Przez wiele miesięcy poprzedzających tę majową sobotę, prezes OSiR-u wielokrotnie wspominał złożoną przed rokiem obietnicę o organizacji wyjazdu na beskidzkie szlaki i niepokoił się, czy będzie mógł dotrzymać danego słowa. Czas umykał krętymi ścieżkami, aż przyszedł dzień, gdy pełen pasażerów autobus dotarł bez przeszkód do miejscowości Bystra. Tuż za granicę Bielska-Białej, a bardziej precyzyjnie – zatrzymał się u wrót Beskidu Śląskiego. Tutaj, na niewielkim parkingu można było dostrzec kto wybrał się na tę całodzienną wędrówkę górskimi szlakami. Nasi sąsiedzi, znajomi, twarze zapamiętane z ulicy, czy ze sklepu, a pośród nich liczna grupa dzieci. Ten widok najbardziej radował serce. My, starsi, czasem pragmatycznie wybieramy aktywny wypoczynek, by zrzucić zbędne kilogramy, coś ciekawego zobaczyć, niebanalnie spędzić dzień. Takie podejście ma oczywiście swój sens i wartość, ale dzieciaki być może chętniej usiadłyby przed komputerem, lub telewizorem, zamiast doświadczać męczącego, 15-to kilometrowego spaceru. Chwała więc ich rodzicom i organizatorowi wyjazdu, że dano im szansę na inne przeżycie krótkiej chwili dzieciństwa. Z przyjemnością spoglądaliśmy na ich dumę na stromych podejściach, gdzie starsi pozostawali w tyle. Na satysfakcję pokonania wysokości 1 000 metrów w partiach szczytowych Klimczoka i Szyndzielni, gdzie w schroniskach można było ich obdarować certyfikatami potwierdzającymi ten wyczyn. Z zadowoleniem spoglądałem na ich twarze, widząc jak są zainteresowani widokiem odległych dolin i miejskiej zabudowy Bielska, ścielącej się w oddali, niczym pod skrzydłami samolotu schodzącego do lądowania. Może utkwią im te obrazy w pamięci, stając się impulsem do kolejnych odwiedzin górskich krain. Pewnie się zdarzy, że po latach poprowadzą beskidzką ścieżką swoje dzieci, wspominając o tej pierwszej wyprawie w góry. A my, którym lata młodości pozostały jedynie ulotnym wspomnieniem, również mieliśmy dużą przyjemność pospacerować w piękny wiosenny czas po pełnych uroku stokach Beskidów. Dziękując prezesowi Ośrodka Sportu i Rekreacji w Blachowni za organizację wyjazdu i finansowe wsparcie, podzielamy jego stanowisko i w pełni akceptujemy podejmowane działania prowadzące do rozbudzania w społeczności naszej gminy zachowań sprzyjających różnym formom aktywnego spędzania wolnego czasu. Również tym, które umożliwiają zorganizowanie turystycznego wyjazdu, połączonego z górskim trekingiem.
Fotografie dokumentujące wycieczkę oraz zastane na szlakach pejzaże prezentuję w galerii. Do obejrzenia filmu zaprasza Robert Biś. Chętnych do podzielenia się swoimi fotkami, które zostały zaprezentowane na serwisach społecznościowych lub autonomicznych serwerach, proszę o linki (krzysztof@bankowa.net). Dociekliwi mogą zanalizować pokonane trasy otwierając linki : przez Klimczok, Szyndzielnię i Kozią Górę , przez Szczyrk Klimczok, Szyndzielnię i Kozią Górę.
Kategorie wpisów
-
Bieżące wpisy
- Beskid Makowski, wędrówka pasmem Lubomira i Łysiny – 9.05.2026 r.
- Wędrówka na Turbacz, w poszukiwaniu kwitnących krokusów – 11.04.2026 r.
- Wielkanoc 2026
- Ekstremalna Droga Krzyżowa – 27.03.2026 r.; Trasa z Blachowni
- Łysogóry – wędrówka przez Świętokrzyski Park Narodowy – 14.03.2026 r.
- Wędrówka po Beskidzie Małym, z Łodygowic do Wilkowic przez Czupel – 21.02.2026 r.
- Wędrówka zimowymi szlakami Beskidów – 31.01.2026
- Noworoczny spacer – 10.01.2026 r.
- Boże Narodzenie 2025 r.
- Marek Kula – pożegnanie
Kalendarium wpisów
Szukaj w kkta.pl
Opcje



