Rowerowe orbitowanie – 500 km wokół Częstochowy 15.07.2012 r.

Najwyższy czas na krótkie podsumowanie Peta Orbity. Szczegóły, felietony, fotogalerie są oczywiście dostępne na Częstochowskim Forum Rowerowym, ale to, co dla nas najważniejsze, to udział i doskonałe wyniki naszych przyjaciół. Teresa przejechała 336 km (najdłuższy dystans wśród startujących kobiet), a Jarek 400 km, plus 30 km dojazdu. Szczerze gratulujemy i podziwiamy hart ducha i kondycję, pozwalającą w jedną dobę osiągnąć taki rezultat. Dzięki Wam Blachownia znów zapisała się mocnym akcentem  w sportowej rywalizacji dla najwytrwalszych.

Któż nie chciałby sprostać rowerowym marzeniom i przepedałować w ciągu doby kilkaset kilometrów. Sprawdzić sprzęt w „boju” i pokonać granice własnych słabości. Zmierzyć się z drogą , pogodą i zmęczeniem w towarzystwie bliskich duchem bikerów, mogąc liczyć na koleżeńskie wsparcie i organizacyjny porządek. Samotnie, tylko nielicznym ten plan się powiedzie. Więc, by takich szczęśliwców było więcej, Krzysztof „Kszara” Arabas zaprasza w tym roku na PETA ORBITĘ, kierując również do nas swój anons.

pet_orbit_min.jpg

Zapraszam do wspólnego całodobowego kręcenia po trasie Peta Orbity – 2012. Jest to już czwarta edycja Częstochowskich Orbit organizowana na Częstochowskim Forum Rowerowym. W tym roku jedziemy na trasie 500 kilometrowej w niedzielę 15 lipca, od
północy do północy. Każdy wybiera swój własny wariant miejsca startu, czas rozpoczęcia i
dystans kręcony na promieniu i okręgu orbity. Wszystkie informacje, zgłoszenia i lista uczestników zawarte są w temacie Peta Orbita na Częstochowski Forum Rowerowym.

krzara

Więcej o organizatorze imprezy, a także o jej przygotowaniach, można dowiedzieć się z autorskiego blogu rowerowego Krzysztofa.

Opublikowano KKTA z euronet.net.pl, Starsze wpisy | Skomentuj

Rajd rowerowy LGD Zielony Wierzchołek Śląska po gminach Krzepice i Lipie – 08.07.2012 r.

Znów mieliśmy przyjemność spotkać się z przyjaciółmi, aktywnie spędzić niedzielę i poznać, lub po raz kolejny zagościć w interesujących miejscach gmin Krzepice i Lipie. Stało się to możliwe, dzięki kontynuowaniu projektu rajdów rowerowych po terenach gmin stowarzyszonych w Lokalnej Grupie Działania „Zielony Wierzchołek Śląska”. Jak zwykle wzorowa organizacja i merytoryczne przygotowanie wycieczki stało się doskonałym narzędziem promocji. Dzięki temu dotarliśmy do miejsc skrytych w zakamarkach historii i owianych niezwykłymi opowieściami. Stanęliśmy w cieniu kilkusetletnich pomników przyrody, u wrót szlacheckiego dworku, przy sakralnych zabytkach i pośród mogił krzepickich żydów. Życie, to ciągle poznawanie świata. Tego odległego i bliskiego, który choć na pozór prozaiczny, kryje wiele tajemnic. Trzeba więc dziękować wszystkim tym, którzy budzą w nas tę świadomość. Wkładają w to dzieło zaangażowanie, wysiłek i cieszą się naszą radością. To zadowolenie niech będzie dla organizatorów nagrodą i niech obróci w niepamięć okoliczności wciąż towarzyszące obecności pana G.C. w „wierzchołkowych” rajdach.

lgd_krzep-lip_2012_minZainteresowanych zapraszam do fotogalerii oraz do indywidualnych powrotów na tereny odwiedzanych gmin, w czym mogą pomóc udostępnione do pobrania : mapa trasy oraz folder. Więcej informacji na stronie internetowej organizatora oraz na Częstochowskim Forum Rowerowym.

Opublikowano KKTA z euronet.net.pl, Starsze wpisy | Skomentuj

Wycieczka w Wysokie Tatry – 30.06.2012 r.

