Beskidzka majówka

Góry przyciągają pięknem rozległych widoków. Kusza ciszą, rozkołysaną szmerem potoków. Czasem przeciętą jak odgłosem burzy, krzykiem ptaka szybującego ponad dolinami. A wokół, pierzaste obłoki, niemal muskające dłonie. Tam czas płynie inaczej. I powietrze jakieś lżejsze. Mimo zmęczenia, coś w duszy gra spiesząc wołaniem, by wspiąć się jeszcze wyżej. Czy tylko po to by dowieść własnej mocy ? Czy po to, by wzrok sięgnął poza horyzont ? Czy też po to, by być bliżej nieba. ? Ze szczytu spojrzenie zbiega zadumą. Piękny jest ten świat. Wtedy, gdy ozłaca go słońce i wtedy, gdy otulony lepką watą mgieł dyskretnie skrywa swój urok.

Górskie wycieczki wyzwalają radość życia. Pomagają zapomnieć o kłopotach i dają siłę do zmierzenia się z codziennymi problemami. Niekoniecznie trzeba pokonać skalne turnie Tatr, choć tam najpiękniej, by posmakować takiej przyjemności. Można powędrować szlakami nieodległych nam pasm Beskidu Śląskiego lub Żywieckiego. Zdecydowaliśmy dwa dni majowego weekendu pobyć w tej krainie, lokując się z noclegiem w Rajczy. Jaki jest beskidzki świat zdobiony wiosennymi kwiatami, rosnącymi w sąsiedztwie zalegających śnieżnych pól, można się przekonać oglądając zamieszczone w galeriach fotografie. Obrazy są jedynie namiastką tego, co można przeżyć wyruszając na szlak. Gorąco polecamy te ścieżki, które pokonaliśmy, dokumentując widoki na zdjęciach.

Trasa I : Żabnica Skałka – Hala Boracza – Hala Redykalna – Hala Lipowska – Hala Rysianka – Hala Pawlusia – Hala Wieprzska – Słowianka – Żabnica Skałka

min01

Trasa II : Soblówka – Przełęcz Kotarz – Młada Hora – Hala Rycerzowa – Przełęcz Przysłop – Soblówka

min02

Opublikowano KKTA z euronet.net.pl, Starsze wpisy | Skomentuj

Wycieczka rowerowa – niedziela 27.04.2008 r.

Sezon wycieczek rowerowych KKTA otwarty. Na inaugurację odwiedziliśmy park i pałac Ballestremów w Kochcicach. Po drodze jak zwykle urokliwe bagna i śródleśny zbiornik wodny w Jeziorze, kapliczka w miejscu prywatnego objawienia Matki Boskiej w Łebkach, leśny rezerwat różanecznika katawbijskiego (popularnie zwanego rododendronem), drewniany kościółek w Pawełkach i mnóstwo pięknych wiosennych widoków, skapanych w złocistych promieniach popołudniowego słońca. Trasa wymarzona do aktywnego relaksu. Pojedziemy tam raz jeszcze za miesiąc, gdy jak co roku będzie obchodzone Święto Rododendronów. Może ominą nas awarie, dziś nam towarzyszące. Ale i one dodają kolorytu i podnoszą rangę pierwszej w sezonie wyprawy.

Od ubiegłego roku zmieniło się niewiele. Poza dorodną sosną, która przez ostatnie  lata chyliła się nad łebkowską kapliczką a dziś widzieliśmy już tylko leżący pień wiatrołomu. Świat stoi tam nieomal w miejscu. Ogromna, wiekowa magnolia posadzona ongiś może rękoma samego Ludwika von Ballestrema, jak co roku obsypuje płatkami kwiatów kryjących się w jej cieniu pałacowych gości. Wystarczy przejechać kilkanaście kilometrów leśnych ścieżek a zaczynamy poddawać się magii baśni. Tej co czary wyzwala szepcząc: „za górami, za lasami…” Skromne fragmenty zdarzeń zostały utrwalone na zdjęciach, do obejrzenia których zapraszam do fotogalerii .

