Po świątecznej przerwie wybraliśmy się na pierwszy w tym roku górski treking. Ze względu na trudne do przewidzenia warunki terenowe i pogodowe, jakich można byłoby się spodziewać w końcu stycznia, zaproponowałem w miarę łagodne szlaki sudeckiego pasma Gór Złotych. Stosunkowo łatwy dojazd i dostępność wielu wariantów tras, czyniło tę propozycję przystępną również dla pieszej, zimowej wycieczki. Miejscem wyjścia były okolice rynku w Złotym Stoku, a punktem docelowym zatoka parkingowa przy południowej pierzei rynku w Lądku Zdroju, gdzie oczekiwał autobusu. Wyznaczony tymi miejscowościami obszar spaceru można zanalizować na interaktywnych mapach Gór Złotych, dostępnych pod linkami : tutaj, tutaj, lub tutaj (na mapach polskich, do otwarcia mapy turystycznej należy wybrać warstwę SYGNATURA). Spośród wielu opcji wybrano trasy :
- 1. Złoty Stok – Lądek Zdrój; Szlakiem żółtym (na niektórych mapach kolor szlaku zielony) do Przełęczy Pod Trzeboniem, później czerwonym przez Przełęcz Jaworową, Orłowiec, Wojtówkę do Lądka. Długość trasy ok. 17 km, czas przejścia ok. 5 godz 30 min. Profil tej trasy jest dostępny pod tym linkiem.
- 2. Pętla w okolicach Lądka Zdroju. Wyjście z parkingu na szlak niebieski, dochodzący do okrężnej trasy spacerowej, tzw. Drogi Solnej (oznaczenie czerwone i czerwono-białe) i dalej tą ścieżką obok ruin Zamku Karpień przez Królówkę do Sztolnych Skał, skąd (niezmiennie czerwonym spacerowym) przez Stary Zamek, Szubieniczną Górę do centrum Lądka. Długość trasy ok. 15 km, czas przejścia ok. 5 godzin. Profil tej trasy jest dostępny pod tym linkiem.
Oczekiwania na spotkanie z zimową aurą zostały spełnione. Słoneczny, mroźny i wietrzny poranek, sprowadził około południa śnieżną zadymkę, by po kilkudziesięciu minutach powrócić popołudniem w klimacie łagodnej zimy. Wyższe partie trasy przywitały nas uroczym krajobrazem ośnieżonego lasu. Białego puchu nie zalegało zbyt dużo, co nie sprawiało kłopotów w czasie wędrówki. Idąc ze Złotego Stoku liczyliśmy na jakiś punkt gastronomiczny w Orłowcu, ale okazało się to o tej porze roku jedynie marzeniem. Te oczekiwania można było spełnić jedynie w Lądku.
Pomimo niewysokich wzniesień, Góry Złote warto odwiedzić. Jak wyglądają zimą, można zobaczyć na fotografiach prezentowanych w autorskich galeriach. Przebytą trasę dla wariantu pierwszego można zanalizować przeglądając raporty z programu nawigacyjnego (tutaj lub tutaj), z wyłączeniem końcowego odcinka po przekroczeniu 17,5 km, który był już tylko spacerem po Lądku Zdroju.

Czytaj dalej →