Spacer tatrzańskimi szlakami – 20 sierpień 2011 r.

Nieprzewidywalne tegoroczne lato, tym razem nie zawiodło oczekiwań. Tatry przywitały nas prawie bezchmurna pogodą. Dało to wszystkim szanse na spełnienie marzeń dotarcia do miejsc wyjątkowo uroczych, czasem bezskutecznie planowych jako cel wcześniejszych wędrówek. Jak zwykle, kilkoma grupami, bądź samotnie podążyliśmy szlakami prowadzącymi od Hali Gąsienicowej po Morskie Oko. Sporym zainteresowaniem cieszyła się wspinaczka na Zawrat, skąd Orlą Percią, przez Kozi Wierch lub z wcześniejszej Koziej Przełęczy schodzono do Doliny Pięciu Stawów Polskich. Tam można było spotkać kolejną grupę, która doszła do Doliny z Morskiego Oka przez Szpiglasowy Wierch. Inne, indywidualne pomysły na ciekawe spędzenie tego dnia to wejście na Rysy, przejście Doliny Pięciu Stawów przez Świstówkę i Roztokę oraz wędrówka przez Rówień Waksmundzką i Rusinową Polanę. Dochodząc do miejsca zbiórki, wyznaczonego na Palenicy Białczańskiej, choć zmęczeni, z radością dzieliliśmy się przeżyciami, których nie szczędziła nam ta wycieczka. Wielu zasmakowało piękna surowych, skalistych turni, gdzie mimo zmęczenia wspinaczką, można było popatrzeć na świat niczym ptak, zawieszony w przestworzach. Trochę niżej, równie przepastne widoki skąpanych w słońcu dolin i ciemnych skalnych ścian przykuwały uwagę, malując obrazy na długo pozostałe w pamięci. Wielu z nas pokonało tą wycieczką bariery dotychczas nieosiągalne. Dla wielu – jak słyszałem, był to najpiękniejszy dzień w Tatrach. Każdy przeżył ten czas własnymi emocjami i odbiorem estetycznych doznań. Fotografie, choć nie zapiszą pełni przeżytych wrażeń, pozostaną pamiątką i swoistym katalizatorem wspomnień. Zapraszam więc do obejrzenia galerii tych, którzy byli tam z nami, jak również i tych, którzy się jeszcze wahają, myśląc czy dadzą radę, bądź czy warto tak się męczyć. Odpowiedź jest jedna – warto, ale kierując się rozsądkiem, bezpieczeństwem i swoistą potrzebą sycenia ducha pięknem, rodzącym w człowieku pokłady ukochania górskich pejzaży.

op_min

Czytaj dalej

Opublikowano KKTA z euronet.net.pl, Starsze wpisy | Skomentuj

LGD Zielony Wierzchołek Śląska – wycieczka rowerowa po Gminie Wręczyca – 21 sierpień 2011

Znów, nie mniej licznie jak przed rokiem, odwiedziliśmy Gminę Wręczyca. Tym razem w ramach suplementu do rajdu po stowarzyszonych gminach, jaki LGD Zielony Wierzchołek Śląska przygotował dla rowerzystów ubiegłorocznego rajdu. Obejrzeliśmy ciekawostki ukryte w gąszczu lasu, nierzadko nieznane nawet miejscowym. Opisuje je folder oraz mapa, dostępne we fragmencie wpisu po otwarciu akapitu „czytaj dalej”. Jak zwykle powstała dokumentacja fotograficzna, do obejrzenia której zapraszam.

lgd_wreczyca_2011_min

Czytaj dalej

Opublikowano KKTA z euronet.net.pl, Starsze wpisy | Skomentuj

Rajd rowerowy „5 dni w Bractwie Kuźnic”, Gmina Starcza – 13 sierpień 2011

Wiele niebanalnych wydarzeń wpisujących się czy to w czas pracy, czy też w czas relaksu, ma swój niepowtarzalny klimat. Jakąś aurę towarzyszącą później wspomnieniom. Stworzy ją niepokój oczekiwania, doświadczenie przeżycia i refleksja wyzwolona zamyśleniem nad ludzkim losem i historią napotkanej na szlaku wędrówki społeczności. Kalendarz nie musi nic podpowiadać, a miejsce i kres drogi, mogą niemal sąsiadować z pospolitą codziennością. Ot, tak jak teraz. Kolejna rowerowa wycieczka – jakich wiele.

starcza_minRobert Biś zaprasza do obejrzenia filmu z rajdu – link tutaj
Czytaj dalej

Opublikowano KKTA z euronet.net.pl, Starsze wpisy | Skomentuj

Rajd rowerowy „5 dni w Bractwie Kuźnic” – Gmina Boronów, 6 sierpień 2011 r.

Wiekowy budynek, kościół, przydrożna kapliczka, omszały ze starości pień drzewa, a nawet banalne, leśne pagórki, mogą być świadkami dziejów, budujących wspólnotę lokalnych społeczności. Musi jednak znaleźć się ktoś, kto swoją pasją odkrywania przeszłości  wydostanie z mroku historii prawdę o ludziach, którzy przez pokolenia kształtowali świadomość, bronili wartości przekazywanych z „wiarą ojców” i tworzyli materialny dorobek, który dziś, po raz wtóry z pietyzmem odkrywamy. Dzięki takim pasjonatom, jak członkowie Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Boronowskiej, LGD Bractwo Kuźnic, jak pan Damian Gołąbek, możemy stając w mroku świątyni, czy w zaciszu  leśnej głuszy przenieść się ponad cywilizacyjne zbieganie w świat odległy, pełen odkrywanych tajemnic i świadectw mozołu, a czasem bólu i trosk przodków, dzisiaj roześmianych dzieciaków, z ciekawością spoglądających na tablice informacyjne, stojące w miejscach znaczących dla losów boronowskiej społeczności. Z nich poznają fragmenty dziejów swej małej ojczyzny. Podobnie jak my, wędrujący rowerowym peletonem po podczęstochowskich gminach. Dziś przyjęliśmy zaproszenie z Boronowa, za tydzień 13 sierpnia odwiedzimy Starczę. We wrześniu – Konopiska i Kamienicę. Jesteśmy wdzięczni za wspaniałą ofertę połączenia rekreacji, z możliwością poznania okolicy i pełni uznania dla osób, które to spotkanie sprawnie i ciekawie przygotowały. Zapraszam do obejrzenia galerii fotografii oraz filmowego klipu, będących pamiątką i dokumentacją rowerowego rajdu „Pięć Dni w Bractwie Kuźnic – Gmina Boronów”

boron_min Czytaj dalej

Opublikowano KKTA z euronet.net.pl, Starsze wpisy | Skomentuj