Spotkanie na zakończenie lata – 15.10.2017 r.

Tradycją, sięgającą początku naszych działań, są doroczne spotkania symbolicznie zamykające czas letnich wycieczek. Przed laty, gdy rower był dominującym akcentem aktywnego relaksu, definiowaliśmy tę okoliczność jako zamkniecie sezonu rowerowego. Wycieczki rowerowe są nadal nam bliskie, ale nie jedyne w ofercie pomysłów na ciekawy, aktywny relaks. Tradycja jednak zobowiązuję. Zatem, tak jak zwykle przejechaliśmy kilkanaście kilometrów, by dojechać do kapliczki św. Huberta przy źródełku i tam uczestniczyć we mszy św., którą w naszych intencjach i z podziękowaniem za miniony rok celebrował nasz kapelan i założyciel Katolickiego Klubu Turystyki Aktywnej ks. Jacek Michalewski. Serdecznie dziękujemy księdzu Jackowi za przybycie na spotkanie, mimo wielu kapłańskich obowiązków. Po mszy św. udaliśmy się na ognisko, przygotowane na zapleczu Ośrodka Sportu i Rekreacji w Blachowni. Z tego miejsca również dziękujemy jego dyrektorowi za pomoc w organizacji spotkania. Galerie fotografii, do obejrzenia których zapraszam, dokumentują w formie fotoreportażu to wydarzenie. Tytułem wyjaśnienia obecności na fotkach miłych zwierzaków informuje, że porzucone na skraju Cisia kocięta, znalazły dzięki naszej przejażdżce nowe domy.

zak_sezopn_2017__min

Opublikowano Informacja | Komentowanie nie jest możliwe

Spacerem w Pieniny – 30.09.2017 r.

Na pierwszą, tegoroczną jesienną wędrówkę, wybraliśmy się  w Pieniny. Oczekiwania na spotkanie z pięknymi krajobrazami, rozpościerającymi się  ponad korytem Dunajca, ubarwionymi dodatkowo kolorami nadchodzącego października, spełniły się z nawiązką. Z propozycji przejścia z Czorsztyna do Krościenka, przez wspaniałą widokowo Sokolą Perć, a po drodze : Trzy Korony i Sokolicę, skorzystali wszyscy, choć mniej cierpliwi na widok niemal godzinnej kolejki zastanej pod platformą widokową wzniesioną na najwyższym szczycie Pienin, rezygnowali z czekania . Trasa liczyła, niespełna 19 km, nie stwarzając problemów z jej przebyciem nawet niezbyt doświadczonym turystom.  Dojechaliśmy pod starannie zakonserwowane ruiny zamku w Czorsztynie, skąd po zwiedzeniu tego obiektu, wyruszyliśmy na spacer w niezwykle malowniczy świat Polskich Pienin. Atrakcyjność napotkanych pejzaży, oraz bogactwo przyrody, zarejestrowały fotografie zamieszczone w autorskich galeriach, do obejrzenia których zapraszam.

pieniny_2017__min Czytaj dalej

Opublikowano Informacja, Sport i turystyka | Komentowanie nie jest możliwe

Rowerem na powitanie jesieni – 24.09.2017 r.

W pierwszą, tegoroczną jesienną niedzielę 24 września, Ośrodek Sportu i Rekreacji w Blachowni zaprosił zainteresowanych aktywnym wypoczynkiem na rowerową wycieczkę po okolicznych lasach, która prowadziła przez  Rezerwat Przyrody Rajchowa Góra i okoliczne miejscowości. Trasę liczącą około 41 kilometrów można prześledzić na mapie, otwierając ten link. Oprócz wspomnianego wcześniej rezerwatu, mogliśmy zapoznać się z interesującymi wątkami historycznymi związanymi z miejscami napotkanymi po drodze, oraz zabytkami sztuki i architektury sakralnej w Boronowie i Dębowej Górze. Trasa pokonanej pętli pętli prowadziła w większości drogami gruntowymi, lub utwardzonymi o charakterze lokalnym z niewielkim obciążeniem pojazdami, ścieżką rowerową i tylko na krótkim odcinku Zumpy – Olszyna drogą krajową. Leśne dróżki po kilkudniowych opadach sprawiły trochę problemów, ale dało się przejechać. Niewielka w takich warunkach prędkość jazdy pozwalała na wypatrywanie grzybów, których nie brakowało tak w boronowskich, jak i w blachowieńskich lasach. Dokumentację fotograficzną z rowerowego rajdu można obejrzeć w autorskiej galerii zdjęć autorstwa J. Rykały.

rajchowa_gora_2017__minOsoby korzystające z urządzeń do nawigacji turystycznej mające ochotę powtórzyć tę wycieczkę,  mogą pobrać ślad trasy oraz mapę kompatybilną z programami Oruxmaps i TwoNav.

Opublikowano Informacja, Sport i turystyka | Komentowanie nie jest możliwe

Z Zakopanego w Tatry – 09.09.2017 r.

Byłoby czymś niestosownym, by po wyjazdach na szlaki Tatr Słowackich, nie pospacerować lub powspinać się w polskiej części tego wspaniałego i najwyżej wznoszącego się fragmentu Karpat. Mimo, że pewnie zdecydowana większość zliczyła w swoim turystycznym dorobku wiele tatrzańskich szlaków, warto sprawdzić co się na nich zmieniło. Nawet, gdy nie dostrzeżemy materialnych różnic, widoki zawsze pozostaną piękne i na swój sposób inne. Czy to z powodu pory roku, pogody, widoczności, czy też w efekcie doznanych emocji lub poddaniu się subiektywnym nastrojom chwil, towarzyszących wędrowce. Sugerowałem w zaproszeniu, że wyjazd w rejon Zakopanego pod koniec pierwszej dekady września to prawdopodobieństwo stabilniejszej i bardziej przewidywalnej pogody, mniejszy tłok na szlakach i piękne kolory muraw pokrywających partie szczytowe Czerwonych Wierchów. Z tych oczekiwań tylko barwne kopuły wierchów nie zawiodły. Ilość napotkanych turystów była zapewne nie mniejsza niż w szczycie sezonu, nawet mimo halnego, który w partiach szczytowych dosłownie uniemożliwiał wędrówkę i dowiódł , jak trudne i nieprzewidywalne jest prognozowanie zjawisk pogodowych dla obszarów górskich.  W dolinach było nieco spokojniej i bardziej słonecznie, co przyniosło zadowolenie tym, którzy udali się na mniej ekstremalny spacer. Propozycji tras dla całodziennej wedrówki było wiele, ale niemal każdą weryfikował niezwykle silny i porywisty wiatr. Tym niemniej udało nam się dotrzeć do wielu ciekawych zakątków Polskich Tatr, co zostało udokumentowane w autorskich galeriach fotografii.

zakopane_2017__min Czytaj dalej

Opublikowano Sport i turystyka | Komentowanie nie jest możliwe