min

Opublikowano KKTA z euronet.net.pl, Starsze wpisy | Skomentuj

Leśne uroczysko – Rajchowa Góra

Wyruszając z Blachowni nietrudno zaszyć się w leśne ostępy. Te, które otaczają miasto, będąc zarazem otuliną Parku Krajobrazowego Lasy Nad Górną Liswartą, rzadko porastają wiekowe drzewa. Tam gdzie się pojawiają, są przeważnie reliktami starej puszczy i przyczynkiem do tworzenia rezerwatów przyrody. Jednym z trzech rezerwatów położonych w obrębie Parku Krajobrazowego jest Rajchowa Góra. Choć znajduje się w niewielkiej odległości od Boronowa, próżno szukać szlaku turystycznego, czy tablic informacyjnych, mogących doprowadzić zainteresowanych na jego teren. Trzeba korzystać z dobrej mapy z zaznaczonymi leśnymi ścieżkami i liczyć, że szczęście dopisze a dzień będzie dostatecznie długi. Gdy już się uda dotrzeć do rezerwatu, uwagę przykuwają niezwykłe, kilkusetletnie dęby i buki o olbrzymich konarach i korzeniach wrastających w ziemię niczym kończyny przedziwnych istot. Jak megality otaczają wzgórze, strzegąc ukrytych tajemnic. Najstarsze, zmożone wiekiem i walką z przeciwnościami przyrody, leżą powalone. Niby martwe, ale wciąż pełne majestatu i potęgi. Krążąc między omszałymi pniami, tych świadków istnienia pradawnej puszczy, nieodparcie przychodzi na myśl tolkienowski obraz Lorien, Krainy Śródziemia , w której ogromne, stare drzewa żyją, tworząc specyficzne społeczeństwo. Są posłańcami historii. Tutaj w Rezerwacie potężne dęby dosłownie spełniają tę misję, niosąc na korze swych pni wyryte przed blisko stu laty inskrypcje. U szczytu wzgórza, w gąszczu gałęzi gniazdo myszołowa – strażnika Rajchowej pustelni. Bo jak odległa w czasie wieść niesie, przed kilkuset laty wzgórze było siedzibą pustelnika, zwanego właśnie Rajchem. Po takich doświadczeniach jak nie wierzyć słowom Stefana Żeromskiego, który napisał, że „ drzewa żyją wraz z człowiekiem”.

rg_min

Opublikowano KKTA z euronet.net.pl, Starsze wpisy | Skomentuj

Wyprawa na Pilsko 09.04.2008 r.

Jednodniowa wycieczka a wrażeń mnóstwo. Myślę, że był to świetny relaks i możliwość obcowania z górskimi krajobrazami. Beskid Żywiecki to niezbyt wysokie pasmo. Brak skalnych grzęd i stromych podejść wykutych w skałach półkach, wynagradza piękno lesistych wzniesień i odległych widoków. z usianymi w kotlinach przysiółkami. W wysokich górach, zimowe piesze wędrówki bywają niebezpieczne. Te beskidzkie, mogą jedynie przyspieszyć bicie serca. I to nie tylko ze zmęczenia, ale i z radości obcowania z majestatem gór. A kiedy dochodzi do tego prawdziwa zima, z metrową warstwą śniegu, emocje się kumulują. Zapraszam do odwiedzenia fotogalerii a zainteresowanych informuję, że trasa wędrówki wiodła szlakiem niebieskim z centrum Korbielowa na Przełęcz Przysłupy, później czarnym na Polanę Uszczawne, skąd zielonym do schroniska na Hali Miziowej. Spod schroniska na szczyt Pilska w warunkach zimowych jest możliwy jedynie „free style”. Do Korbielowa wróciliśmy szlakiem żółtym.

pilsko_min

Czytaj dalej

Opublikowano KKTA z euronet.net.pl, Starsze wpisy | Skomentuj