Z Zakopanego po tatrzańskich szlakach – 03.09.2016 r.

Poprzednia tatrzańska wycieczka, prowadząca w okolicach Smokowca szlakami Wysokich Tatr, mimo specyficznej pogody, pozostawiła w pamięci zastane tam obrazy i zebrane podczas wędrówki wrażenia. Postanowiliśmy je skonfrontować z ofertą, jaką kieruje w stronę turysty polski fragment tego najwyższego górskiego łańcucha Karpat. W granicach naszego kraju pozostaje jedynie ok. 1/6 powierzchni Tatr. Jednak stosunkowo łatwa dostępność do obszarów o charakterze alpejskim i krajobrazowa atrakcyjność, czyni Tatrzański Park Narodowy wyjątkowo atrakcyjnym  i licznie odwiedzanym. Ten ostatni atrybut spełnił się aż nadto, pomimo skończonych już kilka dni temu wakacji. Proponując ten wyjazd, zaproponowałem taka organizację, by każdy mógł samodzielnie zdecydować którymi szlakami chciałby pójść, wybrać dowolną trudność spaceru i mieć możliwość podjęcia decyzji, czy udać się na mozolną i piękną wspinaczkę – nawet po klamrach i łańcuchach Orlej Perci, czy zadowolić się klimatem Kalatówek, Drogi pod Reglami, ścieżkami dnem dolin, czy choćby „miejskimi” atrakcjami Stolicy Polskich Tatr. By ten zamiar móc praktycznie zrealizować, dojechaliśmy do Zakopanego w rejon dzielnicy Bystre, gdzie wysiadając z autobusu w okolicach skrzyżowania ulic Oswalda Balzera i Mieczysława Karłowicza. Stąd było już niedaleko do Kuźnic, na Nosal, bądź korzystając z busów miejscowej komunikacji gdziekolwiek indziej do wybranego przez siebie celu. Pomocą służył plan Zakopanego oraz mapa Tatrzańskiego Parku Narodowego. Miejsce przyjazdu pozostało również pierwszym miejscem odjazdu w drogę powrotną. Drugim był parking na Palenicy Białczańskiej, zlokalizowany przy drodze do Morskiego Oka. Ta druga lokalizacja umożliwiła powrót tym osobom, które pokonując grań Orlej Perci schodzili z Doliny Pięciu Stawów lub wracali ze spaceru od Morskiego Oka.

Pomysłów na trasy spacerowe i wspinaczkowe było wiele. Najliczniejsze grupy przeszły do Doliny Pięciu Stawów Polskich przez Zawrat i Żleb Kulczyńskiego.  Były też bardziej relaksowe trasy, ale i te dały zadowolenie z pobytu w krainie pięknych pejzaży i ciekawej przyrody. Te wartości dokumentują zdjęcia prezentowane w galerii, pokazując ponadto trudy wspinaczki i satysfakcję z osiągnięcia zamierzonego celu.

zakopane_2016__min

Wpis z zaproszenia na wyjazd :

Z Blachowni wyjedziemy spod kościoła parafialnego przy ul. Sienkiewicza o godzinie 4.00. W związku z dużym zainteresowaniem tym wyjazdem i licznymi zgłoszeniami przekraczającymi pojemność autobusu, zdecydowałem tym razem na „domówienie” dodatkowego samochodu, w opcji jednakowych i zarazem optymalnych kosztów przejazdu. Oba samochody przyjadą z Częstochowy do Blachowni, skąd jeden zapełniony autobus nie, zatrzymując się po drodze, kilkanaście minut wcześniej dojedzie na stację paliw w Nowym Targu. Do drugiego będą się dosiadać pasażerowie wsiadający za Blachownią. Usprawni to procedurę korzystania z toalet.

Wyjątkowo nie sugeruję i opisuję propozycji tras, gdyż mnogość możliwości i wariantów, czyniłaby taką prace mało przydatną. Wiele źródeł, tak internetowych jak i publikacji krajoznawczych i wydawnictw kartograficznych, stanowi doskonały materiał oferujący pomoc tatrzańskiemu turyście, a ich dostępność jest niemal powszechna. Proszę jednak pamiętać, że wysokie góry, jakimi są Tatry, mogą zaskakiwać nagłymi zmianami pogody, na co trzeba być przygotowanym zarówno w kwestii wyposażenia, jak i planowanego czasu spaceru. Wyjeżdżając dwoma samochodami, schodząc w dwa odległe od siebie miejsca powrotu i rozpraszając się w rożnych kierunkach, zadbajmy o sprawność telefonicznego kontaktu i tak mierzmy swoje zamiary, by nie trzeba było opóźniać wyjazdu.

Podobnie jak przy poprzednich wyjazdach w góry informuję, że KKTA oferuje jedynie logistyczne przygotowanie wycieczki, związane z zapewnieniem transportu i przekazaniem niezbędnych informacji w zakresie zagospodarowania dnia. Z formalnego punktu widzenia, wszyscy wyjeżdżamy indywidualnie, współdzieląc jedynie koszty przejazdu. Za bezpieczeństwo i konsekwencje związane ze zdarzeniami losowymi, każdy wyjeżdżający odpowiada osobiście. Kwestie ubezpieczenia, posiadania polisy i zakresu jej działania, pozostają w kompetencji własnych decyzji. Proponowane trasy stanowią jedynie sugestie pomocne przy wyborze opcji spaceru. Można decydować na indywidualny, autorski wariant, byleby zdążyć na umówiony czas i miejsce odjazdu autobusu.  Opis zamieszczony na blogu, oferuje informacje o odwiedzanej okolicy i praktyczne wskazówki ułatwiające sprawną organizację czasu i efektywne poruszanie się w terenie.

Wszystkie ustalenia dotyczące wyjazdu pozostają aktualne.

Share Button
Ten wpis został opublikowany w kategorii Sport i turystyka. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.