Spacer po szlakach Tatrzańskiego Parku Narodowego – 05.09.2015 r.

Tym razem wyruszyliśmy na szlaki tatrzańskie, leżące po polskiej stronie granicy. Bywaliśmy już w tych okolicach, ale piękno skalistego krajobrazu odkrywa przy każdym pobycie nowe, niezapomniane widoki. By nacieszyć oczy i zaspokoić ambicję pokonania solidnego, górskiego trekingu, zaproponowałem spacer do Doliny Pięciu Stawów Polskich. Mapa Tatr prezentuje wiele szlaków wyznaczonych dla turystów odwiedzających tę okolicę. Są zróżnicowane długością i trudnościami na podejściach i w partiach szczytowych. By można było wybrać coś dla siebie, autobus dowiózł nas nas na pierwszy przystanek do ronda przy ul. Przewodników Tatrzańskich, prowadzącej wprost do Kuźnic, po czym odjechał na całodzienny postój na parking w Palenicy Białczańskiej (przy drodze do Morskiego Oka). Taka logistyka pozwoliła tym, którzy wysiedli wcześniej, wybrać trudniejszą i bardziej eksponowaną drogę przecinającą grań Orlej Perci, a pozostałym wędrówkę równie piękną, choć mniej męczącą, bezpośrednio do Morskiego Oka i Doliny Pięciu Stawów Polskich. Spośród wielu wariantów przejść przez Dolinę Pięciu Stawów dla tej formuły dojazdu, zasugerowałem trzy, wpisujące się w oczekiwania mniej lub bardziej zaawansowanych piechurów. Wbrew prognozom straszącym deszczem, pogoda sprzyjała wędrówce i trasy opisane poniżej spotkały się z zainteresowaniem.

  • Trasa o długości ok. 28 km i czasie przejścia 9,5 godzin (bez postojów w schroniskach) : ul. M. Karłowicza – ul. Przewodników Tatrzańskich – Kuźnice – Dolina Gąsienicowa szlak niebieski – Przełęcz Zawrat szlak niebieski – Dolina Pięciu Stawów Polskich szlak niebieski – Szpiglasowa Przełęcz szlak żółty – Morskie Oko szlak żółty – Palenica Białczańska szlak czerwony. Profil tutaj. Suma podejść 2 318 m.
  • Trasa o długości ok 20 km i czasie przejścia ok 7 godzin : parking w Palenicy Białczańskiej – Wodogrzmoty Mickiewicza szlak czerwony – Dolina Roztoki szlak zielony – Dolina Pięciu Stawów Polskich – Morskie Oko przez Świstową Czubę szlak niebieski – Palenica Białczańska szlak czerwony. Profil tutaj. Suma podejść 1 328 m.
  • Trasa o długości ok. 23,5 km i czasie przejścia 8 godzin (bez postojów w schroniskach) : ul. M. Karłowicza – ul. Przewodników Tatrzańskich – Kuźnice – Dolina Gąsienicowa szlak niebieski – Przełęcz Zawrat szlak niebieski – Dolina Pięciu Stawów Polskich szlak niebieski – Dolina Roztoki szlak zielony – Palenica Białczańska szlak czerwony.Profil tutaj. Suma podejść 1 708 m.

Raport z przejścia pierwszego wariantu można przejrzeć tutaj. Z zainteresowanie spotkała się także koncepcja podejścia na Wrota Chałbińskiego i w powrocie wspinaczka na Szpiglasowy Wierch. Było więc w czym wybierać, tym bardziej, że Tatry ofiarowały jak zwykle piękne widoki i niezapomniane przeżycia. Ich namiastkę można zobaczyć w galeriach fotografii, do obejrzenia których zapraszam.

5_staw_2015_min1 Czytaj dalej

Opublikowano Sport i turystyka | Komentowanie nie jest możliwe

Przełajowa Ósemka 2015 – 30.08.2015 r.

Tradycyjnie, w ostatnią niedzielę sierpnia, odbędzie się w Blachowni po raz czternasty ogólnopolska impreza biegowa – Przełajowa Ósemka. Regulamin i szczegóły zawodów są dostępne na stronie internetowej organizatora. Dyrektor zawodów – Jacek Chudy serdecznie zaprasza wszystkich biegających i spacerujących z kijkami do współzawodnictwa. Pod tym linkiem można dokonać zapisu, pamiętając o wybraniu opcji : „Mieszkaniec Gminy Blachownia”, która zwolni od opłaty startowej ( o ile jesteśmy tutaj zameldowani). Mimo profesjonalnej obsługi pomiarów czasu i klasyfikacji zawodników, dla wielu start w zawodach będzie także okazją do aktywnego, niebanalnego relaksu i spotkania w gronie przyjaciół. Dla nas, istotnym jest również promocja walorów przyrodniczo-rekreacyjnych naszego miasta, oraz stworzenie gościom przyjaznej atmosfery, która w poprzednich latach była wizytówką blachowieńskich Ósemek. By tak się stało, Jacek Chudy serdecznie prosi o pomoc.  Zawsze spotyka się z naszym pozytywnym odzewem, który jest po części formą podziękowania za dobro, którym bezinteresownie się z nami dzieli. Zapraszam więc we czwartek 27 sierpnia, na godzinę 16.30, pod budynek MOSiR,  skąd wyruszymy na trasę biegu, by ją uporządkować. W sobotę 29-tego mile będzie widziana pomoc w dostarczeniu na teren Ośrodka stolików i krzeseł, które po zakończeniu imprezy również trzeba będzie sprawnie odtransportować do budynku Gimnazjum. W razie dodatkowych pytań sugeruję kontakt z Dyrektorem Zawodów tel.: 661 288 101

