Wycieczka rowerowa – niedziela 21 czerwca

Pogoda niepewna, ale pojechaliśmy. Nie było czego żałować. Piękne jurajskie klimaty skryte niemal w obszarze częstochowskiej aglomeracji. Kwietne łąki zdobione czerwienią maków, błękitem chabrów, bielą rumianków, zaprowadziły nas w gościnne i pełne religijnej atmosfery sanktuaria. Trasa prowadziła przez Gorzelnię do Sanktuarium Krwi Chrystusa, skąd dojechaliśmy do Promenady w dzielnicy Tysiąclecie i otaczającego ją Lasku Aniołowskiego. Dalej, czerwonym szlakiem rowerowym do Mstowa, odwiedzając historyczny Klasztor Kanoników Regularnych i maryjne sanktuarium. Wracając do Częstochowy odwiedziliśmy Przeprośną Górkę, zatrzymując się przy Sanktuarium Św. Ojca Pio i okalającej go drodze krzyżowej, z niezwykłymi rzeźbami zdobiącymi stacje Męki Pańskiej. W sumie wycieczka niezbyt forsowna, ale bardzo interesująca.

mstow1_min

Opublikowano KKTA z euronet.net.pl, Starsze wpisy | Skomentuj

Górskie pielgrzymowanie – Śnieżnik, 13 czerwca 2009 r.

Kopulasty szczyt wyrosły ponad rozległe doliny. Wokół stada owiec i kóz pobrzękujące pasterskim dzwonkami. Ich melodia niesie się pośród świstu wiatru i toczących się niemal na wyciągnięcie ręki strzępów chmur. W promieniach słońca padających z coraz bardziej błękitnego nieba, spośród alpejskich traw wyrasta wyniosła, kamienna wieża widokowa z przycupniętym u jej stóp niewielkim budynkiem turystycznego schroniska. Śnieżnik. Już widzę to zdziwienie i prowokujące –  a z jakiejże to bajki ?. Przecież gdy tam w końcu dotarliśmy, drepcząc po leśnych, kamiennych i bagnistych ścieżkach, stanęła przed nami kupa gruzu, wyznaczająca piramidą najwyższy punkt góry. Na cóż jednak wyobraźnia, która pozwala cofnąć jaźń o setkę lat wstecz, gdy tak właśnie wyglądało miejsce. Czy nie piękniej ? Pewnie tak, ale dobre i to, że przyjazna pogoda pozwoliła cieszyć oczy pięknymi widokami gór i rozległych dolin. Te, chyba niewiele się zmieniły od czasu, gdy w końcu XIX wieku gospodarowała na tych terenach księżna Orańska.  Śnieżnik był pierwszym znaczącym i najwyżej (1 425 m n.p.m.) położonym miejscem naszego szlaku. Górskie wędrowanie, którego trasę można prześledzić na mapie topograficznej, miało również charakter pielgrzymkowy. Pod koniec drogi zagościliśmy w Sanktuarium Matki Bożej Śnieżnej. Dzięki uprzejmości jego gospodarza, ks. Wiesława, za co jesteśmy mu ogromnie wdzięczni, stanęliśmy pod słynącą cudami figurką Matki Bożej, ukoronowanej papieskimi insygniami. W tym niewielkim kościółku, pełnym symbolicznych malowideł, mogliśmy uczestniczyć we mszy świętej sprawowanej przez wędrującego z nami ks. Jacka. Zanieśliśmy tam nasze troski i radości, pamiętając o tych, co w górach pozostali na zawsze i o naszym klubowym przyjacielu Jacku Telerze, dziś pokonującym kaprysy zdrowia i zmienną pogodę Karakorum. A przed nami jeszcze stylowe budowle starego Międzygórza i drugi w Polsce, co wielkości wodospad, spiętrzający wartki nurt rzeki Wilczki. W nogach czuć ponad 33 kilometry przebytej drogi a gdzieś w sercu pozostały obrazy Sudetów , które łatwiej będzie wspominać spoglądając na zdjęcia zamieszczone w galerii.

snieznik_min

Opublikowano KKTA z euronet.net.pl, Starsze wpisy | Skomentuj

Rajd rowerowy do Świętej Anny – 6 czerwca 2009 r.

Choć prognozy pogody straszyły popołudniowym deszczykiem i wieczorna ulewą, udało się. Przejechaliśmy 108 kilometrów, odwiedzając wszystkie zaplanowane miejsca. Cel rajdu – klasztor w Św. Annie, był już wcześniej przez nas odwiedzany, ale tym razem dotarliśmy tam nieco inną drogą. Warto było zjechać na polne ścieżki prowadzące wzdłuż Warty. W ten sposób przebyliśmy piękny szlak z Częstochowy do Mstowa, przecinający tzw. „Mirowski Przełom Warty”. Choć obszar ten nie jest wydzielonym rezerwatem, czy parkiem krajobrazowym, do takiego określenia z pewnością predestynuje. Warto przyjechać tutaj raz jeszcze, ciesząc oczy pięknem przyrody i widokami rozpościerającymi się ze wzgórz. Zainteresowanych odsyłam do galerii fotografii z wycieczki oraz na stronę internetową stowarzyszenie „Przytulia”, które wydało interesujący przewodnik po tym terenie.

swanna_min1

Opublikowano KKTA z euronet.net.pl, Starsze wpisy | Skomentuj

ks. Damian Kubis – Prymicje Kapłańskie 31.05.2009 r.

Czasem zastanawiam się co jest ważniejsze dla KKTA : idea, której w działaniu jesteśmy wierni, czy społeczność, którą skupiamy wokół klubowych pomysłów. Jak zwykle jedno przenika drugie i bez siebie wzajem egzystować nie może. Spoglądamy więc z radością  na pokonywanie kolejnych barier i życiowe sukcesy tych, z którymi odkrywaliśmy piękno świata, odnajdując przyjemność z przeżywania niecodziennych chwil . Cieszymy się, że jeden z nas – Damian Kubis, z którym przemierzaliśmy górskie i rowerowe szlaki, stanął u progu konsekrowanego sakramentem kapłaństwa życia.  Życzymy mu na tej drodze wytrwałości, Bożej Opieki i mądrości, którą niech Duch Święty szczodrze obdaruje młodego kapłana. Ufamy, że tak się stanie, bo już sam symbol sprawowania Prymicyjnej Eucharystii w dzień jego zesłania, utwierdza nas w takim przekonaniu. My zaś, bylibyśmy ogromnie radzi widzieć Cię – księże Damianie- znowu z nami. Może odpoczniesz gdzieś na górskiej wędrówce od trudów pasterzowania a my, tak po ludzku, będziemy mogli znowu  pogadać.

prym_min

Opublikowano KKTA z euronet.net.pl, Starsze wpisy | Skomentuj