Wspinaczka na Rysy, to nie tylko statystyczne wyzwanie do pokonania najwyżej wzniesionego nad poziom morza skrawka Polski. To ciekawa przygoda, pozostawiająca w pamięci niezapomniane wrażenia i niezwykłe pejzaże tatrzańskich turni. Najpełniej można zasmakować tych doświadczeń, przechodząc przez wierzchołek Rysów, po wspinaczce od Morskiego Oka, z zejściem do Szczyrbskiego Plesa. Dość długa i wymagająca trasa wynagradza wysiłek niezwykłymi pejzażami, które zmieniają się w miarę pokonywania kolejnych półek skalnych. Aż po wierzchołek, skąd spoglądamy w dół niczym krążący nad urwiskiem ptak. Później, schodząc w Mięguszowiecką Dolinę podziwiamy monumentalne, surowe ściany słowackich Wysokich Tatr. Jeżeli tylko starczy woli, zdrowia i determinacji, a lęk przed ekspozycjami nie będzie odbierał przyjemności spoglądania w niebotyczną dal, ta trasa dla koneserów górskiej turystyki jest doskonałym wyborem. I to nie tylko dla młodych, czego przykładem może być 76-letni Słowak dziarsko schodzący z nami ze szczytu. Nasi klubowicze również śmiało przyjęli to wezwanie, zdobywając Rysy w zupełnie dobrej kondycji. Były też indywidualne pomysły na zagospodarowanie jednodniowego pobytu w Tatrach ciekawą przygodą. Choćby Łukasza, który pokonał pętlę wokół Soliska i jeszcze zdążył pomknąć na Rysy, by wrócić „przed czasem” do autobusu. Interesującą propozycją było także przejście przez Szpiglasową Przełęcz w drodze z Doliny Pięciu Stawów do Morskiego Oka. Jak widać będzie co wspominać, a już teraz można obejrzeć zdjęcia przygotowane przez uczestników wycieczki, zamieszczone w autorskich galeriach oraz film autorstwa R. Bisia.

rysy_2012_min Czytaj dalej

Opublikowano KKTA z euronet.net.pl, Starsze wpisy | Skomentuj

Rajd rowerowy : Panki – Przystajń ; 10.06.2012 r.

Lokalna Grupa Działania „ZIELONY WIERZCHOŁEK ŚLĄSKA” zorganizowała 10 czerwca kolejną wycieczkę rowerową, prowadzącą tym razem turystycznymi ścieżkami gmin Panki i Przystajń. Liczna frekwencja była dowodem zainteresowania taką formułą rekreacji i wyrazem aprobaty dla działań LGD. Nie sposób było nie dostrzec, jak wysiłek organizacyjny owocuje ciekawym przekazem, opisującym wydarzenia historyczne istotne dla lokalnej społeczności i miejsca naznaczone pamięcią, a czasem również legendą. Poznajemy, tak jak biografię Henryka Kluby z ostatniej wycieczki, sylwetki ludzi pochodzących z odwiedzanych miejscowości. Znanych i uznanych w obszarze zawodowych dokonań. Niemal dotykamy wojennych pamiątek, pochylając się nad mogiłami poległych, czy zaglądając w mroczną czeluść bunkrów. To żywa i piękna opowieść o przeszłości ziemi i ludziach, którzy przez lata trudzili się nad jej owocnym zagospodarowaniem. Wznosili młyny, cegielnie, uruchamiali kuźnice. Dziś wędrujemy śladami ich dziedzictwa. Słuchając opowieści Bogusia podziwiamy wytrwałość i przedsiębiorczość minionych pokoleń. Ale to nie wszystko, bo przecież wokół otacza nas piękna przyroda. Z bogactwem zielni pól i mrokiem cienistych lasów. A tam, w leśnej głuszy  – rezerwat, kilkaset lat temu będący książęcym zwierzyńcem. Zaglądamy w jego zakamarki, odnajdując ślady wiekowej puszczy. I tak, niby banalne miejsca stają się turystycznymi atrakcjami. Gdyby organizatorzy rajdu nas tutaj nie zaprosili, nadal byłyby to tylko mało znaczące punkty na mapach, albo co więcej, szara otchłań niewiedzy. Dzięki nim, możemy po raz wtóry tu zagościć. Mamy już mapy i folder, a można ponadto ze strony internetowej LGD oraz Częstochowskiego Forum Rowerowego (folder, mapa, ślad dla gps-ów ) pozyskać więcej szczegółów. Ich przygotowanie kosztuje wiele pracy i wymaga wiedzy, ale nagrodą jak zawsze są słowa uznania i zadowolenie, które jakże często można ujrzeć na twarzach rowerzystów, ot choćby na fotkach zamieszczonych w galerii oraz na filmie autorstwa Robetra Bisia.

lgd_panki-przyst_2012_min

Opublikowano KKTA z euronet.net.pl, Starsze wpisy | Skomentuj