Teresa i Jarek – 380 przejechanych kilometrów na Tera Orbicie

Jeszcze niedawno publikowałem zaproszenie Krzary na dobowe, rowerowe „orbitowanie”  wokół Częstochowy, a już od tygodnia  możemy podziwiać i gratulować pokonanego dystansu uczestnikom tej imprezy. To prawdziwi „twardziele”, w wśród nich dwoje naszych klubowych przyjaciół – Teresa i Jarek, którzy przejechali w ciągu 24 godzin ( od północy z soboty na niedzielę 24 lipca, do następnej „godziny duchów”) po 380 kilometrów, przy niezbyt sprzyjającej pogodzie i rowerach ustępujących wyczynowym, szosowym maszynom. W klasyfikacji przejechanego dystansu zajęli 11 miejsce (więcej informacji na Częstochowskim Forum Rowerowym). Kiedyś setka, później dwie, były dumą i sukcesem. Co teraz ? Bardzo wysoko zawiesiliście poprzeczkę. Trochę zazdrościmy, ale bardziej  czujemy się dumni z tego, że nasze środowisko tak wspaniale zostało reprezentowane na tej niezwykłej rowerowej imprezie.

tera_min

Opublikowano KKTA z euronet.net.pl, Starsze wpisy | Skomentuj

Ścieżka rekreacyjna w Blachowni. Otwarcie – 31 lipiec godz 16.00

Mamy już w Blachowni od wczesnej wiosny interesującą Ścieżkę Dydaktyczno-Przyrodniczą, a obecnie, w jej pobliżu będziemy mogli aktywnie wypoczywać na Ścieżce Rekreacyjnej. Została stworzona dla spacerujących, biegających, maszerujących z kijkami, na terenie przyległym do zbiornika wodnego, przez jednych zwanego stawem, a przez innych – Jeziorem Blachownia. Przebieg ścieżki jest oznaczony tabliczkami informacyjnymi, podającymi kierunek oraz przebyty dystans, który osiąga po zamknięciu pętli 4 380 metrów. W miejscach najliczniej odwiedzanych ustawiono dwie duże tablice informacyjne dowodzące tezie, że Blachownia to wspaniałe miejsce do wypoczynku i aktywnej rekreacji.

sciezka_nw_min

Instytucje, dzięki którym powstał ten projekt – Burmistrz Gminy Blachownia,  Gminna Komisja d/s Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, Nadleśnictwo Herby, Leśnictwo Trzepizury, zapraszają w niedziele 31 lipca, godz 16.00 na parking przy mostku na Ostkach na oficjalne otwarcie ścieżki.

Zamiast tradycyjnego biegania lub spacerowania w niedzielne południe, spotkajmy się nieco później w tym samym miejscu.

Opublikowano KKTA z euronet.net.pl, Starsze wpisy | Skomentuj

LGD „Razem Na Wyżyny” zaprasza na rajd rowerowy – 24 lipiec 2011

W imieniu organizatorów oraz Częstochowskiej Grupy Rowerowej, Krysia Karlak zaprasza na rajd rowerowy „Szlakiem kultury ziemiańskiej”, organizowany przez stowarzyszenie ” Razem Na Wyżyny”. Początek imprezy 24 lipca – godz.10.00, na placu przed kościołem w Borownie. Trasa licząca ok.30 km prowadzi przez : Borowno-Nieznanice-Witkowice-Kuchary- Kłobukowice- Skrzydłów -Rzeki Wielkie-Rzeki Małe-Garnek,gdzie zakończenie i poczęstunek ( wpisowe 5 zł ).
Chętni wyjeżdżający z Częstochowy spotykają się o godz.8.00 na parkingu przed Halą Polonia, przy Al.Armii Krajowej, skąd grupa wyruszy ul.Warszawską, następnie Rędzińską przez Rędziny, Kościelec do Borowna – razem ok.20 km.
Powrót z Garnka przez Mstów do Częstochowy – ok. 25 km.
Proszę o potwierdzenie obecności , ponieważ trzeba zgłosić grupę organizatorom imprezy.

Więcej informacji na stronie internetowej Stowarzyszenia.

rnw_2011_min

Opublikowano KKTA z euronet.net.pl, Starsze wpisy | Skomentuj

Wycieczka rowerowa w najbliższe okolice Jury Krakowsko-Częstochowskiej – 17 lipiec 2011

Piasek, słońce, szum wiatru – obrazek niczym z Międzyzdrojów, Kołobrzegu czy Juraty. Niby tam i tutaj, tak samo to wygląda, a jakże innych doświadczeń przysparza. Ten, zdaje się nie mający końca żółtawy dywan sypkiej ziemi, okrywający jurajskie ścieżki, raczej trudno kojarzyć z błogim plażowaniem. To prawda, że sponad rowerowego siodełka otwierają się piękne widoki wapiennych ostańców i rozsianych na odległym horyzoncie wzgórz, niczym nadmorskie wydmy, ale grzęznące w piachu koła, wysiłek pokonywania podjazdów i narastające słoneczną spiekotą zmęczenie, budzi inne skojarzenia. Dobrze, że choć od czasu do czasu, można napotkać „oazę” z wodą. Czy to zbiornik, rzeczkę, czy też źródełko. Czasem rzeka zabierze kładkę, jak tę w Osinach, którą jeszcze do niedawna przejeżdżaliśmy, podążając na zielony szlak rowerowy do Konopisk, ale pozostając dalej w klimacie porównań, morze też porywa nabrzeża i mola. I czemu się dziwić? Przecież Jura też kiedyś była dnem ciepłego, płytkiego morza. Zatoczyliśmy więc intelektualny „połamaniec”, a wracając na ziemię – 96 kilometrową pętlę, której ślad można obejrzeć na mapie dostępnej tutaj. Choć w rowerową wycieczkę jurajską trzeba włożyć więcej wysiłku, natura wynagrodzi trud pięknymi widokami i satysfakcją z pokonanych przeciwieństw. Taki wyjazd będzie też sprawdzianem niezawodności sprzętu i manualnej sprawności radzenia sobie z awariami, które naszej wycieczce obficie towarzyszyły.

jura_minopr. graf Ł. Pawłowski

Opublikowano KKTA z euronet.net.pl, Starsze wpisy | Skomentuj