Rowerowa „Orbita – 450 km” – 28.07.2013 r.

Podobnie jak w latach ubiegłych Krzysztof „Krzara” Arabas zaprasza na całodobowy rajd rowerowy wokół Częstochowy, po trasie liczącej 450 km. Jest to piąta edycja „Orbity”, na której środowisko KKTA będzie miło mocnych kolarzy. Szczegóły o imprezie są dostępne na Częstochowskim Forum Rowerowym., a niżej zaproszenie od organizatora :

Zapraszam chętnych bikerów z KKTA na tegoroczną, Częstochowską Orbitę Rowerową.
Czterysta Pięćdziesiątka, bo taką nazwę otrzymała od wytyczonego dystansu, rusza o północy z soboty na niedzielę, 27 na 28 lipca.
Do pokonania 450 km asfaltowych dróg w ciągu 24 godzin lub dowolnie wybrany odcinek orbity, w dowolny czasie niedzieli.
Temat „450″ żyje już na Częstochowskim Forum Rowerowym. Zawiera mapkę orbity, uaktualnianą listę uczestników, informacje odnośnie warunków uczestnictwa, zapisów itd…

Dziękujemy i liczymy na naszą reprezentację.

orbita_min

Opublikowano KKTA 2 z wordpress.com | Skomentuj

Rowerowy Rajd Wiary – 22.06.2013 r.

„Poczuj Smak Prawdy”. Dotknij piękna, jakim  Stwórca obdarował świat, czyniąc człowieka jego gospodarzem. Podnieś oczy ponad jarmarczne obrazy zamknięte w telewizyjnych przekazach i w hałaśliwym zgiełku populistycznej propagandy. I co wtedy ?

rrw_min

Czytaj dalej

Opublikowano KKTA 2 z wordpress.com | 1 komentarz

Rowerem do Śląskiego Katynia – 08.06.2013 r.

Sobotni ranek w niczym nie kojarzył się z niepokojącymi prognozami pogody, podawanymi w komunikatach meteorologicznych. Nad Blachownią prawie błękitne, słoneczne niebo, więc nie warto tracić szansy i odwlekać wycieczkę na inny termin. Jedziemy więc do Baruta, gdzie staniemy przy symbolicznej mogile, w miejscu zwanym Śląskim Katyniem. To miejsce pamięci narodowej, położone na granicy województwa śląskiego i opolskiego, ukryte w leśnej głuszy. Upamiętnia jeden z najbardziej mrocznych w historii powojennej Polski mord polityczny, dokonany przez oddziały Urzędu Bezpieczeństwa  na ” Żołnierzach Wyklętych „. Jadąc tam, pogłębiliśmy wiedzę historyczną, wczytując się w dokumenty opublikowane w internecie ( choćby takie jak tutaj lub tutaj). Przedtem jednak, trzeba było pokonać połowę ze 120 km trasy, której mapę można obejrzeć tutaj

barut_min

Czytaj dalej

Opublikowano KKTA 2 z wordpress.com | Skomentuj

Rowerem do krainy rododendronów – 02.06.2013 r.

Przedwojenny właściciel majątku Kochcice – hrabia Ballestrem, pewnie dziwnym wzrokiem spoglądałby na licznych rowerzystów przemierzających leśne ścieżki jego włości. Przecież na Śródlesiu, przy Brzozie, założył zwykłą jak sądził szkółkę ozdobnych krzewów, by obsadzać nimi ogrody rodowych posiadłości. Jednak minione sto lat, uczyniło z tego ogrodniczego stanowiska nietuzinkową atrakcję.Tę przyrodniczą ciekawostkę, jaką stanowi tzw. „stanowisko pomnikowe” różanecznika katawbijskiego, zwanego potocznie rododendronem, można podziwiać w pełnej krasie jedynie w okresie kwitnienia. Dzieje się to na przełomie maja i czerwca, co sprowokowało podobnie jak w latach poprzednich, do zorganizowania rowerowej wycieczki w stronę Kochcic. Dodatkowym impulsem stało się obchodzone w Pawełkach po raz siódmy  Święto Kwitnącego Różanecznika. Wyruszyliśmy zatem w niedzielę, 2 czerwca,  przez Cisie, Łebki, Braszczok na uroczysko Brzoza, gdzie w sąsiedztwie rododendronów można było odpocząć przy ognisku i chwytając patyk z kiełbasą, uzupełnić utracone kalorie. Stamtąd przejechaliśmy śladami Napoleona przez przysiółek Paryż do Pawełków, gdzie jak zwykle w festynowym zgiełku miejscowe gospodynie oferowały smaczne wypieki. W tej niewielkiej, malowniczo położonej miejscowości, mieliśmy okazję poznać dzieje dzieje ciekawego kościółka, który nieodłącznie jest związany z historią hrabiego Ludwika Karola von Ballestrema i jego łowieckich pasji. Wnętrze świątyni przywołało wydarzenia z życia hrabiego, o którym pamięć godna jest wielkiego szacunku. Po krótkim nawiązaniu do przeszłości, przypominającej o sobie jeszcze na skraju wioski kapliczką, ufundowaną przez syna napoleońskiego oficera, odjechaliśmy do Kochcic.Tam, atrakcją obszernego parku jest starannie utrzymany pałac – wizytówka tutejszej gałęzi rodu Ballestremów. Znów chwila wytchnienia od pedałowania, która pozwoliła poukładać zdobytą wcześniej wiedzę o przedwojennych właścicielach tych ziem i głębiej poznać ich dzieje. Dalsza droga, wbrew niepokojącym prognozom pogody, poprowadziła w promieniach przedwieczornego słońca przez Ostrów, Lubockie, Taninę w kierunku poznanych wcześniej Łebków. Wycieczka liczyła 62 kilometry, ale dogodne ścieżki bez wzniesień i piachów, a także dużo czasu na pokonanie tego dystansu, sprzyjało aktywnej rekreacji, nie sprawiając trudności nawet osobom rzadko mierzącym się z dłuższymi trasami. Mimo, że wielu z nas bywało wielokrotnie w kwitnącym „śródleśnym ogrodzie”, z sentymentem tam wracamy. Dziś sporo osób było tam po raz pierwszy i mam nadzieję, że z satysfakcją zasmakowali w urokach tych niezwykłych miejsc.Słyszymy niemal przez cały rok, że ktoś chciałyby się do Kochcic kiedyś wybrać.Była więc więc świetna okazja. Następna – za rok.

rododendrony_min

Opublikowano KKTA 2 z wordpress.com | 2 komentarzy