Spotkanie kończące letni sezon rowerowy KKTA – 23 październik 2010 r.

Znów witamy jesień. A wraz z nią, w jej złocistych kolorach nadszedł czas pożegnań. Letnim rowerowym ścieżkom mówimy do zobaczenia wiosną. A sobie… ? Może zimową porą nie będziemy zasypiać przed telewizorem i tak jak w latach ubiegłych, wyruszymy na bliższe i dalsze spacery.  Może jeszcze uda się, choć w nieco innej scenerii, zorganizować rowerową przejażdżkę. Gdyby pogoda była łaskawa, spróbujmy pomyśleć o jakiejś beskidzkiej wędrówce lub jurajskiej włóczędze. Tymczasem dziś zwróćmy się ku tegorocznym wspomnieniom, wyzwalając nutę refleksji, ocen i przemyśleń. Cieszy stwierdzenie, że chyba jeszcze wiele przed nami. Ale trzeba mieć świadomość, że do doskonałości daleko. Więc warto zastanowić się, co możemy zrobić lepiej, ciekawiej, sensowniej. Myślę, że każdy, kto uczestniczył w przedsięwzięciach KKTA, lub choćby śledził z oddali pojawiające się informacje na klubowym blogu, będzie miał własny punkt widzenia, a opinie i wnioski staną się cennymi uwagami i motywacją do dalszego działania.

zak_sez_min Czytaj dalej

Opublikowano KKTA z euronet.net.pl, Starsze wpisy | Skomentuj

Górskie pielgrzymowanie – Gorczański Szlak Papieski 16 październik 2010 r.

Daty – to prozaiczny porządek kalendarza. Bywają pospolite i niezwyczajne. Często tak znamienne, że mimo upływu czasu poruszają świadomość, zwracając ją ku przeszłości. Minęło wiele lat, ale pamięć tamtego październikowego popołudnia nie odejdzie w otchłań zapomnienia, wraz z pokoleniem mu współczesnym. Wtedy, przed 32 laty, też mieliśmy 16 dzień października. Tak jak dzisiaj. Wtedy, w naszych sercach zagościła radość i nadzieja. Zaświecił promyk prawdziwej wolności. Jeszcze niedawno był pośród nas. Wyjechał na konklawe i został papieżem. Nauczycielem i autorytetem, za którym podążają narody. „Ducha nie gaście” –  wielokrotnie napominał słowami św. Pawła i przemierzał świat, służąc prawdzie i człowiekowi. Gdy odwiedzał rodzinną ziemię, stawaliśmy na pielgrzymim szlaku, by głębiej przeżyć tę tajemnicę spotkania zagubionego w cywilizacyjnym chaosie człowieka z mocą wiary, w jedyny porządek świata i w sens egzystencji. Ileż razy byliśmy przez lata pontyfikatu blisko Niego. Niemal na wyciągnięcie ręki. Wtedy, wydawało się, że taki stan będzie trwał niezmiennie. Że mamy czas, by słuchać. Czas, by życiem zaświadczyć, że nauka nie poszła na marne.

gorce_min1 Czytaj dalej

Opublikowano KKTA z euronet.net.pl, Starsze wpisy | Skomentuj

Schola Młodzieżowa na Warsztatach Muzyki Liturgicznej – 17 październik 2010 r.

