Między Kolonowskim a Dobrodzieniem

Wiosenna wycieczka rowerowa, której organizatorem był Pan Andrzej Siwiński, została wyraźnie zaznaczona obecnością mieszkających w Blachowni sympatyków turystyki rowerowej. Jak zwykle doskonale opracowana trasa usiana była ciekawymi pamiątkami historycznymi i narodowymi. Liczyła 44 km i jest wyczerpująco opisana na stronie internetowej Pana Andrzeja (link tutaj). Po raz kolejny, poznając dzieje naszego regionu i radując serce pięknymi wiosennymi pejzażami, mogliśmy aktywnie spędzić parę godzin w towarzystwie ludzi pogodnych i wrażliwych. Dziękujemy Panu Andrzejowi za trud, serce i bezinteresowność przy organizacji tak wspaniałych, jak ta imprez. Liczymy na kolejne, wierząc, że sił naszemu przewodnikowi zbraknąć nie może. I żeby tak się stało staniemy gdzieś przy polnej kapliczce, o których tak pięknie opowiada i wstawimy się za Nim. W ten majowy czas.
A dziś, zapraszam tych, którzy byli i tych którzy się jeszcze wahają do galerii fotografii z niedzielnego rajdu, którą najlepiej oglądać na pełnym ekranie monitora (tj. po wciśnięciu klawisza F11)

pludry_min

Opublikowano KKTA z euronet.net.pl, Starsze wpisy | Skomentuj

Prymicje Kapłańskie – Ks. Jakub Raczyński

Biegnij, serce napełniając radością przebytej drogi

Biegnij, by i za Tobą pobiegli błądzący na rozstajach

Biegnij a dogonisz uciekające marzenia

Kapłaństwo, to sakrament, powołanie, służba Bogu i Kościołowi. To leczenie duszy, ludzkie rozumienie bólu i cierpienia, przewodnictwo w drodze do wieczności. Dziś moc Ducha św. otwiera podwoje konsekrowanego życia i wyznacza cel, do którego ta podróż ma doprowadzić.

Drogi Prymicjancie, Drogi Księże Kubo, przyjaciele z Katolickiego Klubu Turystyki Aktywnej proszą dziś Pana, by obdarzył Cię na tej nowej drodze mocą czynienia dobra, a radość z owoców Twej posługi by dodawała sił i była spełnieniem marzeń zrodzonych u wrót powołania. Ufamy, że Twoja kapłańska misja będzie się spełniać wśród ludzi życzliwych, wrażliwych na ewangeliczne przesłanie i mających radosne serca, otwarte na świat i Boga. Gdy przyjdą troski ufaj z wiarą, a po ludzku, tak jak z nami radując się pięknem leśnej ścieżki, skąpanej w słońcu toni jeziora, zmęczeniem biegacza, kolarza, piechura, nie poddawaj się słabościom. Prosimy, by Pan Wszego Stworzenia darzył Cię zdrowiem, byś jak najdłużej mu służąc, mógł otwierać ludzkie serca na piękno Jego dzieła.

min_prym

Opublikowano KKTA z euronet.net.pl, Starsze wpisy | Skomentuj

Wyprawa na Śnieżnik

Masyw Śnieżnika położony w południowo-wschodnim krańcu Kotliny Kłodzkiej jest nieco zapomnianym i niedocenianym miejscem turystycznych wycieczek. Wyznaczając nieodległy nam cel górskiej włóczęgi, zwykle kierujemy się w Beskidy. Wystarczy jednak dołożyć do planowanej podróży 30 – 40 kilometrów, by znaleźć się u podnóża Śnieżnika, który mierząc 1 425 m.n.p.m jest jednym z najwyższych szczytów pasma Sudetów. Wycieczkę rozpoczęliśmy z Międzygórza, niewielkiej turystycznej miejscowości, której atrakcjami są stare, niemalże bawarskie pensjonaty i malowniczy wodospad z kaskadami spienionego nurtu górskiego potoku, zwanego Wilczką. Czerwony szlak wiedzie poprzez zalesione wzgórza, zdobione skalnymi tworami na przełęcz pod szczytem, gdzie napotkamy budynek turystycznego schroniska. Stąd, podążając ścieżkami wzdłuż granicy z Republiką Czeską wspinamy się łagodnym podejściem na kopulasty wierzchołek. Rozpościera się z niego interesujący widok na odległe przestrzenie Kotliny Kłodzkiej i Masyw Gór Bialskich. Na horyzoncie majaczą Beskidy i majestatyczna Ślęża. Ciekawy widok, gdyż wszędzie gdzie sięga wzrok dostrzegamy górskie pasma. Szkoda jedynie, że nierozsądną decyzją sprzed 35 lat zamieniono w kupę gruzu wieżę widokową, która od końca XIX wieku dominowała nad kopułą szczytową. Powrót od schroniska jest możliwy wariantowymi szlakami – zielonym lub niebieskim. Prowadzą one do centrum Międzygórza, pośród malowniczego drzewostanu porastającego stoki Śnieżnika. Załomy ścieżek co chwila odsłaniają przepastne widoki na sąsiadujące górskie zbocza i odległe przestrzenie Doliny. Może szata roślinna nie jest tak bogata i rozmaita jak w Beskidach, ale warto poznać to miejsce i nacieszyć oczy widokiem górskich pejzaży.

sn_min

Opublikowano KKTA z euronet.net.pl, Starsze wpisy | Skomentuj

Wystawa szkła i metalu artystycznego – plastyczne wizje Zbigniewa Pstrusińskiego

Słońce z błękitnego nieba skąpane w chłodnej bryzie nadciągającej sponad morskiej toni. Szum fal i gorący piasek plaży przesypujący się miedzy stopami. Wielka sjesta. A może spojrzeć na ten obraz inaczej, zatrzymując wzrok na miliardach ziarenek piasku piętrzących wydmy. Tylko, po co tracić czas na tak prozaiczny materiał. Przecież jest wszędzie. Pojawia się nawet się w dosadnym żargonie opisującym frustracje zniechęcenia słowami: piaskiem po oczach lub w tryby. Gdy jego pochodzenie jest nieco szlachetniejsze i można przypisać mu etykietę gatunku – kwarcowy, nie jest już zwykła drobiną ziemskiego prochu. Staje się szlachetnym surowcem, z którego powstaje szkło. A szkło to nie tylko szyba zamknięta w okiennej ramie czy kuchenny towarzysz codziennych posiłków. To materiał, z którego dusza artysty tworzy dzieła marzeń. Jaki owoc mogą przynieść zmagania plastycznych wizji z ograniczeniami technologii i wplątany w ten proces przypadek, można doświadczyć oglądając szklane rzeźby autorstwa Zbigniewa Pstrusińskiego, prezentowane w sali widowiskowej miejskiego Domu Kultury w Blachowni.

pstr_minn

Czytaj dalej

Opublikowano KKTA z euronet.net.pl, Starsze wpisy | Skomentuj