Po dosyć ekstremalnych wycieczkach w na grań Rohaczy i szlak Orlej Perci, przyszedł czas na spokojniejszy spacer, w mało znanym zakątku Słowackich Karpat, położonym pomiędzy łańcuchami Tatr Niskich i Zachodnich. Znajdziemy tam pasmo Gór Choczańskich i najpiękniejszy ich szlak turystyczny prowadzący z Doliny Prosieckiej do Doliny Kwaczańskiej (mapa tutaj lub czytelniejsza dla wydruku wydruku – tutaj). Wycieczkę rozpoczęliśmy z parkingu u wylotu Doliny Prosieckiej, w miejscowości Prosiek, kierując się niebieskim szlakiem do skrzyżowania z zielonym w miejscu opisanym jako Svorad. Tam weszliśmy na zielony, który poprowadził przez szczyt góry Prosecne, skąd schodząc pod górę Haj, dotarliśmy do krzyżówki z opuszczonym wcześniej szlakiem niebieskim. Tutaj warto było nieco się cofnąć, aby zajrzeć do miejscowości Velke Borove, skąd po 30 min (znów niebieskim) stanęliśmy u wrót Doliny Kvacanskiej. Niemal u jej wejścia rozległą polanę przeciętą korytem potoku zajmuje niewielka, historyczna osada młyńska. Mieści się tam ciekawy skansen i niewielki sklepik z pamiątkami. Stamtąd, idąc szlakiem czerwonym krawędzią urwistego wąwozu, wyszliśmy na parking, gdzie czekał autobus. Cała trasa liczyła ok 16 kilometrów.
Jedną z atrakcji Gór Choczańskich są wartkie potoki płynące dnem głębokich dolin, spiętrzane skalnymi progami wodospadów. Taki obraz przypomina widoki napotkane na szlakach Słowackiego Raju . Niestety, tegoroczna susza zamieniła koryta strumieni w kamieniste ścieżki, a w miejscu wodospadów, pozostały jedynie urwiska i skaliste niecki. Wyobraźnia i fantazja bywają pomocne w kreowaniu oczekiwanych widoków, ale nie zastąpią tej atmosfery, która towarzyszyłaby pokonywaniu dolin w normalnych warunkach. Tym niemniej, dla trekingu droga była łatwiejsza, a to co zdołaliśmy zobaczyć, mogło satysfakcjonować przybyłego pierwszy raz w te strony turysty. Towarzyszyła nam dobra pogoda. Czas nie wymuszał pośpiechu. Więc w wielu miejscach można było chwilę przystanąć, kontemplując zastane pejzaże, które prowokowały do fotografowania. Powstały w ten sposób galerie zdjęć, do obejrzenia których zapraszam.


