Nadeszła jesień, więc warto było poszukać miejsc, które ta pora roku ubarwia najpiękniej i tam kontemplować październikowe pejzaże. Niewysokie pasma górskich wzniesień, pokryte liściastymi lasami budują taką naturalną scenografię. Tym oczekiwaniom, przy sprzyjającej pogodzie, może sprostać spacer ścieżkami Beskidu Małego, który tym razem zdecydowaliśmy się odwiedzić. Autobus dojechał do niewielkiej miejscowości Krzeszów, położonej nieopodal Suchej Beskidzkiej, skąd rozpoczęliśmy wędrówkę, mając do dyspozycji tradycyjnie 9 godzin.
Byliśmy w tych okolicach niemal dokładnie przed piętnastu laty, więc można było skonfrontować wspomnienia z tym, co zastaliśmy. Spójrzmy na mapę, która zasugerowała kilka ciekawych pętli tras spacerowych prowadzących z Krzeszowa. Zwróciłem uwagę na pięć wariantów, pozwalających alternatywnie pospacerować po dłuższych, krótszych łatwiejszych, bądź trudniejszych trasach w okolicach Krzeszowa, a dokładniej – po obszarze masywu Leskowca i „Pasma Pewelsko – Krzeszowskiego”.
- 1. Przez Leskowiec i Groń Św. Jana Pawła II – czas przejścia ok. 5 godzin, długość trasy 14,2 km, suma podejść 530 m. Szczegóły tutaj
- 2. Przez Łamaną Skałę, Leskowiec, Groń Św. Jana Pawła II – czas przejścia ok. 7 godzin, długość trasy 21,1 km, suma podejść 700 m. Szczegóły tutaj
- 3. Przez Łamaną Skałę, Leskowiec, Groń Św. Jana Pawła II, Kozie Skały, Żurawnicę – czas przejścia ok. 8,5 godziny, długość trasy 26 km, suma podejść 950 m. Szczegóły tutaj.
- 4. Szlakiem Kapliczek i Widoków przez Hetmańczyki i Błachutówkę – czas przejścia ok. 4 godzin, długość trasy 11,9 km, suma podejść 460 m. Szczegóły tutaj
- 5. Szlakiem Kapliczek i Widoków przez Ścieżków i Kotliki – czas przejścia ok. 5 godzin, długość trasy 15,4 km, suma podejść 510 m. Szczegóły tutaj
Pogoda pozwoliła na spokojną i bezpieczną wędrówkę, co dokumentują galerie fotografii dostępne poniżej.
Dodatkową ciekawostką tego wyjazdu był fakt małego jubileuszu, który w historii realizacji projektu turystycznej aktywności KKTA, był 150 tego typu przedsięwzięciem. Stwarza to okazję do podziękowania wszystkim, którzy przez te kilkanaście lat zechcieli uczestniczyć w spacerach i wędrówkach, służyli radą i pomocą w logistycznych przygotowaniach, a przemierzając w różnych warunkach i okolicznościach najczęściej górskie ścieżki, kierowali się empatią, tworząc wrażliwą społeczność zarówno na piękno otaczającego świata, jak i na potrzeby lub oczekiwania towarzyszy wędrówek. Czyniąc taką wspólnotę, jeden drugiemu oferuje możliwość współuczestniczenia w wyjazdach, co raduje i mobilizuje mnie do dalszego działania i za co serdecznie dziękuję.



