Leśne uroczysko – Rajchowa Góra

Wyruszając z Blachowni nietrudno zaszyć się w leśne ostępy. Te, które otaczają miasto, będąc zarazem otuliną Parku Krajobrazowego Lasy Nad Górną Liswartą, rzadko porastają wiekowe drzewa. Tam gdzie się pojawiają, są przeważnie reliktami starej puszczy i przyczynkiem do tworzenia rezerwatów przyrody. Jednym z trzech rezerwatów położonych w obrębie Parku Krajobrazowego jest Rajchowa Góra. Choć znajduje się w niewielkiej odległości od Boronowa, próżno szukać szlaku turystycznego, czy tablic informacyjnych, mogących doprowadzić zainteresowanych na jego teren. Trzeba korzystać z dobrej mapy z zaznaczonymi leśnymi ścieżkami i liczyć, że szczęście dopisze a dzień będzie dostatecznie długi. Gdy już się uda dotrzeć do rezerwatu, uwagę przykuwają niezwykłe, kilkusetletnie dęby i buki o olbrzymich konarach i korzeniach wrastających w ziemię niczym kończyny przedziwnych istot. Jak megality otaczają wzgórze, strzegąc ukrytych tajemnic. Najstarsze, zmożone wiekiem i walką z przeciwnościami przyrody, leżą powalone. Niby martwe, ale wciąż pełne majestatu i potęgi. Krążąc między omszałymi pniami, tych świadków istnienia pradawnej puszczy, nieodparcie przychodzi na myśl tolkienowski obraz Lorien, Krainy Śródziemia , w której ogromne, stare drzewa żyją, tworząc specyficzne społeczeństwo. Są posłańcami historii. Tutaj w Rezerwacie potężne dęby dosłownie spełniają tę misję, niosąc na korze swych pni wyryte przed blisko stu laty inskrypcje. U szczytu wzgórza, w gąszczu gałęzi gniazdo myszołowa – strażnika Rajchowej pustelni. Bo jak odległa w czasie wieść niesie, przed kilkuset laty wzgórze było siedzibą pustelnika, zwanego właśnie Rajchem. Po takich doświadczeniach jak nie wierzyć słowom Stefana Żeromskiego, który napisał, że „ drzewa żyją wraz z człowiekiem”.

rg_min

Opublikowano KKTA z euronet.net.pl, Starsze wpisy | Skomentuj

Wyprawa na Pilsko 09.04.2008 r.

Jednodniowa wycieczka a wrażeń mnóstwo. Myślę, że był to świetny relaks i możliwość obcowania z górskimi krajobrazami. Beskid Żywiecki to niezbyt wysokie pasmo. Brak skalnych grzęd i stromych podejść wykutych w skałach półkach, wynagradza piękno lesistych wzniesień i odległych widoków. z usianymi w kotlinach przysiółkami. W wysokich górach, zimowe piesze wędrówki bywają niebezpieczne. Te beskidzkie, mogą jedynie przyspieszyć bicie serca. I to nie tylko ze zmęczenia, ale i z radości obcowania z majestatem gór. A kiedy dochodzi do tego prawdziwa zima, z metrową warstwą śniegu, emocje się kumulują. Zapraszam do odwiedzenia fotogalerii a zainteresowanych informuję, że trasa wędrówki wiodła szlakiem niebieskim z centrum Korbielowa na Przełęcz Przysłupy, później czarnym na Polanę Uszczawne, skąd zielonym do schroniska na Hali Miziowej. Spod schroniska na szczyt Pilska w warunkach zimowych jest możliwy jedynie „free style”. Do Korbielowa wróciliśmy szlakiem żółtym.

pilsko_min

Czytaj dalej

Opublikowano KKTA z euronet.net.pl, Starsze wpisy | Skomentuj

III rocznica śmierci Jana Pawła II – spotkanie modlitewne oraz recital Krzysztofa Cwynara

Ostatnie jasnogórskie spotkanie. Dżdżyste czerwcowe popołudnie 1999 roku i oficjalnie nie planowana wizyta. Tylko na chwilę modlitwy, w tym tak bliskim sercu miejscu. Staliśmy w oddali na pokrytej kałużami Alei, pomiędzy parkami. Wokół radość zmieszana z zadumą. Kiedy znów Go ujrzymy? A może….? Chwila radości i aplauzu, gdy na moment ze słowami modlitwy i w geście pożegnania dostrzegliśmy w oddali Jego białe szaty. Dziś żegnał się ze swoją matką i z nami, zdało się słyszeć w tłumie Częstochowian wracających z nabożeństwa. Czas pokazał, że to, co wówczas napełniało nas smutkiem, stało się rzeczywistością. Tak, tam pod Jasnogórskim Szczytem żegnaliśmy wówczas naszego papieża. Choć Pan pozwolił Mu trzy lata później cieszyć się ostatni raz kilkudniową wizytą w ojczyźnie, Częstochowa pozostała poza trasą tej pielgrzymki. Gdy zaś niebo otwarło bramy, upominając się o swego ziemskiego pasterza, nam pozostały już tylko wspomnienia.

min3_r

Czytaj dalej

Opublikowano KKTA z euronet.net.pl, Starsze wpisy | Skomentuj

III rocznica śmierci Jana Pawła II – spotkanie modlitewne oraz recital Krzysztofa Cwynara

Ostatnie jasnogórskie spotkanie. Dżdżyste czerwcowe popołudnie 1999 roku i oficjalnie nie planowana wizyta. Tylko na chwilę modlitwy, w tym tak bliskim sercu miejscu. Staliśmy w oddali na pokrytej kałużami Alei, pomiędzy parkami. Wokół radość zmieszana z zadumą. Kiedy znów Go ujrzymy? A może….? Chwila radości i aplauzu, gdy na moment ze słowami modlitwy i w geście pożegnania dostrzegliśmy w oddali Jego białe szaty. Dziś żegnał się ze swoją matką i z nami, zdało się słyszeć w tłumie Częstochowian wracających z nabożeństwa. Czas pokazał, że to, co wówczas napełniało nas smutkiem, stało się rzeczywistością. Tak, tam pod Jasnogórskim Szczytem żegnaliśmy wówczas naszego papieża. Choć Pan pozwolił Mu trzy lata później cieszyć się ostatni raz kilkudniową wizytą w ojczyźnie, Częstochowa pozostała poza trasą tej pielgrzymki. Gdy zaś niebo otwarło bramy, upominając się o swego ziemskiego pasterza, nam pozostały już tylko wspomnienia.

cwynar

Czytaj dalej

Opublikowano KKTA z euronet.net.pl, Starsze wpisy | Skomentuj