ile razem dróg przebytych
ile ścieżek przedeptanych…
Tak pisze, tak śpiewa poeta i buduje nostalgiczny klimat refleksji, wspomnień, zamyśleń. Jakże bliski chwili, w której wracamy pamięcią do tych ponad stu niedziel spędzonych w towarzystwie Pana Andrzeja. Dni pełnych relaksu, przygód i poznania. Zdobywania wiedzy o dziejach regionu, a czasem odkrywania prawdy o nas samych, zainspirowanych nagle ciekawością poznawania świata. Każdy jubileusz, to czas spojrzenia wstecz. Bez względu na to, co jeszcze przed nami. A to, co minęło, jest niczym opasła księga opowieści, przetkana tysiącami kilometrów rowerowych szlaków. I jest w niej jeszcze coś, co nie sposób zamknąć literą słowa – serce. Pełne wrażliwości w bezinteresownym dawaniu dobra i oferowaniu świadectwa prawdy. Za to Panie Andrzeju, jesteśmy ogromnie wdzięczni. Wierzymy, że znów gdzieś razem powędrujemy. Po kolejny dar i naukę, bo młodych ludzi jest wokół Pana coraz więcej. Ta 110 wycieczka, niech będzie pięknym rozdziałem, nie okładką księgi, która niechże skrywa przed nami jeszcze wiele tajemnic czekających chwili, by „ocalić je od zapomnienia”.



