Dookoła gminy Krzepice – wycieczka rowerowa 09.05.2010 r.

Lokalna Grupa Działania „Zielony Wierzchołek Śląska”, zorganizowała w niedzielę 8 maja pierwszą, z cyklu ośmiu wycieczek rowerowych, imprezę rekreacyjno-turystyczną, promującą uroki gmin wspierających ten projekt. Szczegóły oraz plan trasy są dostępne tutaj. Liczne uczestnictwo miłośników turystyki rowerowej, szczególnie tych, którzy tę pasję zawdzięczają panu Andrzejowi Siwińskiemu i sprawna organizacja imprezy wydaje jak najlepsze świadectwo jej organizatorom. Przemierzając szlak odwiedziliśmy wiele miejsc znaczących dla historii i kultury tego regionu, zyskując wiedzę i wspaniały czas na świąteczny relaks. Kolejna wycieczka jest planowana do gminy Lipie na niedzielę 23 maja. Prowadzić będzie min przez Parzymiechy, Rezerwat Stawiska, jaskinię Szachownica. Więcej szczegółów wkrótce, ale już dziś trzeba wziąć pod uwagę sporą odległość między Blachownią a Lipiem – ok 37 km i stosownie do możliwości, przygotować logistykę dojazdu. Zdjęcia z Krzepic są dostępne w naszej galerii, a także poza stroną KKTA – w galerii autorskiej :  Krzysztofa Świtalskiego

lgd_krzep_min

Opublikowano KKTA z euronet.net.pl, Starsze wpisy | Skomentuj

Wycieczka szlakami Beskidu Sądeckiego – 8 maja 2010 r.

Jesienią ubiegłego roku, z grani Małych Pienin spoglądaliśmy na łańcuchy wzniesień od północy i zachodu okalające Szczawnicę. Wielu z nas pytało, czy tam też jest tak pięknie. Teraz możemy powiedzieć, że chyba jest jeszcze piękniej. Szlak zaproponowany przez Radka Kostrzewę, który przeszliśmy,  można prześledzić na mapie (do otwarcia tutaj). Wędrówka rozpoczęła się w okolicach urzędu miasta Szczawnica, skąd za zielonymi znakami dotarliśmy do schroniska na Przehybie. Stamtąd, czerwonym szlakiem doszliśmy w okolice Dzwonkówki, gdzie zmieniając kolor turystycznej ścieżki na żółtą, zeszliśmy do centrum Szczawnicy.  Po drodze można było jeszcze odpocząć i posilić się w schroniskach na Przehybie i pod Bereśnikiem. Te chwile relaksu, nie były bez znaczenia, gdyż na wędrówce, nie licząc przerw na posiłki,  spędzimy ponad 8 godzin, pokonując ponad 23 kilometry drogi, którą najlepiej opisują zamieszczone w galerii fotografie.  Zmienna, ale dobra na górską wycieczkę pogoda, pozwoliła podziwiać piękne widoki Beskidu Sądeckiego i Pienin, ponad którymi na horyzoncie majestatycznie piętrzył się ośnieżony łańcuch Tatr.

preh_min

Opublikowano KKTA z euronet.net.pl, Starsze wpisy | Skomentuj

Gaszyńska Majówka 2010 r.

