Przedwiosenny spacer po Jurze – sobota 10 marzec 2012 r.

Mroźne noce skutecznie wstrzymały wegetację roślin. Oczekiwania na spotkanie na zboczach Ostrężnika z pierwszymi wiosennymi kwiatami, spełzły na niczym. Jednak pogoda, mimo wszystko sprzyjała wycieczce, pozwalając wypatrzeć pośród drzew wiele skalnych ostańców, które latem pozostają ukryte pośród zieleni drzew. Choć tereny którymi spacerowaliśmy dla wielu były dobrze znane, udało się dotrzeć do ciekawego, rzadziej odwiedzanego miejsca, jakim jest „Kamieniołom Warszawski” położony pod Siedlcem. To nieczynne obecnie, malownicze wyrobisko wapieni, intryguje nazwą. Nie bez powodu dzierży stołeczny przydomek, gdyż wydobywane tutaj kamienne bloki posłużyły w latach powojennej odbudowy Warszawy za materiał dekoracyjny do obłożenia elewacji budynków Rady Ministrów i Sejmu. Spacerując po dawnym kamieniołomie, można napotkać ciekawe formacje geologiczne zwane „krzemiennymi bułami”. Twory te kształtem i strukturą budzą skojarzenia z artefaktami jurajskiej przeszłości. Przyglądając się im z nieco większą dozą fantazji, prezentują się niczym jaja dinozaurów, choć w rzeczywistości pozostają „sprasowaną” naciskiem warstw geologicznych (tzw. efekt konkrecji) strukturą krzemionki zwaną chalcedonem, otoczoną niczym skorupą warstwą osadów wapiennych. I tak zwykła, sobotnia wycieczka, prócz elementarnych walorów rekreacyjnych, przyniosła też trochę innej wiedzy o otaczającym nas świecie. Wracając jednak do meritum, czyli obserwacji rejestrowanych okiem turysty, zasmucił nas fakt dewastacji ? krzyża, stojącego przez lata u stóp ostrężnickich ruin, oraz widok zaniedbanej ścieżki z czerwonym szlakiem, prowadzącym do „Osiedla Wały” i „Rezerwatu Parkowe”, na której od dawna nie usunięte wiatrołomy, poważnie utrudniają jej przebycie.

ostreznik_2012_minTutaj Piotr Zaremba zaprasza do swojej galerii zdjęć z wycieczki

 

Opublikowano KKTA z euronet.net.pl, Starsze wpisy | Skomentuj

Zimowa wycieczka w Góry Opawskie – 11 luty 2012 r.

Warto było poczekać tydzień, by w nie mniej mroźny, ale bardziej słoneczny dzień, pospacerować zaśnieżonymi ścieżkami Gór Opawskich. Spodziewaliśmy się pięknej zimy, ale to co zastaliśmy na Biskupiej Kopie, nawet przerosło nasze oczekiwania. Było wręcz bajkowo. W pewnym stopniu ten niezwykły klimat oddają zdjęcia prezentowane w galerii, ale oglądając je, nie usłyszymy skrzypiącego pod stopami śniegu, trudno będzie dostrzec tańczące w lodowych kryształkach słoneczne promienie, nie poczujemy atmosfery bliskości przyjaciół, jakie daje wędrówka i wspólny stół, w napotkanym na szlaku schronisku. Choć nie wspinaliśmy się na niebosiężne turnie, w pamięci pozostanie urok przepięknej zimowej przyrody i przekonanie, że ta pora roku, w wielu miejscach maluje czarujące krajobrazy.

gory_opawskie_2012_minDo swoich galerii zdjęć zapraszają : Piotr Zaremba , Marcin z Gaszyna, Mira Gubała, ,Jarosław Bernat

Czytaj dalej

Opublikowano KKTA z euronet.net.pl, Starsze wpisy | Skomentuj

Spacer nad Gorzelankę – 28 styczeń 2012 r.

Piękna, słoneczna pogoda i lekki mróz, towarzyszyły spacerowi leśnymi ścieżkami, prowadzącemu na pogranicze obszaru gminy Blachownia. Celem było dotarcie do niewielkiej rzeczki zwanej Gorzelanką i zasilanego jej wodami zbiornika. Zamarznięty po nocnych spadkach temperatury grunt ułatwił wędrówkę. Oprócz ciekawych widoków przyrody ubarwionej zimową scenerią, napotkaliśmy w przysłowiowej leśnej głuszy krzyż i kapliczkę, pod którą nieskładnym pismem, ktoś targany racjonalnie niezrozumiałymi emocjami, komentował bieżące wydarzenia. Klimat tego miejsca jest bliźniaczo podobny do zastanego przez nas pod żeliwnym krzyżem przy drodze z Kalei do Grodziska. Pewnie autorem tych tekstów jest ten sam człowiek. Dalszej drodze towarzyszył już tylko skrzący się promieniach słońca śnieg i przyjemność z relaksu oraz radość ze spotkania z przyjaciółmi.

gorzelanka_2012_min

Opublikowano KKTA z euronet.net.pl, Starsze wpisy | Skomentuj

Leśny spacer śladem projektowanej ? ścieżki przyrodniczej – sobota 14 styczeń 2011 r.

Czasem intencje tworzą jedynie wirtualną rzeczywistość. Niby coś ma być, ale nie sposób odnaleźć przedmiotu zamierzonych działań. Trafiając na leśny parking obok leśniczówki na Błaszczykach (za cmentarzem komunalnym w Blachowni), napotkamy trzy tablice informacyjne. Dwie zawierające interesujące treści, opisujące walory przyrodniczo-gospodarcze okolicznych lasów, oraz kolejną – będącą  planem leśnego obrębu Blachownia. Widać na niej dwie ścieżki przyrodnicze. Jedną, biegnącą pętlą od źródełka z kapliczką św. Huberta i drugą  – znacznie dłuższą, prowadzącą aż pod Konradów. Celem spaceru było odnaleźć i poznać tę drugą, która na będącej od dwóch lat w sprzedaży mapie „Lasy nad Górną Liswartą”, jest opisana jako żółto znakowana rowerowa ścieżka dydaktyczna. Wydaje się, że to samo oznaczenie powinno znaleźć się w terenie. Co więcej, tablica nadleśnictwa mówi o czternastu przystankach tematycznych, opisanych tablicami rozmieszczonymi wzdłuż jej biegu. Może przegapiliśmy te szczegóły, wędrując nie raz w tamtych okolicach. Jeżeli tak, to nie tylko my, gdyż Krzysztof Świtalski, nanosząc na mapy szczegóły okolic Blachowni, również ma tę samą rozterkę. I to on właśnie, zainspirował do podjęcia próby zweryfikowania tej wiedzy. Zamiar przejścia od kapliczki św. Huberta znakowaną ścieżką przyrodniczą, prowadzącą „na przełaj” przez leśne ostępy, musieliśmy porzucić z powodu zniszczonej kładki. Na leśny parking doszliśmy więc wygodnym duktem. Tam rozpoczął się spacer po domniemanym żółtym szlaku, który w rzeczywistości nie wyznaczają żadne znaki czy tablice. Poznaliśmy jego przebieg, zastanawiając się, co stanęło na przeszkodzie w realizacji powziętego przed laty zamierzenia. Dodatkową atrakcją wycieczki była zimowa szata, która jak widać ze zdjęć wraz z upływem dnia stawała się coraz bogatsza.

lesny_szlak_2012_min

Opublikowano KKTA z euronet.net.pl, Starsze wpisy | Skomentuj