p8_2015_min

Opublikowano Informacja, Sport i turystyka | Komentowanie nie jest możliwe

Rowerem w Bory Stobrawskie – 23.08.2015 r

Ludowa mądrość podpowiada, że czasem dopiero za trzecim razem możne się udać i rzeczywiście to porzekadło się sprawdziło. Warto było czekać, odkładając wyjazd aż przez cztery tygodnie, by móc trafić na sprzyjającą pogodę i okoliczności, pozwalające na czerpanie pełnej satysfakcji z wycieczki. Sam przejazd długiej pętli daje poczucie spełnienia, ale przecież nie jest jedyną wartością dla tak pomyślanego relaksu. Nie mniej ważnym uzupełnieniem jest poznawanie historii, spotkania z niebanalnymi ludźmi i przyrodą, która buduje nastrój i maluje krajobrazy. Wszystkie te elementy obficie nam towarzyszyły. Zabytki Bąkowa i ciekawa architektura Kluczborka, były zapowiedzią niezwykłego spotkania z dziejami dawnej, książęcej posiadłości administrującej wielką połacią Borów Stobrawskich – miejscowością Pokój. Osiemnastowieczna arkadia, oaza spokoju i letniego wypoczynku Karola Wurttemberskiego, nazwana Carlsruhe, zapoczątkowała niebanalne dzieje tego miejsca. Wjeżdżamy w niedzielne przedpołudnie w opustoszałą miejscowość, mając jedynie nadzieję, że choć rzucimy okiem na ciekawe bryły kościołów i pomniki przyrody. Zaskoczenie spotyka nas pod osiemnastowiecznym kościołem ewangelickim, gdzie kustosz wystawy prezentowanej w Domu Parafialnym „Kobiety Pokoju” – Elżbieta Gosławska, zaprasza do odwiedzenia prezentacji. Kolejne dwie godziny, to niezwykle interesująca podróż w nieodległą historię tego miejsca, z którą były splecione dzieje wybitnych postaci rodziny Wurttembergów, skoligaconych z monarszymi rodami ówczesnej Europy. Historyczna wędrówka z przestrzeni wystawowej doprowadziła do pięknie utrzymanego protestanckiego kościoła, pełniącego prócz funkcji sakralnych rolę sali koncertowej i cmentarza – miejsca pochówków właścicieli Carlsruhe. Serdecznie dziękujemy Pani Elżbiecie za poświęcony czas i umożliwienie dotarcia do tak ciekawych miejsc, oraz za przekazane materiały, dzięki którym zainspirujemy naszych przyjaciół do odwiedzenia gminy Pokój, pewnie w liczniejszym gronie. Wracając przez Olesno pokonaliśmy, zamykając pętlę w Blachowni, ponad 203 km. Nie wszyscy, bo Kamil dołożył na drogę do domu  dodatkowe 16, Piotr – 25 a Jacek ponad 50. Pokonaną trasę (do Blachowni) można zanalizować  tutaj
Zapraszam również do galerii fotografii, która stanowi swoiste obrazkowe opisanie napotkanych ciekawostek, oraz na autorski blog Jacka, gdzie dzieli się wrażeniami z rajdu.

bory_stob_2015_min

Opublikowano Sport i turystyka | Komentowanie nie jest możliwe

Spacer na najwyższy szczyt Tatr Zachodnich – 01.08.2015 r.

Korzystając z zaproszenia na kolejny tatrzański spacer, poznaliśmy podejście na najwyższy szczyt Tatr Zachodnich – Bystrą (2 248 m n.p.m.) . Początek i koniec wycieczki miał miejsce w słowackiej osadzie Podbanske. Zastaliśmy tam bardzo sprzyjające warunki do wędrówki, więc można było podjąć decyzję o zmierzeniu się z pętlą  o długości trasy ok 22,5 km, rozpoczynając ją spacer fragmentem Magistrali Tatrzańskiej w kierunku zachodnim (szlak czerwony), by później żółtym kontynuować wspinaczkę na Bystrą , z której nieznakowaną ścieżką dopuszczoną dla ruchu turystycznego zejść na Błyszcz, skąd czerwonym na Pyszniańską Przełęcz. Z Przełęczy zejście prowadziło Kamienistą Doliną za niebieskim szlakiem, aż do parkingu i zarazem punktu wyjścia (mapa tutaj  lub tutaj). Suma podejść wyniosła 1 558 m, a profil tej drogi można zanalizować tutaj. Raporty zapisane przez urządzenie nawigujące są dostępne tutaj lub tutaj.

Kolejny raz utwierdziliśmy się w przekonaniu, że Tatry Słowackie różnią się od znanych nam Tatr ze szlaków po naszej stronie granicy. Doliny są rozleglejsze, pełne pięknie kwitnących roślin zarastających szlaki, na których rzadko można spotkać turystów. Tworzy to atrakcyjny krajobraz nieskażonej cywilizacją przyrody. Dlatego warto wybrać się również i w te zakątki Tatr, tak inne od okolic Giewontu, czy Morskiego Oka, choć i tamte są piękne. Klimat wycieczki został zarejestrowany na prezentowanych w autorskich galeriach fotografiach, do obejrzenia których zapraszam.

bystra_blyst_min

Czytaj dalej

Opublikowano Sport i turystyka | Komentowanie nie jest możliwe