Kolejny dzień majowego weekendu znów postraszył deszczem. Jednak im bliżej Gaszyna i godziny rozpoczęcia Majówki, tym mocniej błękitniało niebo, a słońce przypominało o swoim istnieniu. Jak przystało na kontynuację ubiegłorocznej tradycji, Majówkę rozpoczęły zmagania sportowe. Marsz piechurów z kijkami Nordic Walking na dystansie ośmiu kilometrów. Nasza liczna, blachowieńska ekipa, odniosła sukces zajmując na mecie czołowe miejsca w swoich kategoriach wiekowych. Prócz sportowych emocji mieliśmy okazję spotkać się z przyjaciółmi z Gaszyna, a przede wszystkim odwiedzić naszego klubowego kapelana – ks. Jacka. Mogliśmy zobaczyć jak wiele zmieniło się w kościółku, którego jest gospodarzem. Otoczenie zabytkowej świątyni również wypiękniało. Dziś było pełne radosnych Gaszynian, dumnych ze swojego proboszcza. A nam, pozostało podziękować za zaproszenie, nagrody, które znów szczęśliwie trafiły w nasze ręce i za wspaniale spędzone niedzielne popołudnie. Jarkowi zaś życzyć szerokiej drogi na powrotne ponad 70 kilometrów rowerowej przejażdżki, ale teraz już po suchym asfalcie i solidnej rozgrzewce z kijkami. Jak wróci, posadzimy gdzieś koło stawu drzewka, które dostaliśmy od organizatorów Majówki. Będzie to gaj KKTA. Gdy podrośnie, siądziemy w cieniu szumiących wiatrem liści i powspominamy te piękne chwile. I tak jak dziś, będziemy znów razem – ks. Jacek i my. A nas jest coraz więcej. Gdyby kogoś zabrakło, to drzewo pozostanie świadectwem.

gasz_maj_min

Opublikowano KKTA z euronet.net.pl, Starsze wpisy | Skomentuj

Wycieczka rowerowa do „Kierzkowskich Bagien” – sobota 1 maja 2010 r.

Pierwszy majowy poranek, ponury i deszczowy, sugerował, że do bagien nie musimy wcale daleko wędrować. Na szczęście prognozy o popołudniowym rozpogodzeniu sprawdziły się z nawiązką, dzięki czemu wycieczka była znakomitym relaksem, z możliwością poznania wielu interesujących zakątków. Pozwoliła również na bliski kontakt z dziką przyrodą, która zaoferowała nam, niemal na wyciągniecie ręki, szarżę w poprzek ścieżki stada sześciu dorodnych dzików. One są tam u siebie, a my, podobnie jak myśliwi, którzy nieopodal zagospodarowali uroczą polanę na miejsce biwakowe – jesteśmy gośćmi w tym  koszęcińskim safari. Ciesząc oczy i duszę ciekawą kapliczką, wielką altaną z kamiennym paleniskiem, ławami, sprzętem do biwakowania dostępnym każdemu, który w to miejsce trafi, serce aż ścisnęła gorzka refleksja. U nas, zaledwie dwadzieścia kilometrów stąd, nie miałoby prawa się to „uchować”. Tutaj nic się nie zmieniło od ubiegłego roku. A u nas – zdemolowane przystanki autobusowe, zniszczone bohomazami ściany budynków, popalone kosze, pogięte znaki drogowe. Bo u nas jest „cywilizacja” i „europejski postęp” w imię zasady „róbta dziatki co chceta”. Zaś cała reszta narodu niech się wciąż kaja, że za mało oferuje młodym, którzy jakże często prócz dźwignięcia puszki z piwem, nie podejmą większego wysiłku. Dość refleksji, bo rower czeka, a komary zwietrzyły łatwą zdobycz. Przed nami pozostało jeszcze sporo drogi, gdyż wybraliśmy ambitniejszy wariant 62 kilometrowej trasy – przez Koszęcin. Dzięki temu, prócz pięknego drewnianego kościółka w Cieszowej, odwiedziliśmy podobne budowle w Koszęcinie i Boronowie, położone na szlaku zabytków architektury sakralnej w tej części województwa Śląskiego. W Boronowie zdążyliśmy jeszcze na pierwsze w tym roku Nabożeństwo Majowe, a w Koszęcinie, odwiedziliśmy kompleks parkowo-pałacowy, będący siedzibą Zespołu Pieśni i Tańca Śląsk. Pod pałacem można było przysiąść na ławeczce obok charyzmatycznego dyrektora Zespołu Stanisława Hadyny. Czyż nie było to piękne rowerowe przywitanie maja ?

kierz_bag_min

Opublikowano KKTA z euronet.net.pl, Starsze wpisy | Skomentuj