Koncert Scholi Młodzieżowej – Adwentowe spotkanie modlitewne 07.12.2008 r.

Witaj, która ludzi prostujesz ku górze,

Witaj, która demony strącasz do przepaści,

Witaj, błędu depcąca szaleństwo,

Witaj, ujawniająca ułudę bałwanów…

rozbrzmiało hymnem zwanym już od półtora tysiąca lat – „Akatystem ku czci Bogurodzicy”. Popłynął śpiew niosący w sobie średniowieczną ornamentykę bizantyjskiej i starocerkiewnej muzyki liturgicznej. W wigilię Święta Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, uroczyście wypełnił mury parafialnej świątyni. Jego wykonawcy, Młodzieżowa Schola Dziewczęca „Gloria Amen” pod batutą s. Klary, zaproponowała przybyłym na adwentowe spotkanie godzinę niezwykłej modlitwy. Przez wieki wielbiono Matkę Boga na wiele sposobów. Ile w ludzkich zdolnościach drzemie talentów i wrażliwości, tyle jest dróg do wyrażenia hołdu i dziękczynienia. Jedna z takich ścieżek to muzyka. Wielość jej gatunków, przemnożona przez style i epoki stanowi niewyczerpane źródło inspiracji w szukaniu środków wyrazu, także dla jej chrześcijańskiego nurtu. Cofając się w bardzo odległą przeszłość, gdy jeszcze niemal dotykalne jest wspomnienie ziemskiego życia Chrystusa, gdy kościół Wschodni i Zachodni tworzy jedną wspólnotę, gdy plemiona „niewiernych” pustoszą ziemie Rzymskiego Cesarstwa, powstają hymny. Pieśni o surowej, ale jakże pięknej melodyce, wysławiające postać Maryi i opowiadające o przyjściu na świat Mesjasza. Powstaje zbiór 24 hymnów, zwany „Akatystem  ku czci Bogurodzicy”. Mijają wieki a dzieła tworzone potrzebą serca pozostają wciąż piękne. Dziś w zgiełku cywilizacyjnego chaosu urzekają prostotą i zdawać by się mogło jakąś przedziwną aurą, emanowaną przez dźwięki, takie jak dziś, rozbrzmiewające głosami bizantyjskiego chorału. Kościół rozświetlony cerkiewnymi świecami migocącymi pod ikoną Maryi, okrywającej dłońmi symbolizującą Ducha Świętego gołębicę, dodaje muzyce niepowtarzalnego klimatu. A ta, dzięki zapałowi grupki młodzieży, która śpiewem ubogaca cotygodniową liturgię, poniosła słowa modlitwy pieśnią do stóp Bogurodzicy. Nam zaś, wsłuchanym i zamyślonym, pozwoliła zasmakować uroków piękna, którym stulecia przydały szlachetności i subtelnej urody.

gloria-amen-min

Opublikowano KKTA z euronet.net.pl, Starsze wpisy | Skomentuj

Lubliniec, miasto Św. Edyty Stein – pielgrzymkowy rajd rowerowy 15 listopad 2008 r.

Historia życia, duchowy i naukowy dorobek tej współczesnej nam Świętej oraz trud poszukiwania prawdziwego Boga, to wielki dar dla Kościoła Katolickiego. Poznając bliżej w czasie wycieczki postać siostry Teresy Benedykty od Krzyża, bo takie imię zakonne przybrała, staraliśmy się zrozumieć sens i wartość przekazu, który pozostawiła w jednym ze swoich listów. Pisała : „Byłam zawsze daleka od mniemania, że Miłosierdzie Boże mogą wiązać granice widzialnego Kościoła. Bóg jest Prawdą. Kto szuka Prawdy, szuka Boga, choćby o tym nie wiedział”

lubl_minfoto : Jerzy Walaszczyk

Czytaj dalej

Opublikowano KKTA z euronet.net.pl, Starsze wpisy | Skomentuj

Wycieczka na Halę Krupową – 11.11.2008 r.

Góry kuszą osobliwym pięknem niemal przez cały rok. Te niewysokie, jak Beskidy, zdaniem wielu najpiękniejsze bywają jesienią. Wtedy słońce rozpala złoto-czerwone barwy, dominujące w obrazach wzniesień i dolin. Jakże odmówić sobie przyjemności obcowania z takim uroczym światem, tym bardziej, że jeszcze nie tak dawno wyjazd w pasmo Policy pozostawał w naszych klubowych planach. Niestabilna pogoda wyzwoliła nutę sceptycyzmu, ale szybka decyzja i sprawna organizacja spowodowały, że jeszcze raz w tym roku, wyruszyliśmy na górski szlak. Celem wycieczki stała się Hala Krupowa.

polica_min

Czytaj dalej

Opublikowano KKTA z euronet.net.pl, Starsze wpisy | Skomentuj

Zaduszki Poetyckie – niedziela, 9 listopada 2008 r.

” Co ze sobą zabrać na tamten brzeg?… Nic…”

Tak lakonicznie odpowiada słowami wiersza Tadeusz Różewicz. Krucha droga życia osiąga swój kres. A potem sąd i obojętność na to, co było kiedyś celem do spełnienia. Może nowa mądrość, każąca z politowaniem spoglądać na zabieganych w poszukiwaniu materialnego szczęścia. Kiedy świeca gaśnie, istnienie nabiera innego wymiaru. A ci, którzy pozostali przed bramą końca swych dni, niech nie popadają w rozpacz, za tymi, co odeszli. Śmierć jest atrybutem człowieczego losu. Nie da się o niej zapomnieć, ale nie można też myśleć, że gdy przyjdzie, wszystko się kończy. Błędem jest żyć, jakby jej nie było i błędem jest przeżyć życie byle jak, nie czyniąc dobra i nie ciesząc się z piękna świata, bo i tak ”prochem jesteś i w proch się obrócisz”.

Listopadowe święta przywodzą na myśl refleksje. Stajemy nad grobami bliskich. Sięgamy pamięcią w przeszłość a obrazy się zacierają. Im więcej upływa czasu tym łatwiej ostudzić ból. Czasem gorycz pamięci rani serce.  Ale oni, patrząc na nas „z góry”, nie chcieliby łez. Jeżeli kochałeś połóż kwiat na mogile, zapal świeczkę. Jeżeli wierzysz, wyproś modlitwą wieczną radość oglądania Boga. I pamiętaj, że i ty kiedyś staniesz na progu śmierci i spoglądając wstecz będziesz mógł rzec: „ Nie każcie mi już więcej być. Nareszcie spokój”

zad_poet_minMiejski Dom Kultury w Blachowni, “Teatr z Ducha Wzięty”,
Coverband-KRZYK oraz Katolicki Klub Turystyki Aktywnej

Opublikowano KKTA z euronet.net.pl, Starsze wpisy | Skomentuj