prawdziwy widok Warszawy. Miasta zgładzonego przez hitlerowskiego najeźdźcę. Ukaranego za powstańczy zryw. Za patriotyzm, dumę i bohaterstwo jego mieszkańców.

mpw_min

Czytaj dalej

Opublikowano KKTA z euronet.net.pl, Starsze wpisy | Skomentuj

Spacer po Jurze – sobota, 13 listopad 2010 r.

W sobotę – 13 listopada, przy pięknej słonecznej pogodzie, wybraliśmy się na jesienną wycieczkę jurajskimi szlakami, łączącymi miejscowości Podlesice i Skarżyce. Wędrówkę rozpoczęliśmy szlakiem czerwonym z parkingu położonego przed Podlesicami, kierując się do ośrodka wypoczynkowego w Morsku. Stamtąd, przechodząc pod Okiennikiem Wielkim, dotarliśmy do Skarżyc. Po zwiedzeniu zabytkowego Sanktuarium Matki Boskiej Skarżyckiej, wróciliśmy w to samo miejsce szlakiem niebieskim. Mimo zapadającego zmierzchu starczyło czasu na krótki pobyt na wojennym cmentarzu w Kotowicach, kryjącym szczątki żołnierzy wszystkich trzech zaborczych armii, poległych w tej okolicy pod koniec I-wszej Wojny Światowej.

podl_2010_min

Opublikowano KKTA z euronet.net.pl, Starsze wpisy | Skomentuj

KKTA na forum Gminy Blachownia

Z ogromną satysfakcją pragnę poinformować klubowiczów i obserwatorów naszej aktywności, że propagowana przez KKTA  idea czynnego wypoczynku, poznawanie małej i dużej Ojczyzny, a przy tym – promocja Gminy Blachownia i jej walorów rekreacyjnych, zostały zauważone i docenione przyznaniem przez Panią Burmistrz Anettę Ujmę wyróżnieniem. Materialnym symbolem tej decyzji było przekazanie na uroczystej akademii z okazji Święta Odzyskania Niepodległości statuetki, którą prezentuję poniżej.

stat_minDziękujemy Kapitule za to wyróżnienie, które odbieramy zespołowo, gdyż każdy z uczestników wycieczek, rekreacyjnego biegania, czy innych przedsięwzięć, dołożył do tego dzieła swoją cegiełkę, inwencję i trud pracy. Nie sposób w takiej chwili nie wspomnieć ks. Jacka Michalewskiego, bez którego inicjatywy i zaangażowania, nie mielibyśmy dzisiaj z czego się cieszyć. Praktycznie kontynuujemy jego ideę, dodając jedynie nowe pomysły i pozyskując kolejnych przyjaciół. Z perspektywy czterech minionych lat mogę przyznać, że wiele udało się zrealizować. Oczywiście, nie obyło się bez błędów i potknięć, ale to jeszcze mocniej mobilizuje do działania i szerszego otwarcia w stronę blachowieńskiej społeczności. Dopóki starczy nam woli i radości ze wspólnie spędzanych chwil, będziemy szukać nowych pomysłów i inspiracji, które w klubowe środowisko może wnieść każdy, kto chciałby w niebanalny sposób zagospodarować czas wolny od pracy, czy nauki. Kto chciałby stanąć bliżej darów przyrody i wartości przez wieki uznanych za najważniejsze dla trwania narodu i jego świadomości .

Opublikowano KKTA z euronet.net.pl, Starsze wpisy | Skomentuj