Beskid Sądecki. Spacer ścieżkami Pasma Radziejowej – 13.06.2015 r.

Pięć lat temu odwiedziliśmy Beskid Sądecki, wędrując ze Szczawnicy przez Przehybę, z ciekawością spoglądając na górskie masywy, rozciągające się dalej na wschód. Przyszła w końcu pora, żeby poznać bliżej i tę krainę. Analizując mapę dostępną tutaj, wybraliśmy miejsca początku i końca takiej wycieczki w Rytrze oraz Piwnicznej. Z kilku wariantów przejść łączących te dwa miasteczka, wybrano trzy trasy,  zróżnicowane długością, wysiłkiem i czasem spaceru, na który można było przeznaczyć ok 9,5 godziny.

  • 1. Trasa o długości ok. 13 km. Mapowy czas przejścia ok. 4 godzin – Rytro, Kordowiec, Niemcowa (szlak czerwony), Kamienny Groń, Piwniczna Zdrój (szlak żółty) – profil. Do odjazdu autobusu starczyło jeszcze czasu na zwiedzanie Piwnicznej.
  • 2. Trasa o długości ok 26,5 km. Czas przejścia ok 7,5 godziny – Rytro, Przehyba (szlak niebieski), Radziejowa,Wielki Rogacz, Niemcowa (szlak czerwony), Piwniczna Zdrój (szlak żółty) – profil. Tę trasę można było modyfikować skracając o ok. 2 godziny, w wariancie przejścia z niebieskiego na żółty szlak pieszy z pogranicza Rytra, kierując się na Wielki Rogacz przez Jaworzynę i Przełęcz Maćkowską.
  • 3. Trasa o długości ok. 32 km. Teoretyczny czas przejścia ok. 9,5 godziny – Rytro, Przehyba (szlak niebieski), Radziejowa, Wielki Rogacz (szlak czerwony), Obidza (szlak niebieski), Eliaszówka , Świni Groń, Piwniczna Zdrój (szlak zielony) – profil. Ta propozycja skierowana była do wytrawnych piechurów i możliwa do realizacji przy optymalnych warunkach terenowych i korzystnej pogodzie, jaka panowała w Beskidzie Sądeckim przez cały dzień naszej wycieczki.

Urządzenia gps, nawigujące i rejestrujące pokonaną drogę, wygenerowały dla wariantów pierwszego i trzeciego ślady widoczne na mapie oraz raport dokumentujący przejście 32-kilometrowej, opcji ze spacerem po Piwnicznej.

Patrząc wnikliwie na mapę, z zainteresowaniem spotkał się również wariant przejścia  na wschodni brzeg Popradu, by stamtąd powędrować do Piwnicznej przez Halę Pisaną.  Mimo upału, pogoda zachęcała do długiego spaceru, pozwalając na kontemplowanie interesujących pejzaży i przyrodniczych ciekawostek. Zaowocowało to bogatą galerią fotografii dokumentujących wycieczkę, do której zapraszam, tłumacząc się, że tym razem, nie mając towarzyszy wędrówki moje fotki rejestrowały jedynie napotkane krajobrazy. Te zaś, cieszyły oczy, budując dogodny klimat dialogu z samym sobą.

radziejowa_2015_min Czytaj dalej

Opublikowano Sport i turystyka | Komentowanie nie jest możliwe

Wycieczka rowerowa do rezerwatu rododendronów – 7.06.2015 r.

