II Rajd Rowerowy LGD „Bractwo Kuźnic” – 2.06.2012 r.

Z Boronowa do Konopisk dojedziemy wygodną, asfaltową drogą, pokonując niespełna 9 kilometrów. Te dwie miejscowości można również połączyć rowerowym szlakiem, dokładając kolejne 30 kilometrów. Może nie tak  wygodnym jak krajowa droga nr. 907, ale jakże ciekawym (mapa trasy tutaj). Taki wariant został zaproponowany uczestnikom rajdu, zorganizowanego przez Lokalną Grupę Działania „Bractwo Kuźnic”. Wycieczka trwała więc trochę dłużej, oferując w zamian wspaniałe spotkanie z przyrodą, której piękno jest wielkim walorem obu sąsiadujących gmin. Wyruszamy i już po chwili jedziemy dróżką prowadzącą w rozległy, leśny obszar. Jego obrzeża pięknie dekorują łany chabrów. Im głębiej w las, tym ciekawiej. Szlak mija siedlisko bobrów na strumieniu Leńca, i po chwili dociera na śródleśne wzgórze, ukryte w cieniu wiekowych drzew. To maleńki rezerwat przyrody zwany Rajchową Górą. Odległa historia o pustelnikach zamieszkujących to miejsce oraz pomnikowe buki i dęby tworzą niezwyczajną atmosferę tego zakątka. Tajemniczości jest jeszcze więcej. Ponoć stare drzewa są strażnikami dziejów. Przekonaliśmy się, że nie tylko w tolkienowskiej fantastyce Śródziemia, ale także na trasie naszej sobotniej wycieczki. Odczytujemy na korze wielkich pni ponad stuletnie inskrypcje, próbując rozszyfrować ich treść i pochodzenie. Zimą lub wczesną wiosną łatwiej je odnaleźć (link do fotogalerii sprzed kilku lat). Dziś też prowokują do refleksji. Rajchowa Góra nie jest jedynym przyrodniczym przystankiem na trasie rajdu. Między Aleksandrią i Leśniakami, w okolicy dawnej prusko-rosyjskiej granicy, pośród mokradeł i torfowisk trafiamy na użytek ekologiczny trywialnie zwany „Jeziorkiem”. Zapach kwitnącego bagna i biel kiści wełnianki, porastających torfowisko są urzekające. Dalej krótkie spotkanie z historią września 1939 roku przy bunkrze strzelniczym i na koniec wystawny poczęstunek nad zbiornikiem wodnym w Pająku. To już pożegnanie z tegoroczną edycją rajdów rowerowych po gminach zrzeszonych w Bractwie Kuźnic. Dziękujemy organizatorom za zaproszenie i przygotowanie obu imprez. Dzięki nim poznaliśmy najbardziej interesujące zakątki gmin Boronów, Konopiska, Poczesna, Kamienica Polska, Starcza. Obdarowaliście nas mapami i folderami, dzięki którym  będziemy mogli tutaj wracać. Liczymy jednak, że znów spotkamy się tak jak dzisiaj i wspólnie powędrujemy. By więcej zapamiętać i nie przegapić kolejnej okazji do poznawania naszej „małej ojczyzny”, zaglądajmy na na stronę internetową Bractwa oraz na Częstochowskie Forum Rowerowe.

bractwo_kuzn_2012_minRobert Biś zaprasza do obejrzenia filmu zrealizowanego podczas rajdu.

Opublikowano KKTA z euronet.net.pl, Starsze wpisy | Skomentuj

Spacer po Ojcowskim Parku Narodowym 26.05.2012 r.

