Korzystając z zaproszenia na kolejny tatrzański spacer, poznaliśmy podejście na najwyższy szczyt Tatr Zachodnich – Bystrą (2 248 m n.p.m.) . Początek i koniec wycieczki miał miejsce w słowackiej osadzie Podbanske. Zastaliśmy tam bardzo sprzyjające warunki do wędrówki, więc można było podjąć decyzję o zmierzeniu się z pętlą o długości trasy ok 22,5 km, rozpoczynając ją spacer fragmentem Magistrali Tatrzańskiej w kierunku zachodnim (szlak czerwony), by później żółtym kontynuować wspinaczkę na Bystrą , z której nieznakowaną ścieżką dopuszczoną dla ruchu turystycznego zejść na Błyszcz, skąd czerwonym na Pyszniańską Przełęcz. Z Przełęczy zejście prowadziło Kamienistą Doliną za niebieskim szlakiem, aż do parkingu i zarazem punktu wyjścia (mapa tutaj lub tutaj). Suma podejść wyniosła 1 558 m, a profil tej drogi można zanalizować tutaj. Raporty zapisane przez urządzenie nawigujące są dostępne tutaj lub tutaj.
Kolejny raz utwierdziliśmy się w przekonaniu, że Tatry Słowackie różnią się od znanych nam Tatr ze szlaków po naszej stronie granicy. Doliny są rozleglejsze, pełne pięknie kwitnących roślin zarastających szlaki, na których rzadko można spotkać turystów. Tworzy to atrakcyjny krajobraz nieskażonej cywilizacją przyrody. Dlatego warto wybrać się również i w te zakątki Tatr, tak inne od okolic Giewontu, czy Morskiego Oka, choć i tamte są piękne. Klimat wycieczki został zarejestrowany na prezentowanych w autorskich galeriach fotografiach, do obejrzenia których zapraszam.

Nasz skromny, tegoroczny udział, został udokumentowany galerią zdjęć autorstwa W. Strąka.