Korzystając z zaproszenia, uczestniczyłem w niedzielę – 17 października, we mszy św. zamykającej dwudniowe Częstochowskie Warsztaty Muzyki Liturgicznej. Do udziału w tym przedsięwzięciu przystąpiły również dziewczęta z Parafialnej Scholi Młodzieżowej „Gloria Amen”, prowadzonej przez s. Klarę.  Obserwujemy z zainteresowaniem i aplauzem poczynania młodzieży, która swymi pasjami i pracą owocnie promuje naszą wspólnotę. Kilkakrotnie na blogu KKTA pojawiały się informacje o działalności Scholi. Cieszy nas muzykowanie na chwałę Pana, a w niedzielę znów  miło było ujrzeć znajome twarze, pośród kilkudziesięciu wykonawców,  którzy pod batutą Pawła Bębenka – muzyka, kompozytora i współorganizatora Warsztatów, ubarwili liturgię melodyką modlitwy, zamkniętej w tabulaturach chorału gregoriańskiego oraz bliskim naszym czasom dźwiękach pieśni sakralnych.  Wielogłosowy chór mieszany, oraz kameralny zespół instrumentów klasycznych zaprezentował w czasie, oraz po nabożeństwie, owoc dwudniowych zmagań z niuansami muzycznego warsztatu, który w jego liturgicznej gałęzi, prócz doznań estetycznych powinien budować przestrzeń skupienia i modlitwy. Wierni przybyli na uroczystą sumę do kościoła p.w. Św. Maksymiliana Marii Kolbego, mieli okazję zasmakować takiej aury. Skutecznie wzmocnił ją  sprzyjający kontemplacji wystrój świątyni i świetna akustyka jaj wnętrza. Mogliśmy się przekonać jak wspaniale ubarwiają liturgię dźwięki skrzypiec, oboju, kontrabasu. Dźwięki zrównoważone i współbrzmiące z wokalnymi frazami chóru, który po „warsztatowym” przygotowaniu nabrał interesującego wyrazu. Myślę, że uczestnikom tego muzycznego doskonalenia talentów i umiejętności, przepracowany z profesjonalistami czas otworzył kolejną furtkę do zagłębienia się w arkana muzyki . W szczególności tej, którą prozaicznie nazywamy kościelną. Sądzę, że to spotkanie wyzwoliło nowy impuls do pracy nad rozwojem i doskonaleniem osobowości. Warsztaty pozwoliły również ich uczestnikom zaistnieć w zbiorowości tworzącej muzykujący kościół, który przychodzi do nas – do Kościoła Powszechnego, by swą wrażliwością obudzić serce do modlitwy. Również tej, zapisanej na pięciolinii symbolami dźwięków.

war_muz_min

Opublikowano KKTA z euronet.net.pl, Starsze wpisy | Skomentuj

Z Turowa do Częstochowy z Andrzejem Siwińskim

Pan Andrzej Siwiński zaprosił na niedzielę – 10 października, miłośników turystyki rowerowej na wycieczkę, prowadzącą z Turowa przez Kotysów, Zrębice, Skrajnicę i Kucelin do Częstochowy. Jak zwykle trasa została dokładnie przygotowana i interesująco opisana, nie wyłączając szczegółów krajoznawczych i historycznych, jakie napotka turysta wędrujący tym szlakiem. Opracowanie jest dostępne na stronie domowej Pana Andrzeja (link tutaj).

Kolejny raz mogliśmy się przekonać, jak urocze są jurajskie zakątki okalające Częstochowę. Piaszczyste ścieżki Sokolich Gór, oprócz piękna przyrody, ubarwionej jesiennym kolorytem, kryją wiele legend i są świadkami udokumentowanych historycznie wydarzeń. Podążyliśmy ich śladami, wsłuchując się w opowieści z odległej i bliższej nam przeszłości. Pośród blasku złotych płomieni liści, przemykały malowane słowem obrazy wojennej zawieruchy, siedemnastowiecznej zarazy i postać młodego leśnika, któremu nagła śmierć – blisko osiemdziesiąt lat temu – wyznaczyła kres życia pod konarami buków, porastających Sokole wzgórza.  Jadąc dalej, w zamyśleniu, spoglądaliśmy na urządzenia techniczne, dziś porosłych młodym lasem wodnych zbiorników i rozległy teren hutniczego molocha. Przemysłowa cywilizacja wyrosła ponad ścianą lasu, obwieściła koniec wycieczki i finał opowieści o  troskach ludzi, oraz nadziei na lepszy byt. Ich losy były nierozłącznie splecione z historią tej ziemi. Gdzieś pozostały tylko ślady, a w innym miejscu monumenty – niczym bezimienne pomniki, obok których przechodzimy z dziecięcą niewiedzą. Stąpamy bezwiednie po kamieniach kucelińskiego bruku, ułożonego nad korytem Warty i gdyby nie opowieść naszego Przewodnika o historycznym szlaku łączącym Częstochowę z Olsztynem, przeszlibyśmy tę drogę, niczym deptak do supermarketu.  Dziękujemy za tę lekcję historii i prosimy o więcej. Gdy zapomnimy skąd przyszliśmy, nie odnajdziemy drogi tam, dokąd chcielibyśmy dojść.  I będziemy krążyć żywiąc się urojeniami.  Jak we mgle. Takiej jak ta, która witała dzisiejszy dzień, ale wraz ze słońcem uniosła się jak kurtyna na scenie wielkiego teatru przyrody i historii.

sok_min

 

Opublikowano KKTA z euronet.net.pl, Starsze wpisy | Skomentuj