Na pierwszą w tym roku liczniejszą, rowerową wycieczkę, wybraliśmy się do mającego ponad 100 lat leśnego rezerwatu rododendronów, położonego przy uroczysku Brzoza – nieopodal Kochcic. Tradycją naszych rowerowych wędrówek jest odwiedzanie tego miejsca w okresie kwitnienia krzewów różanecznika katawbijskiego, bo taką botaniczną nazwę przypisano temu gatunkowi ozdobnego krzewu. Notki i dokumentację fotograficzną z lat ubiegłych  można obejrzeć aktywując linki : 1, 2, 3 , 4, Podobnie jak przed rokiem pokonaliśmy trasę o długości ok 61 km, widoczną na mapie. Jej kulminacyjnym miejscem był śródleśny rezerwat, pełen różaneczników bogato obsypanych kwiatami. Starczyło czasu również na odpoczynek od jazdy, w ten dosyć upalny dzień, który miał miejsce  na sąsiadującym z rezerwatem uroczysku Brzoza, gdzie można było pobiesiadować chwilę przy ognisku, powspominać i pogawędzić z osobami,  pierwszy raz będącymi z nami na rowerowej przejażdżce. Odwiedziliśmy również Pawełki, gdzie w niewielkim, drewnianym kościółku zrodziła się sposobność poznania historii rodu dawnych właścicieli kochcickiego majątku. Ten wątek stanowił osnowę festynu, na którym również było nam dane chwilę zagościć. W drodze powrotnej, kolejną chwilą odpoczynku stał się kochcicki pałac Ballestremów i okalający go park. Oprócz interesującej architektury budowli i przyrodniczych ciekawostek ukrytych w parku, warto było poznać choćby fragmenty z dziejów tego miejsca i jego ostatniego gospodarza. Więcej informacji o historii majątku i jego właścicielach można odnaleźć we wpisach z poprzednich wycieczek. Trasa, którą pokonaliśmy, jest jedną z pięciu propozycji Wypożyczalni Rowerów Ośrodka Sportu i Rekreacji w Blachowni „Rodzinne Dwa Kółka”, opisanych na jej witrynie internetowej. Dokumentację fotograficzną z wycieczki, można obejrzeć w linkowanych poniżej galeriach.

rododendr_2015_min

Zapraszam również do obejrzenia filmu autorstwa Roberta Bisia.


Plik ze śladem trasy zapisany w formacie gpx można pobrać tutaj.

Opublikowano Sport i turystyka | Komentowanie nie jest możliwe

Główny Szlak Sudecki na biegowo – Łukasz Pawłowski

We wrześniu gratulowaliśmy Łukaszowi przebiegnięcie Głównego Szlaku Beskidzkiego i znów składają się ręce do oklasków. Tym razem Łukasz zmagał się z Sudetami. Jak zwykle bardzo ciekawy reportaż z tego przedsięwzięcia przeczytamy tutaj. Zapraszam również w imieniu Łukasza do galerii fotografii, na których mimo presji czasu, zmęczenia i często niesprzyjającej pogody, uwiecznił wiele ciekawych pejzaży i interesujących szczegółów. Oglądając i czytając, raz jeszcze serdecznie gratulujemy, życząc spełniania kolejnych marzeń. My zaś, zainspirowani pięknem sudeckich krajobrazów utrwalonych na fotkach, pewnie odwiedzimy również te miejsca, choć nie zdołamy tak szybko między nimi przemykać.

gss_min

Opublikowano Sport i turystyka | Komentowanie nie jest możliwe

Beskid Żywiecki – z Żabnicy do Złatnej; 23.05.2015 r

W roku ubiegłym pogoda nas pokonała i musieliśmy w ostatniej chwili odwołać wycieczkę planowaną do przejścia tym samym szlakiem. Wyjechaliśmy z  nadzieją, że tym razem dostaniemy jakąś rekompensatę i nie będziemy żałować tej rocznej zwłoki. Niestety, kapryśna aura przywitała nas w Żabnicy burą mgłą, a w ostatnich godzinach spaceru, nie pożałowała solidnego deszczu. Szlaki, co prawda zostały oczyszczone z ubiegłorocznych wiatrołomów, ale wraz z powalonymi drzewami zniknęły w wielu miejscach oznaczenia ścieżek turystycznych. Przy znacznie ograniczonej widoczności, stanowiło to kolejne utrudnienie w wędrówce. Musiałą uaktywnić się intuicja i wyobraźnia, zastępująca wrażenia oglądanych pejzaży, które w tym rejonie Beskidu Żywieckiego są naprawdę piękne. Na dowód tej tezy, odsyłam do galerii fotografii z wycieczki z 2008 roku, prowadzącej niemal w te same miejsca. Okolice pokonanej trasy, której kulminacyjnym i najciekawszym przy sprzyjającej pogodzie fragmentem jest przejście rozległych podszczytowych hal od Redykalnej po Lipowską, można zanalizować otwierając ten link, prowadzący do mapy interaktywnej Beskidu Żywieckiego.

Spacer rozpoczęliśmy w Żabnicy by poprzez Halę Boracza, Redykalny Wierch, Halę Lipowską, Halę Rysiankę, by zejść do Złatnej. Trasę tę można zanalizować, przeglądając raport z urządzenia GPS.

Usprawiedliwionym było narzekanie na mgłę, błoto, deszcz, ale piękno gór nawet i w tak trudnych warunkach nie sposób było nie dostrzec w majestacie przyrody zdobiącej te krainę.

zabnica_2015_min

Czytaj dalej

Opublikowano Sport i turystyka | Komentowanie nie jest możliwe