Wycieczka rowerowa szlakiem śladów walk wrześniowych 1939 roku – 06.09.2009 r.

Andrzej Siwiński, opiekun miejsc pamięci narodowej, znawca wątków historycznych ilustrujących działania zbrojne prowadzone na Ziemi Częstochowskiej oraz propagator kolarstwa, jako sposobu aktywnego wypoczynku, zaprosił w niedzielę – 6 września, na rowerowy rajd leśnymi ścieżkami biegnącymi miedzy Blachownią i Wręczycą. Wyruszyliśmy spod kościoła parafialnego w Blachowni. Celem wyjazdu, oprócz walorów rekreacyjnych, było dotarcie do miejsc związanych z walkami prowadzonymi w czasie kampanii wrześniowej oraz żołnierskich grobów, które po dziś dzień są trwałym, materialnym śladem tamtych dni. Wyczerpujący opis trasy, wraz z ze źródłami historycznymi, przygotowany przez Pana Andrzeja jest do pobrania tutaj, a galeria zdjęć z wycieczki poniżej. Zapraszamy.

rower_min_06_09_2009

Opublikowano KKTA z euronet.net.pl, Starsze wpisy | Skomentuj

Blachowieńska pielgrzymka na Jasną Górę – 26 sierpnia 2009 r.

Pielgrzymowaniu do Jasnogórskiego Klasztoru towarzyszy obecność w jego murach cudownego obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej. Piesze grupy pątników przybywają z odległych miejsc, nie bacząc na wysiłek, długą drogę i niewygody. Tradycja zrosła się tak mocno ze społecznością wiernych, że niemal nie do przyjęcia byłby sierpień bez pielgrzymki. Choć nasze blachowieńskie pielgrzymowanie nie zapuściło głęboko korzeni w otchłań historii, dzień 26 sierpnia, budzi w nas corocznie nieodpartą duchową potrzebę wyjścia na pątniczy szlak.

pielgrz_2009

Czytaj dalej

Opublikowano KKTA z euronet.net.pl, Starsze wpisy | Skomentuj

Elbrus na wyciągnięcie ręki

Przed rokiem z dumą pisałem : „KKTA zdobywa alpejskie szczyty”. Później były kolejne trzy oraz czterotysięczniki i skute wiecznym lodem granie i przełęcze. Była trudna próba wspinaczki na Mont Blanc, zwany czasem „dachem Europy”. Ale na krańcu naszego kontynentu, na pograniczu głównego łańcucha Kaukazu jest jeszcze wyższa góra – Elbrus, licząca 5 642 m n.p.m. Zrodziło się nowe wyzwanie i marzenie do spełnienia, które właśnie teraz staje się z dnia na dzień rzeczywistością. Nasi przyjaciele są dziś u stóp tego wielkiego, wygasłego wulkanu. Życzymy im sprzyjającej pogody, odporności fizycznej, psychicznej, niewyczerpanych zasobów energii i Bożej Opieki w drodze aż na szczyt.. Prosimy Stwórcę, by zamiast doświadczać naszych przyjaciół surowością potęgi gór, pozwolił ujrzeć im ich piękno i majestat. Pamiętamy o Nich, czekając na powrót i reportaż z wyprawy. Tymczasem otrzymuję od ks. Jacka zdawkowe SMS-y relacjonujące skrótowo wydarzenia, które publikuję chronologicznie poniżej.

elbrus_min Czytaj dalej

Opublikowano KKTA z euronet.net.pl, Starsze wpisy | Skomentuj

Tatry, szlakiem przez Przełęcz Krzyżne – 22.08.2009 r.

Krajobraz na pozór pozbawiony życia. Kamienista pustynia wznosząca się stromo ku wyniosłym turniom. Plamy zieleni ożywiające kamienne pustkowie, to jedynie porosty pokrywające cienką warstwą skalny przestwór. Widok miejscami kojarzący się z plastycznym wyobrażeniem pozaziemskich światów. I trafnym jest takie skojarzenie, gdyż tutaj, w Dolinie Pańszczycy, scenarzyści filmowi wybierali nie raz miejsca na plany zdjęciowe. Dziś idziemy doliną pośród chmur i mgieł. Brak słońca łagodzi drapieżność skał, choć potęguje surowość i grozę zaklętą w obrazie gór. Żółty szlak prowadzi z Hali Gąsienicowej na Przełęcz Krzyżne. Wcześniej  trzeba było dotrzeć do Kuźnic, a dalej przez Boczań – jedną z dwóch dróg wiodących na Halę. Wszyscy przejdą z mozołem i sercem pełnym wrażeń przez Krzyżne. Popatrzą w Dolinę Pięciu Stawów z miejsca, gdzie kończy się Orla Perć i ruszą w dół. Nad Wielkim Stawem trzeba decydować, dokąd dalej. Wszędzie jest pięknie. Tym, którzy szli szybciej i sił wystarczyło na kolejne podejście na ponad 2 100 m n.p.m., zamarzyło się wspinać dalej – na Szpiglasowy Wierch.  Choć zwały chmur ograniczały widoczność, wrażenia z podejścia  wynagrodziły tę ujmę. Schodząc w Dolinkę za Mnichem, cieszyliśmy oczy widokiem pięknych Polskich Tatr. W sumie, do Palenicy Białczańskiej trzeba było pokonać blisko 30 km, czasem dosyć uciążliwej, wysokogórskiej trasy. Jednak wrażenia z takiej wycieczki wynagradzają wszystkie trudy, ryzyko i wysiłek. Namiastką pozostaną zdjęcia zamieszczone w galeriach fotografii, do obejrzenia których zapraszam.

krzyzne_minoraz galerie J. Walaszczyka i M. Ślęzak

 

Opublikowano KKTA z euronet.net.pl, Starsze wpisy | Skomentuj