Już wiosna i co dalej ?

W końcu doczekaliśmy się. Bociany przyleciały, przebiśniegi skutecznie walczą z resztkami zimowej skorupy, okrywającej szczelnie jeszcze nie tak dawno ziemię a słońce, robi co może, żeby obudzić w przyrodzie nowe życie. Prawdopodobnie ten poranek będzie gwałtowny i piękny zarazem. Pewnie będzie obfitował w niezwykłe widoki, których przedsmakiem mogą już być ostrężnickie wzgórza, pokryte wyjątkowo pięknymi kępami kwiatów odchodzącej zimy, które wdzięcznie pozowały do fotek zamieszczonych w galerii (zdjęcia z 12 kwietnia). Pora więc i na nas, by nacieszyć oczy i serca darami natury. Nim zaproponuję szczegółowy harmonogram wycieczek, wyjazdów i spacerów, na razie skrótowo rzucę kilka haseł i będę oczekiwał również innych propozycji. W blogu poniżej mamy już zaproszenia w Beskid Wyspowy i do Gaszyna. 11-tego maja moglibyśmy się wybrać w Góry Sowie, 1-wszego czerwca – Golgota Beskidów i masyw Baraniej Góry, 29 czerwiec – Mała Fatra i Roszutec, dalej słowackie Tatry zachodnie – Smutne Sedlo, Salatin, Brestova, później Tatry Polskie, Słowackie itd. Wycieczki rowerowe rozpoczniemy wyjazdem do kwitnących magnolii w Kochcicach. Stanie się to niebawem, ale wcześniej magnolie muszą rozkwitnąć, a leśne ścieżki uwolnić się od błota. Później odwiedzimy okolice Kalet i Tarnowskich Gór, zatopioną kopalnię, Barut zwany Polskim Katyniem, niezwykłe freski w kościele w Lubecku i rodzinny dom “Francki z Kanusa”, Byczynę itd. Planów jest sporo, a pozostaje jeszcze niedaleka, urocza Jura, okoliczne lasy i poznawanie historii naszej ojcowizny. Oby tylko pogoda dopisała, a czasu i zdrowia starczyło na realizację zamierzeń.

wiosna_min

Opublikowano KKTA 2 z wordpress.com | Skomentuj

Spacer szlakami Beskidu Małego – 09.03.2013 r.

Zima znów przypomniała o sobie. Nie zaoferowała jednak pięknych widoków, a jedynie mgłę i odwilżową pluchę. Szkoda, bo można było z trasy, którą przeszliśmy, nacieszyć oczy pięknymi, odległymi widokami. Jak to mogło wyglądać, można zobaczyć w galerii publikowanej na naszym blogu, dokumentującej wycieczkę z początku maja 2009 roku, która prowadziła częściowo tym samym szlakiem. Mimo to, trochę ruchu i inne niż na co dzień otoczenie, sprzyjały aktywnemu wypoczynkowi. Proponowana trasa liczyła ok 14,5 kilometra (mapa tutaj). Początek został wyznaczony przy kościele parafialnym pw. Matki Bożej Pocieszenia w bielsko-bialskiej dzielnicy Straconka. Dalej żółty szlak prowadził do  schroniska PTTK na Magórce Wilkowickiej. Stamtąd niebieskim przez Czupel pod Rogacz, skąd początkowo zejście czerwonym, a później żółtym i zielonym do centrum Czernichowa obok Tresnej. Ten plan został w pełni zrealizowany, a dla części osób nawet z niewielką “nawiązką”, co można prześledzić w gps-owym raporcie dostępnym tutaj. Resztę wrażeń będą przypominać fotografie, do obejrzenie których zapraszam.

bes_mal_min

Opublikowano KKTA 2 z wordpress.com | Skomentuj

Droga Krzyżowa na Przeprośnej Górce – 15.03.2013 r.

Podobnie jak w latach ubiegłych, Duszpasterstwo Akademickie Emaus zaprasza 15-go marca, na godzinę 17.00, na wielkopostne Nabożeństwo Drogi Krzyżowej do Sanktuarium Św. Ojca Pio na Przeprośną Górkę. Wielu z nas uczestniczyło w tych nabożeństwach, jak również gościło w Sanktuarium podczas rowerowych wycieczek, prowadzących w okolice Mstowa. Z Blachowni wyjedziemy o godzinie 16.00. Zainteresowanych proszę o kontakt

dk1_min

Opublikowano KKTA 2 z wordpress.com | Skomentuj

Z Bystrej przez Klimczok, Szyndzielnię i Kozią Górę – 9.02.2013 r.

Prawie dokładnie rok temu wędrowaliśmy z Jarnołtówka na Biskupią Kopę. Mimo śniegu i tęgiego mrozu, wycieczka ta pozytywnie zapisała się w pamięci i do dziś prowokowała do podjęcia podobnego wyzwania. Trzeba było jednak wziąć pod uwagę, że o tej porze roku trudno prognozować pogodę i możliwą frekwencję, więc ostrożnie wybraliśmy się na liczącą ok. 15 kilometrów trasę po Beskidzie Śląskim. Jak widać z mapy, punktem wyjścia i równocześnie powrotu, była leżąca między Bielskiem a Szczyrkiem Bystra. Po drodze mogliśmy odpocząć aż w trzech schroniskach, z których najciekawsze moim zdaniem, to Stefanka na Koziej Górze. Zgodnie z przypuszczeniami, podejście z Bystrej na Klimczok było prawie dziewicze, więc przecieraliśmy szlak. W partii szczytowej, znaki turystyczne skrywał śnieg. Pozostała jedynie intuicja, mapa i gps. Na szczęście sprzyjająca pogoda służyła pomocą i pozwoliła mimo trudności na podziwianie przepięknych widoków prawdziwej beskidzkiej zimy. Dokładną analizę, profil wysokościowy oraz ślad przebytej trasy, nałożony na różne mapy, można obejrzeć tutaj. Resztę „opowiedzą” autorskie galerie fotografii, do obejrzenia których zapraszam.

bystra_min

Opublikowano KKTA 2 z wordpress.com | Skomentuj