Niemal co roku, gdy wiosna w pełni przystroi przyrodę barwami świeżej zieleni, zapachami kwitnących łąk i drzew, blaskiem majowego słońca, warto odwiedzić okolice Ojcowa. Gdy przemierzamy ten przepiękny, niewielki skrawek Jury rowerem, szybko zmieniające się widoki sugerują, że lepszym pomysłem jest piesza wycieczka. Nie myliliśmy się, sugerując taki pogląd. Z pozycji piechura można bez pośpiechu podziwiać bajkowe kształty wapiennych ostańców i urocze widoki Doliny Prądnika. Nim jednak rozpoczęliśmy wędrówkę, nie sposób było wyrzucić z pamięci tragiczną informacje z poprzedniego dnia, o śmierci dziewczynki, przygniecionej powalonym drzewem. To zdarzenie miało miejsce na trasie, którą zamierzaliśmy pokonać – niemal u stóp Bramy Krakowskiej. W milczeniu, z pokorą wobec nieprzewidywalnych sił natury i ze smutkiem, stanęliśmy obok znicza wskazującego miejsce tragedii. Idąc dalej, uwagę jak nigdy dotąd absorbowało skrzypienie starych pni, trzask gałęzi i setki leżących na stokach martwych drzew. One były tutaj i rok temu i przed laty, stanowiąc element krajobrazu, nie absorbujący wówczas świadomości. Przecież to park narodowy, rządzący się wyłącznie prawami natury. Dziś wtopione niczym cierń, w piękno tego fragmentu Jury, budują dodatkowy przekaz, który dopełnia treści odbierane wrażeniami podziwianych widoków. Niewielka rozległość tego terenu, nie obfituje w wielość szlaków i bogactwo wycieczkowych wariantów. Dlatego wybraliśmy  klasyczne przejście trasą, z której można było podziwiać wszystkie wspaniałości i ciekawostki tej krainy. W ramach bonusu, odwiedziliśmy w drodze powrotnej ruiny zamku w Rabsztynie. Warto było nadłożyć kilka kilometrów drogi, by zobaczyć jak wiele zmieniło się w tej okolicy w ciągu ostatnich lat.

ojcow_2012_min

Opublikowano KKTA z euronet.net.pl, Starsze wpisy | Skomentuj

Niedzielny relaks z rowerem – 27 maj 2012 r.

Gminna Komisja ds Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, funkcjonująca przy Urzędzie Miasta Blachownia,  zaprosiła w niedzielę 27 maja, chętnych na popołudniową, rowerową przejażdżkę. Impreza miała na celu promocję zdrowego trybu życia, poprzez wykorzystanie wolnego czasu na aktywny relaks. Przy okazji powstała szansa poznania ciekawych zakątków sąsiadujących z naszym miastem. Trasa wycieczki liczyła około 28 kilometrów (mapa tutaj) i prowadziła obok źródełka z kapliczką św. Huberta, do użytku ekologicznego „Jezioro”, a dalej pod dwupoziomowymi wiaduktami kolejowej magistrali węglowej, kończąc się ogniskiem przygotowanym przez Gminną Komisję na terenie Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. Zaproszenie na rajd spotkało się z dużym zainteresowaniem, a uczestniczący w nim rowerzyści z satysfakcją i z zadowoleniem ocenili  jego organizację. Nim wyruszymy na kolejny – popatrzmy na dokumentację fotograficzną zamieszczoną w galerii.

gkdsrpa_2012_min

Opublikowano KKTA z euronet.net.pl, Starsze wpisy | Skomentuj

I Rajd rowerowy LGD „Bractwo Kuźnic” – 19 maj 2012 r.

Jak niebanalnie spędzić dzień? Wolny od pracy, skąpany w majowym słońcu, wypełniony tchnieniem wiosny. Chyba nie w czterech ścianach. Szukamy więc pomysłu na rozsupłanie odwiecznych dylematów splątanych banalną rozterką – dokąd, kiedy, z kim. Na taką chwilę, zaproszenie Bractwa Kuźnic na całodniową rowerową wycieczkę, jest jak lek  na skołatane serce. Oczywiście, że trzeba jeszcze trochę wyrzeczeń, odrobinę wysiłku i garść determinacji, ale oferta na ciekawe spędzenie soboty, jest na przysłowiowe wyciągnięcie ręki.

bk_psk_2012_minTutaj link do filmu autorstwa Roberta Bisia, a także linki do galerii foto K. Świtalskiego oraz M. Morzyka
Czytaj dalej

Opublikowano KKTA z euronet.net.pl, Starsze wpisy | Skomentuj